W Ezechiela 12:19 czytamy „I mów do ludu pospolitego: Tak mówi Wszechmocny Pan do mieszkańców Jeruzalemu w ziemi izraelskiej: Swój chleb będą jeść w strachu i swoją wodę będą pić w trwodze, gdyż ich kraj opustoszeje i będzie bez swoich dostatków z powodu bezprawia (przemocy) WSZYSTKICH jego mieszkańców.”
Pan Bóg przez proroka Ezechiela zarzuca narodowi wybranemu bałwochwalstwo, przemoc fizyczną i psychiczną, wyzysk, grabież, a nawet przelew krwi… W Ezechiela 11:6 czytaliśmy; „Zabiliście w tym mieście wielu i napełniliście jego ulice pomordowanymi”
Jeszcze wcześniej w Ezechiela 7:10,11 czytaliśmy, że kiedy zakiełkowała pycha, przemoc wyrosła na rózgę bezprawia. Ci wszyscy religijni ludzie, żyjący w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, napełnili kraj bezprawiem i przemocą. Kiedy ludzie odwracają się tyłem do Pana Boga, automatycznie w ich życiu pojawia się pycha, egoizm, anarchia, niesprawiedliwość i przemoc. Przemoc w różnej postaci, manipulacja ludźmi, mobbing, ciemiężenie i wykorzystywanie ludzi, traktowanie ich instrumentalnie. To wszystko obraża Pana Boga i jest tak samo obrzydliwe i ohydne jak bałwochwalstwo.
„Przemoc w narodzie wybranym wyrosła na rózgę bezprawia.”; Po pierwsze zakwitło bezprawie i bezbożność, po drugie wyrosła swawola i zuchwalstwo, została spłodzona pycha, a po trzecie kraj ogarnęła przemoc, na granicy okrucieństwa i raniąca niczym rózga niegodziwość. Kiedy dodamy do tego bałwochwalstwo powstaje nędzny i smutny obraz odstępczego narodu wybranego. "Powstała przemoc, by być rózgą nieprawości." „z powodu bezprawia (przemocy) wszystkich jego mieszkańców.” Użyte w tych miejscach słowo przemoc w jęz. hebrajskim występuje jako 'hamas' podobnie w 1 Moj. 6:11. "Ale ziemia była skażona w oczach Boga i pełna nieprawości (przemocy) . W Bibliach angielskich słowo 'hamas' jest tłumaczone jako ‘violence’, czyli przemoc. Słowo to odnosi się nie tylko do przemocy fizycznej, ale też do przemocy duchowej czy psychicznej, np. poprzez bezprawne, niesprawiedliwe, złośliwe działania przeciwko drugiemu człowiekowi. http://biblehub.com/hebrew/2555.htm
Słowo ‘hamas’ występuje jeszcze w innych miejscach u Ezechiela i u innych proroków.
„Oto ów dzień, oto nadchodzi on; przyszła kolej na ciebie, zakwitło bezprawie, wyrosła swawola, Gwałt (przemoc) wyrósł w rózgę bezbożności; lecz nic z nich nie pozostanie, nic z ich bogactwa i nic z ich obfitości, nic z ich okazałości. (…) Przygotuj pęta, gdyż ziemia pełna jest krwawych wyroków, a miasto pełne jest gwałtu (przemocy).” Ezech. 7:10-11,23
„Wtedy rzekł do mnie: Synu człowieczy! Czy widziałeś to! Czy to nie dosyć dla domu judzkiego popełniać obrzydliwości, które tu popełniają, napełniając kraj bezprawiem (przemocą)i ustawicznie pobudzając mnie do gniewu?” Ezech. 8:17
„I mów do ludu pospolitego: Tak mówi Wszechmocny Pan do mieszkańców Jeruzalemu w ziemi izraelskiej: Swój chleb będą jeść w strachu i swoją wodę będą pić w trwodze, gdyż ich kraj opustoszeje i będzie bez swoich dostatków z powodu bezprawia (przemocy) wszystkich jego mieszkańców.” Ezech. 12:19
„Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze (mowa o szatanie) gwałtem (przemocą) i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych.” Ezech. 28:16
„Tak mówi Wszechmocny Pan: Dość tego, książęta Izraela! Zaniechajcie gwałtu (przemocy) i ucisku, a wykonujcie prawo i sprawiedliwość! Zaprzestańcie wywłaszczać mój lud, mówi Wszechmocny Pan.” Ezech. 45:9
„Pan bada sprawiedliwego i bezbożnego, A nienawidzi tego, kto kocha bezprawie (przemoc).” Ps. 11:5
„Gdyż tak mówi Pan Zastępów: Ścinajcie drzewa i usypcie wał przeciwko Jeruzalemowi! Jest to miasto, które ma być ukarane, wszelki ucisk w nim panuje. Jak studnia utrzymuje świeżą swoją wodę, tak ono utrzymuje świeżą swoją złość. O gwałcie (przemocy) i ucisku słychać w nim. Na rany i ciosy muszę patrzeć ustawicznie.” Jer. 6:6-7
„Namówiłeś mnie, Panie, i dałem się namówić; pochwyciłeś mnie i przemogłeś. Stałem się pośmiewiskiem na co dzień, każdy szydzi ze mnie. Gdyż ilekroć przemawiam, muszę krzyczeć i wołać: Gwałt (przemoc) i zniszczenie! I tak słowo Pana stało mi się hańbą i pośmiewiskiem na co dzień.” Jer. 20:7-8
Społeczeństwo które odchodzi od Boga lub funkcjonuje poza nim prowadzi w kierunku terroru. W takim kierunku przez lata szło chrześcijaństwo, w wielu miejscach nadal idzie. Tą drogą, drogą ohydnej i obrzydliwej dla Pana Boga przemocy idzie Islam oraz „ateistyczna” Korea Północna. Tam mamy do czynienia z uwielbieniem przemocy. Przemoc stała się doktryną polityczną. Coś podobnego było w Judzie, a także na terenie księstwa północnego tuż przed zburzeniem Jerozolimy, za czasów Ezechiela. Dowodzą o tym dalsze fragmenty z proroctw Starego Testamentu.
„Ogłaszajcie w pałacach Asyrii i w pałacach ziemi egipskiej i mówcie: Zbierzcie się na górze Samarii i zobaczcie, jak wielkie zamieszanie i jaki UCISK w niej panują! Nie umieją postępować uczciwie mówi Pan - w swoich pałacach gromadzą skarby ze zdzierstwa ( z przemocy) i grabieży.” Amos. 3:9-10
„Słuchaj! Pan woła na miasto - a rozsądnie jest bać się twojego imienia - słuchajcie, plemiona i zgromadzenie miasta! Czy mogę zapomnieć o domu bezbożnego, który gromadzi skarby przez ZBRODNIE, i o przeklętej, skąpej mierze? Czy mam go uniewinnić mimo fałszywej wagi i mimo worka z oszukańczymi odważnikami? Bogacze miasta są pełni bezprawia (przemocy), jego mieszkańcy mówią kłamstwo i mają oszukańczy język w swoich ustach. Dlatego i Ja zacznę cię karać, niszczyć z powodu twoich grzechów.” Mich. 6:9-13
„Dokądże, Panie, będę wołał o pomoc, a Ty nie wysłuchasz? Jak długo będę krzyczał: Pomocy! a Ty nie wybawisz? Dlaczego dopuszczasz, bym patrzył na złość i spoglądał na bezprawie? Ucisk i przemoc dzieją się na moich oczach, panuje spór i zwada? Dlatego zamiera prawo, a sprawiedliwość nie wychodzi na jaw, gdyż bezbożny osacza sprawiedliwego, i tak prawo bywa łamane.” Hab. 1:2-4
„Ukarzę wszystkich, którzy pewnie przekraczają próg pałacu, którzy napełniają dom swojego Pana przemocą i oszustwem.” Sof. 1:9
„Biada tym, którzy leżąc na swych łożach, obmyślają zbrodnię i knują zło, a gdy świta poranek, popełniają je, gdyż jest to w ich mocy. Gdy pożądają pól, grabią je, a gdy domów, zabierają je; gnębią (stosują przemoc) męża i jego dom, właściciela i jego dziedzictwo. Dlatego tak mówi Pan: Oto Ja obmyślam dla tego rodu klęskę, z której nie będziecie mogli wyciągnąć szyi ani się z niej podnieść, gdyż będzie to czas zły.” Mich. 2:1-3
„A do domu króla judzkiego powiedz: Słuchajcie słowa Pana, Domu Dawida! Tak mówi Pan: Sądźcie w każdy poranek sprawiedliwie i ratujcie UCIŚNIONEGO z ręki gnębiciela, aby mój gniew nie wybuchnął jak ogień i nie spłonął tak, że nikt nie mógłby go ugasić z powodu waszych złych uczynków!” Jer. 21:11-12
„Rzucę ogień na Judę, aby strawił pałace Jeruzalemu. Tak mówi Pan: Z powodu trzech zbrodni Izraela i z powodu czterech nie cofnę tego, ponieważ sprzedają za pieniądze sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów. DEPCZĄ w prochu ziemi głowy biednych i naginają prawo ubogich; syn i ojciec chodzą do jednej dziewki, plugawiąc moje święte imię.” Amos. 2:5-7
„Ponieważ pobieracie dzierżawne od biednego i bierzecie od niego daninę zboża, to chociaż budujecie domy z ciosanego kamienia, nie będziecie w nich mieszkać, a chociaż zasadziliście rozkoszne winnice, wina z nich pić nie będziecie. Bo wiem, że liczne są wasze zbrodnie i wielkie wasze grzechy. GNĘBICIE niewinnego, bierzecie łapówki, a prawo ubogich obalacie w bramie.” Amos. 5:11-12
Przemoc, ‘hamas’ była stosowana przez wpływowych ludzi w Izraelu, przez starszych, książąt, polityków. Wyzysku i przemocy dopuszczali się również duchowni, ludzie podający się za proroków oraz kapłani. To naprawdę szokuje. Ale czy i dzisiaj nie widzimy, że tu i ówdzie mamy do czynienia z podobnymi przejawami przemocy i wyzysku, manipulacji i instrumentalnego traktowania wiernych przez duchownych wśród chrześcijan?
„Pan przychodzi na sąd przeciwko starszym swojego ludu i jego książętom: To wy zniszczyliście winnicę, mienie zagrabione ubogiemu jest w waszych domach! Co wam przyjdzie z tego, że DEPCZECIE mój lud, a oblicza ubogich CIEMIĘŻYCIE? - mówi Pan, Pan Zastępów.” Izaj. 3:14-15
„Oto słowo Pana stało się dla nich przedmiotem drwiny, nie mają w nim upodobania. Lecz ja jestem pełen gniewu Pana, trudno mi go powstrzymać. Wyleję go na dziecko na ulicy oraz na grono młodych, gdyż będą wzięci do niewoli, zarówno mąż jak i żona, starzec jak i człowiek podeszły w latach! Domy ich przypadną innym, pola i żony zarazem, gdyż wyciągnę swoją rękę przeciwko mieszkańcom kraju - mówi Pan. Gdyż od najmłodszego do najstarszego wszyscy oni myślą o WYZYSKU; zarówno PROROK jak i KAPŁAN - wszyscy popełniają oszustwo. I leczą rany swojego ludu powierzchownie, mówiąc: Pokój, pokój! choć nie ma pokoju.” Jer. 6:9-17
„Swój chleb będą jeść w strachu i swoją wodę będą pić w trwodze, gdyż ich kraj opustoszeje i będzie bez swoich dostatków z powodu bezprawia (przemocy) WSZYSTKICH jego mieszkańców…”, ponieważ „lud pospolity popełnia gwałt i dopuszcza się rabunku; uciskają ubogiego i biednego i bezprawnie krzywdzi się obcego przybysza.” Ezech. 22:29

„[Dane] mi było słowo Jhwh, brzmiące: Synu człowieczy, twój chleb będziesz jadł z drżeniem i twoją wodę będziesz pił w trwodze i w przygnębieniu. Powiesz ludowi kraju: Tak rzekł Pan Jhwh mieszkańcom Jerozolimy w ziemi Izraela: Swój chleb w przygnębieniu będą jedli i wodę swoją w przerażeniu będą pili, ponieważ jej kraj będzie pozbawiony swego bogactwa z powodu przemocy wszystkich mieszkających w niej. Zamieszkałe miasta będą zniszczone, a kraj stanie się pustkowiem. Poznacie, że Ja [jestem] Jhwh. [Dane] mi było słowo Jhwh, brzmiące: Synu człowieczy, co [znaczy] to wasze powiedzenie o ziemi Izraela, brzmiące: Dni płyną, a każde widzenie zawiodło. Dlatego powiedz im: Tak rzekł Pan Jhwh: Skończę z tym powiedzeniem. Nie będą go więcej wypowiadać w Izraelu. Jeszcze im powiedz: Przybliżyły się dni. Spełnione każde widzenie, gdyż nie będzie więcej żadnego złudnego widzenia i kłamliwie pochlebnej wróżby pośród domu Izraela. Ponieważ Ja, Jhwh, mówię. To, co mówię[, jest] słowem. Spełnia się. Nie będzie dłużej odwlekane, ponieważ za waszych dni, domu przewrotny, wypowiadam słowo i wypełniam je - wyrocznia Pana Jhwh. [Dane] mi było słowo Jhwh, brzmiące: Synu człowieczy, oto dom Izraela mówi: Widzenie, które on widzi, [odnosi się] do dalekich dni. I odnośnie do odległych czasów on prorokuje. Dlatego powiedz im: Tak rzekł Pan Jhwh: Nie będzie dłużej odwlekane żadne Moje słowo. Słowo, które wypowiadam, spełnia się - wyrocznia Pana Jhwh. (Wyd. Pallottinum 2013)
„I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: Synu człowieczy, chleb twój z drżeniem pożywaj, a wodę twą w trwodze i strapieniu pij. I oświadczysz ludowi tej ziemi: Tak rzecze Pan Wiekuisty o mieszkańcach Jerozolimy w kraju israelskim: Chleb swój w strapieniu pożywać, a wodę swą w przerażeniu pić będą, aby opustoszała ziemia ich z dostatków swoich, dla bezprawia wszystkich zamieszkałych w niej. I miasta teraz zaludnione spustoszone będą, a kraj w step się obróci, i poznacie, żem Ja Wiekuisty ! I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: Synu człowieczy, cóż to za przysłowie u was na ziemi israelskiej, że się mówi: „przedłużają się dni, a niklem się okazuje każde widzenie?" Przeto tak oświadcz im: Tak rzecze Pan Wiekuisty: Usunę to przysłowie, a nie będą go powtarzali nadal w Israelu! lecz tak oświadcz im: „Zbliżają się dni, i słowo każdego widzenia!" Albowiem nie będzie już żadnego widzenia błahego i wróżby bałamutnej w pośród domu Israela. Albowiem Ja Wiekuisty będę mówił, — jakiekolwiek wypowiem słowo ono się spełni, — nie omieszka więcej. Bo za dni waszych, domu przekory, wypowiem słowo, i spełnię je! rzecze Pan Wiekuisty. I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: Synu człowieczy, oto dom Israela mniema: „Widzenie, które ten widzi odwlecze się na mnogie dni, a o dalekich czasach on prorokuje". Przeto oświadcz im: Tak rzecze Pan Wiekuisty: Nie odwlecze się już żadne ze słów Moich. Jakiekolwiek wypowiem słowo — spełni się! rzecze Pan Wiekuisty. (Cylkow 1900)
Ezechiel znów coś dziwnego wymyślił. Od rana w miasteczku słychać stuk młotka, prorok wybija otwór w ścianie. Po co mu ten otwór, czy to będzie okno, ale na tej wysokości? Drzwi, po co mu drugie drzwi, skoro ma już jedne?
Na oczach gapiów rozgrywa się kolejna scenka. Tym razem prorok roztacza wizję wygnania do niewoli w Babilonie. Ale po co to robi na oczach, już uprowadzanych? Zauważyłem, że dwaj prorocy działają w tym samym czasie na dwa fronty. I to nie jest bez znaczenia. Ezechiel ostrzega, nawołuje do upamiętania na obczyźnie, a Jeremiasz w Jerozolimie. Tego nie wiemy jak te informacje docierały do wpływowych ludzi i jakie miały znaczenie. Skutek znamy, za kilka lat Jerozolima zostanie zdobyta i zburzona.
Pod koniec jedenastego rozdziału czytaliśmy o tym jak Pan Bóg daje obietnicę; zgromadzę was, dam wam ziemię Izraela, dam wam jedno serce (jedność Izraela) i nowego ducha, usunę serce kamienne, a dam mięsiste. Są jednak dwa warunki: Pan Bóg mówi dalej; „Oni zaś przyjdą do niej i usuną z niej wszystkie jej bóstwa i wszystkie obrzydliwości.” Trzeba będzie zrobić porządek. Skutkiem oczyszczenia ziemi w Izraelu będzie jedno, mięsiste, lekkie i wrażliwe serce, które uzdolni repatriantów do postępowania według Bożych nakazów, przestrzegania i wypełniania Jego praw. W tym rozdziale czytamy o drugim bardzo istotnym warunku, Pan Bóg mówi, zanim tu wrócicie musicie opowiedzieć wśród narodów, do których przyjdziecie, o wszystkich waszych obrzydliwościach, jakie popełniliście wobec Mnie. Dopiero wtedy staniecie się moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem.
Dalej czytamy, ze prorok ma z drżeniem, w trwodze i w przygnębieniu zjeść swój posiłek. Prawdopodobnie i tą scenę odegrał na oczach swoich rodaków. Wszelkimi sposobami Pan Bóg przez Ezechiela stara się zatrzymać ten niewierny naród przed tym co nieuchronne, przed zburzeniem Jerozolimy, odejściem Chwały Bożej ze Świątyni, wyludnieniem kraju i długoletnią niewolą. „Zamieszkałe miasta będą zniszczone, a kraj stanie się pustkowiem.”
Pan Bóg ogłasza; „W trwodze będą jedli swój chleb i w przygnębieniu będą pili swoją wodę, ponieważ ich ziemia zostanie pozbawiona swojego bogactwa z powodu bezprawia wszystkich jej mieszkańców.” Chciałbym zwrócić szczególna uwagę na słowa; „z powodu bezprawia, nieprawości”. Biblia Poznańska tłumaczy ten wers odmiennie; „z powodu przemocy”. Jak już wspomniałem przy okazji Ezechiela 7:11, 23, w języku hebrajskim mamy użyte tu słowo 'hamas', co w angielskich Bibliach przetłumaczono jako violence, czyli przemoc. I właśnie o przemocy mamy tutaj mowę. Przemoc jest nieprawością wynikającą z nieposzanowania Prawa Bożego. W Izraelu w czasach Ezechiela było wiele przemocy, fizycznej i psychicznej, wiele zabójstw, przelewu krwi, wyzysku i ucisku. Temat przemocy rozwinę w następnym rozważaniu.
Dni płyną, a każde widzenie zawiodło
Niewierność Bogu i upadek moralny sięga w narodzie wybranym zenitu. Dowodem na to jest pewne przysłowie, mądrość ludowa, hit jaki krążył wśród ludzi. Przysłowie głosiło, że proroctwa Pana nigdy się nie wypełniają, że to co słyszą od proroków to są tylko jakieś mało znaczące alegorie, piękne poematy lub chore urojenia proroków, takich jak Jeremiasz czy Ezechiel. Czytamy o tym w wierszach 22,23; „Synu człowieczy, co ma znaczyć to wasze powiedzenie o ziemi Izraela: «Dni płyną, a żadne widzenie się nie spełnia»? Powiedz im: Tak mówi Pan BÓG: Skończę z tym powiedzeniem i nie będą go więcej powtarzać w Izraelu.”
W Ezechiela 8:12 czytaliśmy, że Pan Bóg w widzeniu, w szczególny sposób zwrócił uwagę prorokowi Ezechielowi na rozmowy starszych Izraela; „I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Czy widziałeś, co robią starsi domu izraelskiego w ciemności, każdy w swoim pokoju z obrazami? Mówią bowiem: Pan nas nie widzi, Pan opuścił kraj.” Takie myślenie i retoryka była ohydnym i obrzydliwym bluźnierstwem w uszach Pana Boga. Niewierni Panu Bogu ludzie stworzyli sobie przyłowie ludowe, że proroctwa zawodzą, że nawet jeżeli są prawdziwe, to one ich nie dotyczą.
"Synu człowieczy, lud Izraela mówi: «Widzenie, jakie on ma, dotyczy odległych dni; on prorokuje o dalekiej przyszłości». Dlatego powiedz im: Tak mówi Pan BÓG: Nic z tego, co ja zapowiadam przez ciebie, nie odwlecze się w czasie. Słowo, które wypowiem, spełni się - wyrocznia Pana BOGA"." „Nadchodzą dni, w których spełni się każde widzenie. Nie będzie więcej żadnego fałszywego widzenia ani złudnej przepowiedni pośród ludu Izraela,” Temat fałszywych proroków Pan Bóg ukaże prorokowi już w następnym rozdziale.
Pan Bóg zwleka z sądem bo jest miłosierny i cierpliwy, ale to nie znaczy, że sąd i gniew nie nadejdzie. Z podobnym przesłanie spotykamy się w Nowym Testamencie, w drugim liście Piotra 3:3-4,9
„Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości. I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia. … Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.”
„[Dane] mi było słowo Jhwh, brzmiące: Synu człowieczy, mieszkasz pośród domu przewrotnego - którzy [mają] oczy, żeby widzieć, i nie zobaczyli, [mają] uszy, żeby słyszeć, i nie usłyszeli, ponieważ [są] domem przewrotnym. A ty, synu człowieczy, zrób sobie tłumok uprowadzonego i wyprowadź się za dnia na ich oczach. Wyprowadzisz się z twojego miejsca na inne miejsce na ich oczach. Może zobaczą, że [są] domem przewrotnym. Wyniesiesz twój tłumok, jak tłumok uprowadzonego, za dnia na ich oczach, a ty wyjdziesz wieczorem na ich oczach jak wyprowadzani uprowadzeni. Na ich oczach przebij sobie ścianę. Wyjdziesz przez nią. Na ich oczach włożysz [tłumok] na ramiona. Gdy [zapadnie] ciemność, wyjdziesz. Twoją twarz zasłonisz i nie będziesz widział kraju, ponieważ [jako] znak dałem ciebie domowi Izraela. Uczyniłem tak, jak było mi rozkazano. Mój tłumok wyniosłem, jak tłumok uprowadzonego, za dnia, a wieczorem przebiłem sobie ścianę ręką. Wyszedłem, gdy [zapadła] ciemność. Na ramiona włożyłem [tłumok] na ich oczach. Rano [dane] mi było słowo Jhwh, brzmiące: Synu człowieczy, czy nie rzekli do ciebie, dom Izraela, dom przewrotny: Co ty czynisz? Powiedz im: Tak rzekł Pan Jhwh: Ta przepowiednia [dotyczy] księcia w Jerozolimie i całego domu Izraela, [tych,] którzy [są] wewnątrz niej. Mów: Ja [jestem] waszym znakiem. Uczyniłem tak, [jak] będzie im uczynione. Pójdą na uprowadzenie, w niewolę. A książę, który [jest] pośród nich, na ramionach poniesie [tłumok], gdy [zapadnie] ciemność. Wyjdzie przez mur. Przebiją, żeby wyprowadzić przezeń. Zasłoni swoją twarz, żeby okiem nie zobaczył on kraju. Zastawię Moją sieć na niego. Będzie schwytany w Moje sidło. Zaprowadzę go do Babilonu, do ziemi Chaldejczyków, ale jej nie zobaczy. Tam umrze. Wszystkich, którzy [są] wokół niego, jego pomocników i wszystkie jego oddziały rozpędzę na wszystkie wiatry i miecza za nimi dobędę. Poznają, że Ja [jestem] Jhwh, gdy rozproszę ich w narodach, rozrzucę ich po krajach. Sprawię, że^ocaleje z nich mała liczba ludzi od miecza, od głodu i od zarazy, żeby opowiedzieli wszystkie swoje obrzydliwości w narodach, do których przybędą. Poznają, że Ja [jestem] Jhwh.” (Wyd. Pallottinum 2013)
„I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: Synu człowieczy, w pośród domu przekory przebywasz, którzy oczy mają, aby widzieli, a jednak nie widzą, uszy mają, aby słyszeli, a nie słyszą, bo domem przekory są.. Ty tedy, synu człowieczy, spraw sobie przybory pielgrzymie, a wy wędruj za dnia przed oczyma ich; wywędrujesz mianowicie z miejsca twego na miejsce inne przed oczyma ich; czy też ta zobaczą — gdyż domem przekory są! . Wyniesiesz zaś przybory swoje jako przybory pielgrzymie, za dnia, przed oczyma ich, a sam wyjdziesz wieczorem w oczach ich, jako zazwyczaj wychodzą wygnańcy. Przed oczyma ich przebijesz sobie mirr, a tędy wyniesiesz je. Przed oczyma ich podźwigniesz je na ramię, w ciemności wyniesiesz je, oblicze zaś twoje zasłonisz, abyś niewidział kraju; albowiem wróżbą ustanowiłem cię dla domu Israela ! I uczyniłem tale jak mi rozkazano; przybory moje wyniosłem jako przybory pielgrzymie za dnia, a wieczorem przebiłem sobie mur silą; w ciemności wyniosłem je, na ramię podźwignąłem przed oczyma ich. I doszło mnie słowo Wiekuistego nad ranem, głosząc: Synu człowieczy ! Izali nie rzekli do ciebie, ci z domu Israela, tego domu przekory: Co tu czynisz? Powiedz im: Tak rzecze Pan Wiekuisty: Księcia, który w Jerozolimie oznacza to brzemię i wszystkich z domu Israela, co wpośród nich. Powiedz: Jestem wróżbą dla was; jakom ja uczynił, tak uczynią im; na wygnanie, w niewolę pójdą. A książę, który w pośród nich, na ramieniu dźwigać będzie, w ciemności, gdy wyjdzie; mur przebiją, aby przezeń przenieść; oblicze swe zasłoni, ponieważ nie ujrzeć mu naocznie kraju. I rozciągnę nad nim sieć Moję, i pojmany będzie w sidłach Moich, i przywiodę go do Babelu, do ziemi chaldejskiej ; wszakże nie ujrzy jej, i tam umrze. I wszystkich, którzy w otoczeniu jego, obronę jego i wszystkie lotne jego hufce rozproszę na wsze wiatry, a miecz obudzę za nimi. I poznają, żem Ja Wiekuisty, gdy rozproszę ich między narody, a rozmiotę po ziemiach. I zostawię z nich nieliczną tylko garstkę po mieczu, i po głodzie i po morze, aby opowiadali o wszystkich obmierzlościach swoich między narody, do których przyjdą, a poznali, żem Ja Wiekuisty. (Cylkow 1900)
Przeczytajmy jeszcze fragment z Księgi proroka Jeremiasza 39:2-7 „A w jedenastym roku panowania Sedekiasza, w czwartym miesiącu, dziewiątego dnia tegoż miesiąca zrobiono wyłom w murze miasta. I wszyscy dowódcy króla babilońskiego wtargnęli, i usadowili się w bramie środkowej: Nergal-Sar-Eser,książe Sin-Magir, dowódca wojsk liniowych, Nebuszasban, przełożony nad eunuchami, i wszyscy inni dowódcy króla babilońskiego. A gdy to zobaczył Sedekiasz, król judzki, i wszyscy wojownicy, uciekli i wyszli w nocy z miasta drogą ku ogrodowi królewskiemu, bramą między dwoma murami, i szli w kierunku doliny nadjordańskiej. Lecz wojsko Chaldejczyków pędziło za nimi i doścignęło Sedekiasza na stepach Jerycha. Wtedy pojmali go i przyprowadzili do Nebukadnesara, króla babilońskiego, do Rybli w ziemi Chamat, a ten wydał nań wyrok. Król babiloński kazał stracić w Rybli synów Sedekiasza na jego oczach; także wszystkich dostojników Judy kazał stracić król babiloński. . Sedekiaszowi kazał wyłupić oczy, a jego zakuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu. Lecz wojsko Chaldejczyków pędziło za nimi i doścignęło Sedekiasza na stepach Jerycha. Wtedy pojmali go i przyprowadzili do Nebukadnesara, króla babilońskiego, do Rybli w ziemi Chamat, a ten wydał nań wyrok. Król babiloński kazał stracić w Rybli synów Sedekiasza na jego oczach; także wszystkich dostojników Judy kazał stracić król babiloński. . Sedekiaszowi kazał wyłupić oczy, a jego zakuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu.”
Nie wiemy jak przebiegło spotkanie proroka Ezechiela ze starszymi Izraela. Prawdopodobnie wysłuchali proroka, ale nie przyjęli informacji o zbliżającym się tragicznym końcu Świątyni i miasta Jeruzalem. Ich odpowiedzią było; e – tam, znowu Ezechiel coś wymyślił. Dlatego Pan mówi ponownie do Ezechiela; „Synu człowieczy, mieszkasz pośród ludu buntowniczego. Mają bowiem oczy, żeby widzieć, a nie widzą. Mają uszy, żeby słyszeć, a nie słyszą, gdyż są ludem buntowniczym.”
Pan Bóg wydaje polecenie; Ezechielu zwiastuj wytrwale dalej! Nie będziesz nic mówił, ale zrobisz tak; „za dnia wyniesiesz swoje rzeczy jak toboły wygnańca w taki sposób, żeby cię widzieli. Wyruszysz natomiast wieczorem w ich obecności, tak jak wychodzą uprowadzeni. Gdy będą patrzeć, przebijesz ścianę i wyjdziesz przez nią. Na ich oczach zarzucisz sobie toboły na ramiona, wyjdziesz o zmroku, zasłonisz twarz, aby nie widzieć kraju, gdyż uczyniłem cię znakiem dla ludu izraelskiego.” Ezechiel uczynił dokładnie tak jak mu nakazano. „A oni patrzyli.” Jednak patrząc nie widzieli. Ogarnęła ich totalna ślepota i głuchota.
Prorok przebił ścianę domu, to symbolizowało ucieczkę przez wyłomy w murze obronnym Jerozolimy. Ezechiel miał zabrać ze sobą tylko podręczny bagaż, jaki w pospiechu zabiera wygnaniec.
„A On rzekł: Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie bacznie, lecz nie rozumiejcie, i patrzycie uważanie, lecz nie poznawajcie! Znieczul serce tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma i nie rozumiał swoim sercem, żeby się nie nawrócił i nie ozdrowiał! I rzekłem: Dopókiż, Panie? A On odpowiedział: Dopóki nie opustoszeją miasta i nie będą bez mieszkańców, domy bez ludzi, a kraj nie stanie się pustynią. Pan uprowadzi ludzi daleko, i w kraju będzie wielkie spustoszenie.” Izaj. 6:9-12
Ezechiel na pytania o to co robi miał odpowiedzieć: „Ja jestem dla was znakiem. To co ja uczyniłem, będzie uczynione z nimi (tam w Jerozolimie). Pójdą na wygnanie, w niewolę. Władca (Sedecjasz), który jest pośród nich, wyjdzie o zmierzchu przez mur, który przebiją, i będzie niósł toboły na ramionach. Zakryje on swoją twarz i nie będzie widział kraju. Poprowadzę go do Babilonu, ziemi Chaldejczyków, ale jej nie zobaczy. Tam też umrze.” To co czyni prorok, jest wyraźną przepowiednią ostatecznej deportacji króla, dworzan i mieszkańców Jeruzalem do Babilonu.
Jest to też proroctwo dotyczące króla; „Zasłoni swoją twarz, żeby okiem nie zobaczył on kraju.” Wypełni się bardzo precyzyjnie, bowiem król Sedecjasz został pojmany, oślepiony i tak uprowadzony do Babilonu; "Król babiloński kazał stracić w Rybli synów Sedekiasza na jego oczach; także wszystkich dostojników Judy kazał stracić król babiloński. . Sedekiaszowi kazał wyłupić oczy, a jego zakuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu." Jer. 39:6-7
Aby opowiadali wśród narodów, do których przyjdą, o wszystkich swoich obrzydliwościach
Dalej czytamy „Gdy ich rozproszę wśród narodów i rozrzucę po krajach, wtedy przekonają się, że Ja jestem PANEM. Sprawię jednak, że garstka ludzi spośród nich uchroni się od miecza, głodu i zarazy, żeby narodom, do których przybędą, opowiadać o wszystkich swoich obrzydliwościach. Tak dowiedzą się, że Ja jestem PANEM"
Ponownie mamy wspomnianą RESZTKĘ. O idei garstki, resztki pisałem już w poprzednich wątkach. Dzisiaj chciałbym abyśmy zwrócili szczególną uwagę na zadanie jakie Pan Bóg ma dla RESZTKI. Mają oni, i to obcym, opowiadać o wszystkich swoich obrzydliwościach.
Dzisiaj ludzie, a także wspólnoty mają tendencję by różne nieprawidłowości, swoje grzechy, błędy chować pod dywan Nie chcą ani rozprawić się z „obrzydliwościami”, ani też pokazać innym, że się takowych dopuścili. Gdy ktoś publicznie walnie się pięścią w pierś i przyzna, że coś we wspólnocie poszło nie tak, zaraz zostaje okrzyknięty zdrajcą. Przecież nie robi się we własne gniazdo - mówią. Tymczasem w wielu miejscach potrzebna jest szczera duchowa inwentaryzacja. Potrzebna była za czasów proroka Ezechiela, potrzebna jest i dzisiaj. „A gdy liczne narody będą przechodzić koło tego miasta, wtedy powie jeden do drugiego: Za co tak uczynił Pan temu wielkiemu miastu?” Jer. 22:8
Jest potrzeba szczerze odpowiedzieć na to pytanie.
Poganie mieli się dowiedzieć dlaczego Bóg dopuścił do zburzenia Świątyni i Jerozolimy. Że nie stało się to, ot, tak sobie, że przyczyną były wszystkie obrzydliwe rzeczy jakie robili… Resztka Izraela, będąc na wygnaniu miała się do tego przyznać i to wobec pogan.
W wierszu szesnastym prorok Ezechiel pisze o resztce, która poprzez swoją szczerą skruchę będzie świadczyć obcym narodom, że kara, która spadła na nich jest wynikiem Bożej świętości, sprawiedliwości i prawdomówności, a nie słabości czy ślepej zemsty.
To nie jest tylko akt skruchy, choć potrzebny. Publiczne wskazanie na czyny ohydne, obrzydliwe popełnione wobec Pana Boga, szczera ocena sytuacji i wyznanie skruchy wobec obcych jest również środkiem ku poznaniu Boga. Poprzez akt sprawiedliwego gniewu Bożego i kary, nie tylko naród wybrany, ale też i okoliczne narody będą miały możliwość poznania Pana Boga. „I poznają, że ja jestem Pan JHWH.
Bóg jest konsekwentny, to co obiecał wkrótce spełni się. Utrata niepodległości, zburzenie umiłowanego miasta i zniszczenie Świątyni posłużą pogańskim narodom poznaniu świętego i sprawiedliwego Boga.
Dzisiaj wielu ludzi pyta; dlaczego Pan Bóg na coś tragicznego zezwala lub gdzie był Bóg w tej dramatycznej sytuacji, co bardziej zuchwali posądzają za różne tragedie Pana Boga, że to On jest winien tego co dzieje się wokół nas.
„Ale jeżeli zapomnisz Pana, Boga twego, i pójdziesz za innymi bogami, będziesz im służył i oddawał im pokłon, to oświadczam wam, że niechybnie zginiecie. Jak narody, które Pan wytraca przed wami, tak samo i wy zginiecie za to, że nie będziecie słuchać głosu Pana, Boga waszego.” 5 Moj. 8:19-20
Gdy rozważamy potrzebę szczerej skruchy i przyznania się do złych czynów, dobrze jest przywołać ku pamięci piękny przykład rachunku sumienia proroka Daniela, który tak się modlił;
„Zgrzeszyliśmy, zawiniliśmy i postępowaliśmy bezbożnie, zbuntowaliśmy
się i odstąpiliśmy od twoich przykazań i praw. I nie słuchaliśmy
twoich sług, proroków, którzy w twoim imieniu przemawiali do naszych
królów, i naszych książąt, naszych ojców i do całego pospólstwa. ...
Panie! Wstyd nam, naszym królom, naszym książętom i naszym ojcom, bo
zgrzeszyliśmy przeciwko tobie.” Dan. 9:5-6,8
„Potem cherubini podnieśli swoje skrzydła, koła [ruszyły] wraz z nimi, a Chwała Boga Izraela była, nad nimi w górze. I wyszła Chwała Jahwe spośród miasta, i stanęła na górze, która jest na wschód od miasta. Duch zaś uniósł mię i przywiódł w widzeniu [mocą] Ducha Bożego do Chaldei, do wygnańców. I opuściło mię widzenie, które miałem. Opowiedziałem tedy wygnańcom wszystkie sprawy Jahwe, które mi ukazał." (Biblia Poznańska 1974/75)
"Wtedy cherubini podnieśli swoje skrzydła i z nimi podniosły się równomiernie koła, a u góry spoczywała nad nimi chwała Boga Israela. (23) Potem chwała WIEKUISTEGO uniosła się znad obrębu miasta oraz stanęła na górze, po wschodniej stronie miasta. (24) Zaś Duch podniósł mnie i w widzeniu, przez Ducha Boga, przyprowadził mnie do ziemi kasdejskiej, do wygnańców. Wtedy odeszło ode mnie zjawisko, które widziałem. (25) Więc ogłosiłem wygnańcom wszystkie słowa WIEKUISTEGO, które mi objawił." (Nowa Biblia Gdańska 2011)
W Księdze Ezechiela, w rozdziałach 8 - 11 padają zarzuty przeciwko czynom i postawom które są dla Pana Boga ohydne i obrzydliwe. Czynami tymi są; bałwochwalstwo, odstępstwo, przemoc fizyczna i psychiczna, bezprawie i bezbożność, przelew krwi oraz przewrotność. Do tej listy musimy jeszcze dopisać, wzorowanie się na prawodawstwie pogańskim i wdrażanie się w zwyczaje, czerpanie z kultury okolicznych narodów. O tym wszystkim prorok Ezechiel musi teraz porozmawiać ze starszymi Izraela. Właśnie kończy się wizja i prorok wraca do swoich gości, którzy czekają na niego, w jego domu, od ósmego rozdziału. To wydarzenie ma miejsce pięć lat przed zburzeniem Jerozolimy.
"Gdy w szóstym roku, w szóstym miesiącu, piątego dnia tego miesiąca, siedziałem w swoim domu, a starsi judzcy siedzieli przede mną, spoczęła tam na mnie ręka Wszechmocnego Pana," Ezech. 8:1
„A duch uniósł mnie i zaprowadził w widzeniu, w duchu Bożym do Chaldei,
do wygnańców; potem odeszło ode mnie widzenie, które miałem. I
wypowiedziałem do wygnańców wszystkie słowa Pana, które mi objawił.” Ezech. 11:25,26
Rozdziały 8 – 11 to wizja o tym jak Chwała Boża opuszcza Świątynię oraz miasto Jeruzalem. Podane są konkretne przyczyny, postępowanie ludzi które było ohydne i obrzydliwe dla Boga i przyczyniło się do odejścia Chwały Bożej. Boża cierpliwość się skończyła i czytamy, że Chwała Boża a wraz z nią obecność Boża opuszcza miasto. Skutki tej sytuacji, mieszkańcy Jerozolimy doświadczą już niebawem. Drogę wyjścia Chwały Bożej przedstawia ilustracja, która wstawiłem w jednym z wcześniejszych wpisów.
W dzisiejszym fragmencie mamy podaną ważną informację, że ostatnim miejsce postoju Chwały Bożej była góra na wschód od miasta. Górą tą jest góra Oliwna.
To jest szczególna góra. Z tej góry roztacza się piękny widok na miasto Jerozolimę, z zamurowaną Złotą Bramą na pierwszym planie. Dzisiaj u podnóża i na zboczu Góry Oliwnej jest ogromny kamienny cmentarz. Tu było miejsce, ogród Getsemani, gdzie Pan Jezus spędził ostatnie noce swojego życia i tutaj został pojmany. Na jej szczycie Góry zwanej oliwną, Pan Jezus wstąpił do Nieba i tutaj powróci tak jak odchodził.
„I nauczał we dnie w świątyni, na noc zaś wychodził, by ją spędzić na Górze zwanej Oliwną.” Łuk. 21:37
„I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu. I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich I rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba. Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat.” Dz.Ap. 1:1,9-12
„Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy. Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe." (BW) Zach. 14:3-4
Kilka zdjęć Góry Oliwnej





" Wtedy Jahwe przemówił do mnie w te słowa: Synu człowieczy, twoim braciom, twoim braciom współrodakom, całemu Domowi Izraela i wszystkim, którym mieszkańcy Jerozolimy mówią: "Jesteście daleko od Jahwe. Nam dany jest kraj w posiadanie" - powiedz: Tak mówi Pan, Jahwe: Ponieważ wydaliłem ich między narody, rozproszyłem ich po [różnych] krajach i w krajach, do których przybyli, stałem się dla nich [tylko] trochę [ich] sanktuarium, dlatego powiedz: Tak mówi Pan, Jahwe: Zgromadzę was spośród narodów i zbiorę was z krajów, po których zostaliście rozproszeni, i dam wam ziemię Izraela. Wejdą tam, usuną z niej wszystkie jej ohydy i wszystkie jej obrzydliwości. Dam im inne serce, nowego ducha włożę w ich wnętrze. Usunę z ich ciała serce kamienne, a dam im serce cielesne, aby postępowali według moich przykazań i strzegli moich praw. Gdy będą je pełnili, staną się moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. [Co do tych, których] serce idzie za ich ohydami i obrzydliwościami, [winę za] postępowanie ich złożę im na głowy - wyrocznia Pana, Jahwe."(Biblia Poznańska 1974/75)
"I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: Synu człowieczy, bracia twoi, bracia twoi, mężowie powinowaci twoi, i wszystek dom Izraelski, wszytcy, do których mówili obywatele Jerozolimscy. Oddalcie się od Pana, nam dana jest ziemia, abyśmy ją posiedli. Przeto to mówi Pan Bóg: iżem ja oddalił między narody, a iżem je rozproszył po ziemiach, będą im świątnicą małą w ziemiach, do których zaszli. Przeto mów: To mówi Pan Bóg: Zbiorę was z narodów, i skupię z ziem, po którycheście rozproszeni, a dam wam ziemię Izraelowę. I wnidą tam, i zniosą wszystkie urazy, i wszystkie obrzydłości jej z niej. I dam im serce jedno, i ducha nowego dam do wnętrzności ich, i odejmę serce kamienne z ciała ich, i dam im serce mięsiste. Żeby chodzili w przykazaniach moich a strzegli sądów moich, i czynili je: aby mi byli ludem, a ja im był Bogiem. Których serce za urazami i za obrzydłościami swemi chodzi, tych drogę położę na głowę ich, mówi Pan Bóg." (Biblia Jakuba Wujka 1599)
Zwodnicza idea prosperity
Kolejny fragment i kolejne głębokie myśli. Fakt, że komuś się
powodzi, że są sukcesy i jest prosperity, nie zawsze znaczy, że ktoś, lub grupa ludzi jest
w Bożej woli. Można czynić rzeczy ohydne i obrzydliwe dla Boga i żyć w
przekonaniu, że się jest nadzwyczaj błogosławionym. Cóż za zgubna pewność
siebie. W tym fragmencie widzimy coś zgoła odwrotnego. Ludzie na wygnaniu są bliżej Boga, niż ci w
Jerozolimie. Bóg, chwała Boża, przenosi się z tej wielkiej Świątyni, nad rzekę Kebar, aby być tam tymczasową świątynią. Pamiętamy, że chwała Boża, obecność Boża, ta która była w miejscu najświętszym w Świątyni, ukazała się prorokowi w szczerym polu nad rzeką w Babilonie. Bóg jest z nimi, pomimo, że miejsce w którym są nie jest
ani sukcesem i ani prosperity. Ci którzy bezpiecznie czuli się w swoim „kociołku” mówili o tych na wygnaniu „Jesteście daleko od Jahwe, to nam dana jest ziemia, abyśmy ją posiedli.” W poprzednim wątku pisałem na temat fałszywej pewności siebie. W odpowiedzi na to wielkie zadufanie w sobie i obłędne zaślepienie, Pan Bóg odpowiada: „Chociaż wygnałem ich między narody i rozproszyłem po różnych krajach, to jednak tylko na krótko i ja tam jestem dla nich świątynią, w miejscach, dokąd przybyli. Przyjdzie czas gdy zgromadzę ich spośród narodów i zbiorę ich z krajów, do których zostali rozproszeni, i dam im ziemię Izraela.”
W Biblii Warszawskiej i w kilku innych tłumaczeniach w wierszu szesnastym mamy określenie czasu pobytu Izraelitów w niewoli; „jednak byłem dla nich na krótki czas świątynią w krajach”. Jest to jednak niepewny fragment i w wielu innych tłumaczeniach Pisma Świętego ta myśl jest inaczej tłumaczona. I tak np. Cylkow tłumaczy to miejsce w ten sposób; „a był im drobną tylko świątynią.” Podobnie jest w Nowej Biblii Gdańskiej. W Biblii Wujka jest zawarta jeszcze inna sugestia, że to narody, a nie Bóg staną się małą świątynią. „będą (narody) im świątnicą małą w ziemiach”. Fragment jest niejasny, i trudno o jednoznaczną opinię w tej kwestii.
Jest nadzieja
Ta tragiczna i koszmarna wizja kończy się promieniem nadziei, który zapewne rozświetlił serce Ezechiela. Pan Bóg mówi, daje obietnicę; zgromadzę was, dam wam ziemię Izraela, dam wam jedno serce (jedność Izraela) i nowego ducha, usunę serce kamienne, a dam mięsiste. Takie właśnie poselstwo prorok Ezechiel ma przedstawić starszym Izraela na obczyźnie, zgromadzonym w jego domu. Jest jednak warunek: Pan Bóg mówi dalej; „Oni zaś przyjdą do niej i usuną z niej wszystkie jej bóstwa i wszystkie obrzydliwości.” Trzeba będzie zrobić porządek. Skutkiem oczyszczenia ziemi w Izraelu będzie jedno, mięsiste, lekkie i wrażliwe serce, które uzdolni repatriantów do postępowania według Bożych nakazów, przestrzegania i wypełniania Jego praw.
Tak staną się moim ludem, a Ja będę ich Bogiem.
Jest i ostrzeżenie. Pomimo obietnicy zmiany sytuacji, werset dwudziesty pierwszy informuje nas, że będą ludzie, których serce nadal skłaniać się będzie ku ich bóstwom i obrzydliwościom. Ludzi, którzy nie poddadzą się procesowi oczyszczenia, Pan Bóg ukarze za ich postępowanie, „tych drogę obrócę na głowy ich”.
„Wyprowadzę was z niego i oddam was w ręce cudzoziemców. Uczynię sąd nad wami. Padniecie od miecza. Osądzę was u granic Izraela i poznacie, że Ja jestem Jahwe. Ono nie będzie dla was kotłem, a wy nie będziecie w nim mięsem. U granic Izraela was osądzę. Poznacie, że Ja jestem Jahwe, bo nie postępowaliście według moich przykazań. Moje prawa łamaliście, a trzymaliście się praw tych ludów, które są wkoło was. I stało się, gdy prorokowałem, że umarł Peletiasz, syn Benajasza. Wtedy padłem na twarz, zawołałem wielkim głosem i rzekłem: Ach, Panie, Jahwe! Ty dokonujesz zagłady Reszty Izraela.” (Biblia Poznańska 1974/75)
„A wywiodę was z pośrodku jego, a podam was w ręce obcych, i wykonam nad wami sądy. Od miecza polężecie, na granicach Izraelskich osądzę was, i dowiecie się, żem Ja Pan. Miasto nie będzie wam kotłem, ani wy będziecie w pośród jego mięsem; na granicach Izraelskich osądzę was, I dowiecie się, żem Ja Pan; ponieważeście w ustawach moich nie chodzili, a sądów moich nie czynili, aleście według sądów tych narodów, którzy około was są, czynili. A gdym prorokował, tedy Pelatyjasz, syn Banajaszowy, umarł: dlatego upadłem na twarz moję, a wołając głosem wielkim, rzekłem: Ach, panujący Panie! do gruntu wygładzisz ostatki Izraelskie. (Biblia Gdańska 1632).
W 1 Kor. 10:18 czytamy taką zachętę; „Patrzcie na Izraela według ciała;” To jest kolejne miejsce w Biblii które motywuje nas do bacznego przyglądania się „Izraelowi według ciała”. Studium Księgi Ezechiela jest takim właśnie przyglądaniem się i wyciąganiem wniosków do zastosowania dla naszego życia.
W tym rozdziale uczymy się jak nie tworzyć mitów i nie polegać na fałszywym poczuciu bezpieczeństwa i zwodniczej pewności siebie jakiej dzisiaj mamy wiele w kościele, we wspólnotach. Pan Bóg obwieszcza, że Jerozolima nie będzie dla radnych tego miasta, chroniącym ich przed ogniem kotłem, ani oni, zacni obywatele, niczym gotujące się w smacznym wywarze mięso, nie będą w nim bezpieczni. Jerozolima nie da wam schronienia. Pan Bóg mówi, na granicy izraelskiej będę was sądził. Historia informuje nas, że wiele tragicznych sytuacji miało miejsce, m.in w Ribli, która znajdowała się w granicach Izraela.
„Lecz wojsko chaldejskie puściło się za królem w pogoń i dognali go na stepach jerychońskich, całe zaś jego wojsko opuściwszy go, rozpierzchło się. Pojmali tedy króla i zaprowadzili go do króla babilońskiego do Rybli i tam go osądzili. Synów Sedekiasza na jego oczach zabito, jego samego kazał oślepić, okuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu. ... Z miasta zaś zabrał jednego eunucha, który był ustanowiony nad wojownikami, oraz pięciu ludzi z najbliższego otoczenia króla, których znaleziono w mieście, i sekretarza dowódcy zastępu, który przeprowadził pobór wojskowy wśród prostego ludu, i sześćdziesięciu ludzi z ludu prostego, których znaleziono w mieście. Tych kazał zabrać Nebuzaradan, dowódca gwardii przybocznej, i zaprowadzić do króla babilońskiego do Ribli, Król babiloński zaś kazał ich pozbawić życia w Ribli, w ziemi Chamat. I tak poszedł Juda z ziemi swojej do niewoli.” 2 Król. 25:5-7,19-21
Dalej czytamy „I poznacie, że Ja jestem Jahwe, do poleceń którego nie stosowaliście się ani nie wypełnialiście nakazów, ale wypełnialiście nakazy tych narodów, które was otaczają dokoła.” Wszystko co było dokoła, od pokoleń fascynowało Izraelitów. Począwszy od spraw religijnych, kulturę, politykę, (bo króla też chcieli mieć wzorem sąsiadów), aż po prawodawstwo i sądownictwo. Wszelakie bożki były lepsze, ołtarz z Damaszku był lepszy od tego w Świątyni, narzeczone były lepsze, zwyczaje, ustrój polityczny, a teraz czytamy, że i prawo u sąsiadów było lepsze od Prawa Bożego.
Również z tego fragmentu uczymy się aby nie spoglądać na duchowych "sąsiadów", że mają oni coś lepszego, atrakcyjnego, że mają lepsze uwielbienie, bardziej elokwentnego kaznodzieję, coś mistycznego, elektryzującego, odlotowego.
Pan Bóg przestrzegał swój naród wybrany; "Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów." Jer. 10:2 „Strzeż się, abyś nie wpadł w sidła za nimi po ich wytępieniu sprzed oblicza twego i abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi, paląc dla nich w ogniu nawet swoich synów i swoje córki.” 5 Moj. 12:30-31
"Będziecie przestrzegać wszystkich moich ustaw i wszystkich moich praw i będziecie je wypełniać, aby nie wyrzuciła was ziemia, do której Ja was prowadzę, abyście w niej mieszkali. A nie postępujcie według ustaw ludu, który Ja wypędzam przed wami, gdyż to wszystko czynili i obrzydziłem ich sobie." 3 Moj. 20:20,22-23
"I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Przemów do synów izraelskich i powiedz im: Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. Nie czyńcie tak, jak się czyni w ziemi egipskiej, w której mieszkaliście. Nie czyńcie też tak, jak się czyni w ziemi kanaanejskiej, do której was prowadzę. Nie postępujcie według ich obyczajów." 3 Moj. 18:1-3
Kiedy Ezechiel prorokuje umiera jeden ze starszych Izraela, Peletiasz, syn Benajasza. Być może był to ich przywódca. Ezechiel zapewne się z nim nie zgadzał, ale gdy ten umiera, prorok pada na twarz i woła do Boga wielkim głosem. To pokazuje szlachetność i wrażliwość proroka Ezechiela. To jest przepiękna cecha charakteru, godna naśladowania, nie zgadzać się z kimś, ale smucić się gdy nasz oponent cierpi lub umiera.
Początkowo tytuł studium miał formę: "I poznają, że Ja jestem Pan". Chciałem, żeby ta myśl była mottem naszych rozważań. Zwrot "I poznają (poznacie), że Ja jestem Pan" występuje w Księdze Ezechiela ok. 60 razy i w takiej samej formie występuje w Biblii Warszawskiej, Gdańskiej i w Tysiąclecia. Zwrócono mi słuszną uwagę, na występujące w oryginale hebrajskim słowo JHWH. Na podstawie tej uwagi zmieniłem tytuł studium na bardziej odpowiedni. Sam zwrot "I poznają, że Ja jestem JHWH" wydaje się, że ma nieco inne znaczenie. Bardziej właściwe "I poznają, że Ja JHWH to powiedziałem." Bardzo interesujący tutaj jest przekład Izaaka Cylkowa, mamy tam napisane: "I poznacie, żem Ja Wiekuisty."
Pan Bóg poprzez Księgę Ezechiela chce pokazać, że można poznać Go również w trudnych okolicznościach, w sprawiedliwym sądzie i gniewie, że trudne sytuacje potwierdzają prawdziwość tego co Pan Bóg ma nam do powiedzenia. Tej sprawie przyjrzymy się bardziej podczas dalszego studium...
Na początku w tekście hebrajskim było samo JHWH. Później Masoreci miedzy VI a XI wiekiem dodali samogłoski w postaci kropek i innych znaczków, w tym tzw. szewę prostą. System ten w tekście Masoretów nie jest jednak w tej sprawie do końca pomocny, bo są tam miejsca gdzie tetragram JHWH ma różne znaczki towarzyszące, co ilustruje nam obraz poniżej.

Wg tradycji Żydzi nie wymawiają – ze względu na cześć dla Imienia Bożego – słowa Jahwe ani Jehowa, lecz zastępują je wyrazami: Adonaj, HaSzem lub innymi, dlatego trudno jest uchwycić fonetyczny zapis tetragramu JHWH.
Nikt nie da stu procentowej gwarancji, czy należy mówić Jehowa, Jahwe, Jahweh czy Jeowa. Dlatego moim zdaniem najbezpieczniej pozostać przy samym JHWH. Nie jestem też zwolennikiem zastępowania JHWH słowem Pan. Ponieważ to jest nawiązanie nie do tekstu oryginalnego, hebrajskiego, ale do żydowskiej tradycji orazdo greckiej Septuaginty, w której to JHWH zamieniono na słowo kyrios (Κυριος) od hebrajskiego słowa Adonai. Tłumaczenie JHWH jako "Pan" czy może lepiej byłoby jako "Sir" jest dodawaniem pierwiastka ludzkiego, do tego co święte i boskie. W moim poczuciu jest to zwielokrotnione umniejszenie znaczenia i wagi JHWH. Ja też przecież jestem dla niektórych ludzi pan, co prawda z małej litery, ale jednak. W pismach urzędowych (podobnie zresztą jak w korespondencji prywatnej) wielką literą zapisujemy zawsze wyrazy odnoszące się do adresata. Napiszemy więc Pan Prezydent lub Szanowny Panie. JHWH to nie jest to samo co Pan. Nie można tutaj postawić znaku równości. Dlatego cenię sobie te tłumaczenia Pisma Świętego gdzie napisano tylko JHWH i wszystko jest jasne. Nie ma takiego tytułu ani takiego imienia na ziemi.
... poznają, że Ja jestem JHWH
... i doszło mnie słowo JHWH tej treści