Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przez tyle dni będziesz nosił winę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przez tyle dni będziesz nosił winę. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2015

Przez tyle dni będziesz nosił winę ...

„A Ja wyznaczę ci za lata ich winy równą liczbę dni: Trzysta dziewięćdziesiąt. Przez tyle dni będziesz nosił winę domu izraelskiego.” Ezech. 4:5

„I poznają narody, że dom izraelski z powodu winy swojej poszedł do niewoli za to, że stali mi się niewierni, i zakryłem moje oblicze przed nimi, i wydałem ich w ręce ich wrogów, i wszyscy padli od miecza. Według ich nieczystości i ich występków postąpiłem z nimi i zakryłem moje oblicze przed nimi.” Ezech. 39:23-24

W dalszych rozdziałach Księgi Ezechiela znajdziemy całą listę przewinień i obrzydliwości jakie naród wybrany popełnił wobec Boga. Lecz zanim prorok o tym powie sam musi ten ogromny ciężar winy, to wielkie utrapienie wziąć na siebie. Musi posmakować więzów, ograniczenia wolności, poniżenia głodu i pragnienia.

Pan Bóg wybiera do służby w swoim Królestwie ludzi posłusznych, którzy dokładnie wypełnią Jego wolę. Ezechiel jest przykładem dobrego i wiernego sługi. Dzień w dzień przez ponad rok czasu prawdopodobnie wychodzi z domu, bierze pod pachę makietę oblężonej Jerozolimy i kładzie się gdzieś w Tel Abib na jednym boku i zwiastuje poselstwo od Boga. Nic nie mówi, tylko leży. Gdyby żył dzisiaj zapewne przyjechałaby straż miejska i trafiłby do szpitala psychiatrycznego, na szczęście w tamtych czasach takowych nie było.

Prorok nic nie mówi, ale myśli. Leży tam tak cały dzień, szykuje sobie symboliczne jedzenie, spożywa je, leży i milczy. Przychodzą ludzie coś mówią, być może się śmieją, a może nawet poszturchują proroka, by się wreszcie odezwał. Nic nie mówi, ale myśli. Spróbuj położyć się w domu na jeden dzień, na jednym boku i nic nie mów. Myśli będą się kłębić i wirować w głowie. A tam nie był to tylko jeden dzień. Ezechiel był posłuszny Bogu i wielce cierpliwy i wytrwały w służbie. Być może przychodziło zniechęcenie. Mam tego już dość. Dzisiaj sobie odpocznę, nie będę leżał, pochodzę sobie, pójdę nad rzekę. Przecież Bóg nie legalistą, zrozumie mnie. Nic z tych rzeczy. Ezechiel jest posłuszny Bogu i zrobi dokładnie to co Bóg mu polecił.