piątek, 18 grudnia 2015

Ezechiela 11:14–21


" Wtedy Jahwe przemówił do mnie w te słowa: Synu człowieczy, twoim braciom, twoim braciom współrodakom, całemu Domowi Izraela i wszystkim, którym mieszkańcy Jerozolimy mówią: "Jesteście daleko od Jahwe. Nam dany jest kraj w posiadanie" - powiedz: Tak mówi Pan, Jahwe: Ponieważ wydaliłem ich między narody, rozproszyłem ich po [różnych] krajach i w krajach, do których przybyli, stałem się dla nich [tylko] trochę [ich] sanktuarium, dlatego powiedz: Tak mówi Pan, Jahwe: Zgromadzę was spośród narodów i zbiorę was z krajów, po których zostaliście rozproszeni, i dam wam ziemię Izraela. Wejdą tam, usuną z niej wszystkie jej ohydy i wszystkie jej obrzydliwości. Dam im inne serce, nowego ducha włożę w ich wnętrze. Usunę z ich ciała serce kamienne, a dam im serce cielesne, aby postępowali według moich przykazań i strzegli moich praw. Gdy będą je pełnili, staną się moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. [Co do tych, których] serce idzie za ich ohydami i obrzydliwościami, [winę za] postępowanie ich złożę im na głowy - wyrocznia Pana, Jahwe."(Biblia Poznańska 1974/75)

"I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: Synu człowieczy, bracia twoi, bracia twoi, mężowie powinowaci twoi, i wszystek dom Izraelski, wszytcy, do których mówili obywatele Jerozolimscy. Oddalcie się od Pana, nam dana jest ziemia, abyśmy ją posiedli. Przeto to mówi Pan Bóg: iżem ja oddalił między narody, a iżem je rozproszył po ziemiach, będą im świątnicą małą w ziemiach, do których zaszli. Przeto mów: To mówi Pan Bóg: Zbiorę was z narodów, i skupię z ziem, po którycheście rozproszeni, a dam wam ziemię Izraelowę. I wnidą tam, i zniosą wszystkie urazy, i wszystkie obrzydłości jej z niej. I dam im serce jedno, i ducha nowego dam do wnętrzności ich, i odejmę serce kamienne z ciała ich, i dam im serce mięsiste. Żeby chodzili w przykazaniach moich a strzegli sądów moich, i czynili je: aby mi byli ludem, a ja im był Bogiem. Których serce za urazami i za obrzydłościami swemi chodzi, tych drogę położę na głowę ich, mówi Pan Bóg." (Biblia Jakuba Wujka 1599) 


Zwodnicza idea prosperity
 

Kolejny fragment i kolejne głębokie myśli. Fakt, że komuś się powodzi, że są sukcesy i jest prosperity, nie zawsze znaczy, że ktoś, lub grupa ludzi jest w Bożej woli. Można czynić rzeczy ohydne i  obrzydliwe dla Boga i żyć w przekonaniu, że się jest nadzwyczaj błogosławionym. Cóż za zgubna pewność siebie. W tym fragmencie widzimy  coś zgoła odwrotnego. Ludzie na wygnaniu są bliżej Boga, niż ci w Jerozolimie.  Bóg, chwała Boża, przenosi się z tej wielkiej Świątyni, nad rzekę Kebar, aby być tam tymczasową świątynią. Pamiętamy, że chwała Boża, obecność Boża, ta która była w miejscu najświętszym w Świątyni, ukazała się prorokowi w szczerym polu nad rzeką w Babilonie. Bóg jest z nimi, pomimo, że miejsce w którym są nie jest ani sukcesem i ani prosperity. Ci którzy bezpiecznie czuli się w swoim „kociołku” mówili o tych na wygnaniu „Jesteście daleko od Jahwe, to nam dana jest ziemia, abyśmy ją posiedli.” W poprzednim wątku pisałem na temat fałszywej pewności siebie. W odpowiedzi na to wielkie zadufanie w sobie i obłędne zaślepienie, Pan Bóg odpowiada: „Chociaż wygnałem ich między narody i rozproszyłem po różnych krajach, to jednak tylko na krótko i ja tam jestem dla nich świątynią, w miejscach, dokąd przybyli. Przyjdzie czas gdy zgromadzę ich spośród narodów i zbiorę ich z krajów, do których zostali rozproszeni, i dam im ziemię Izraela.”

W Biblii Warszawskiej i w kilku innych tłumaczeniach w wierszu szesnastym mamy określenie czasu pobytu Izraelitów w niewoli; „jednak byłem dla nich na krótki czas świątynią w krajach”. Jest to jednak niepewny fragment i w wielu innych tłumaczeniach Pisma Świętego ta myśl jest inaczej tłumaczona. I tak np. Cylkow tłumaczy to miejsce w ten sposób; „a był im drobną tylko świątynią.” Podobnie jest w Nowej Biblii Gdańskiej. W Biblii Wujka jest zawarta jeszcze inna sugestia, że to narody, a nie Bóg staną się małą świątynią. „będą (narody) im świątnicą małą w ziemiach”. Fragment jest niejasny, i trudno o jednoznaczną opinię w tej kwestii.

 

Jest nadzieja

Ta tragiczna i koszmarna wizja kończy się promieniem nadziei, który zapewne rozświetlił serce Ezechiela.  Pan Bóg mówi, daje obietnicę; zgromadzę was, dam wam ziemię Izraela, dam wam jedno serce (jedność Izraela) i nowego ducha, usunę serce kamienne, a dam mięsiste. Takie właśnie  poselstwo prorok Ezechiel ma przedstawić starszym Izraela na obczyźnie, zgromadzonym w jego domu. Jest jednak warunek: Pan Bóg mówi dalej; „Oni zaś przyjdą do niej i usuną z niej wszystkie jej bóstwa i wszystkie obrzydliwości.” Trzeba będzie zrobić porządek. Skutkiem oczyszczenia ziemi w Izraelu będzie jedno, mięsiste, lekkie i wrażliwe serce, które uzdolni repatriantów do postępowania według Bożych nakazów, przestrzegania i wypełniania Jego praw.

 

Tak staną się moim ludem, a Ja będę ich Bogiem.

Jest  i ostrzeżenie. Pomimo obietnicy zmiany sytuacji, werset dwudziesty pierwszy informuje nas, że będą ludzie, których serce nadal skłaniać się będzie ku ich bóstwom i obrzydliwościom. Ludzi, którzy nie poddadzą się procesowi oczyszczenia, Pan Bóg ukarze za ich postępowanie, „tych drogę obrócę na głowy ich”.





środa, 16 grudnia 2015

Ezechiela 11:9–13

„Wyprowadzę was z niego i oddam was w ręce cudzoziemców. Uczynię sąd nad wami. Padniecie od miecza. Osądzę was u granic Izraela i poznacie, że Ja jestem Jahwe. Ono nie będzie dla was kotłem, a wy nie będziecie w nim mięsem. U granic Izraela was osądzę. Poznacie, że Ja jestem Jahwe, bo nie postępowaliście według moich przykazań. Moje prawa łamaliście, a trzymaliście się praw tych ludów, które są wkoło was. I stało się, gdy prorokowałem, że umarł Peletiasz, syn Benajasza. Wtedy padłem na twarz, zawołałem wielkim głosem i rzekłem: Ach, Panie, Jahwe! Ty dokonujesz zagłady Reszty Izraela.” (Biblia Poznańska 1974/75)

„A wywiodę was z pośrodku jego, a podam was w ręce obcych, i wykonam nad wami sądy. Od miecza polężecie, na granicach Izraelskich osądzę was, i dowiecie się, żem Ja Pan. Miasto nie będzie wam kotłem, ani wy będziecie w pośród jego mięsem; na granicach Izraelskich osądzę was, I dowiecie się, żem Ja Pan; ponieważeście w ustawach moich nie chodzili, a sądów moich nie czynili, aleście według sądów tych narodów, którzy około was są, czynili. A gdym prorokował, tedy Pelatyjasz, syn Banajaszowy, umarł: dlatego upadłem na twarz moję, a wołając głosem wielkim, rzekłem: Ach, panujący Panie! do gruntu wygładzisz ostatki Izraelskie. (Biblia Gdańska 1632).

W 1 Kor. 10:18 czytamy taką zachętę; „Patrzcie na Izraela według ciała;” To jest kolejne miejsce w Biblii które motywuje nas do bacznego przyglądania się „Izraelowi według ciała”. Studium Księgi Ezechiela jest takim właśnie przyglądaniem się i wyciąganiem wniosków do zastosowania dla naszego życia.

W tym rozdziale uczymy się jak nie tworzyć mitów i nie polegać na fałszywym poczuciu bezpieczeństwa i zwodniczej pewności siebie jakiej dzisiaj mamy wiele w kościele, we wspólnotach. Pan Bóg obwieszcza, że Jerozolima nie będzie dla radnych tego miasta, chroniącym ich przed ogniem kotłem, ani oni, zacni obywatele, niczym gotujące się w smacznym wywarze mięso, nie będą w nim bezpieczni. Jerozolima nie da wam schronienia. Pan Bóg mówi, na granicy izraelskiej będę was sądził. Historia informuje nas, że wiele tragicznych sytuacji miało miejsce, m.in w Ribli, która znajdowała się w granicach Izraela.

„Lecz wojsko chaldejskie puściło się za królem w pogoń i dognali go na stepach jerychońskich, całe zaś jego wojsko opuściwszy go, rozpierzchło się. Pojmali tedy króla i zaprowadzili go do króla babilońskiego do Rybli i tam go osądzili. Synów Sedekiasza na jego oczach zabito, jego samego kazał oślepić, okuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu. ... Z miasta zaś zabrał jednego eunucha, który był ustanowiony nad wojownikami, oraz pięciu ludzi z najbliższego otoczenia króla, których znaleziono w mieście, i sekretarza dowódcy zastępu, który przeprowadził pobór wojskowy wśród prostego ludu, i sześćdziesięciu ludzi z ludu prostego, których znaleziono w mieście. Tych kazał zabrać Nebuzaradan, dowódca gwardii przybocznej, i zaprowadzić do króla babilońskiego do Ribli, Król babiloński zaś kazał ich pozbawić życia w Ribli, w ziemi Chamat. I tak poszedł Juda z ziemi swojej do niewoli.” 2 Król. 25:5-7,19-21

Dalej czytamy „I poznacie, że Ja jestem Jahwe, do poleceń którego nie stosowaliście się ani nie wypełnialiście nakazów, ale wypełnialiście nakazy tych narodów, które was otaczają dokoła.” Wszystko co było dokoła, od pokoleń fascynowało Izraelitów. Począwszy od spraw religijnych, kulturę, politykę, (bo króla też chcieli mieć wzorem sąsiadów), aż po prawodawstwo i sądownictwo. Wszelakie bożki były lepsze, ołtarz z Damaszku był lepszy od tego w Świątyni, narzeczone były lepsze, zwyczaje, ustrój polityczny, a teraz czytamy, że i prawo u sąsiadów było lepsze od Prawa Bożego.


Również z tego fragmentu uczymy się aby nie spoglądać na duchowych "sąsiadów", że mają oni coś lepszego, atrakcyjnego, że mają lepsze uwielbienie, bardziej elokwentnego kaznodzieję, coś mistycznego, elektryzującego, odlotowego.
 

Pan Bóg przestrzegał swój naród wybrany; "Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów." Jer. 10:2 „Strzeż się, abyś nie wpadł w sidła za nimi po ich wytępieniu sprzed oblicza twego i abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi, paląc dla nich w ogniu nawet swoich synów i swoje córki.” 5 Moj. 12:30-31

"Będziecie przestrzegać wszystkich moich ustaw i wszystkich moich praw i będziecie je wypełniać, aby nie wyrzuciła was ziemia, do której Ja was prowadzę, abyście w niej mieszkali. A nie postępujcie według ustaw ludu, który Ja wypędzam przed wami, gdyż to wszystko czynili i obrzydziłem ich sobie." 3 Moj. 20:20,22-23

"I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Przemów do synów izraelskich i powiedz im: Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. Nie czyńcie tak, jak się czyni w ziemi egipskiej, w której mieszkaliście. Nie czyńcie też tak, jak się czyni w ziemi kanaanejskiej, do której was prowadzę. Nie postępujcie według ich obyczajów."  3 Moj. 18:1-3


Kiedy Ezechiel prorokuje umiera jeden ze starszych Izraela, Peletiasz, syn Benajasza. Być może był to ich przywódca. Ezechiel zapewne się z nim nie zgadzał, ale gdy ten umiera, prorok pada na twarz i woła do Boga wielkim głosem. To pokazuje szlachetność i wrażliwość proroka Ezechiela. To jest przepiękna cecha charakteru, godna naśladowania, nie zgadzać się z kimś, ale smucić się gdy nasz oponent cierpi lub umiera.

wtorek, 15 grudnia 2015

I poznają, że Ja jestem JHWH...

Początkowo tytuł studium miał formę: "I poznają, że Ja jestem Pan". Chciałem, żeby ta myśl była mottem naszych rozważań. Zwrot "I poznają (poznacie), że Ja jestem Pan" występuje w Księdze Ezechiela ok. 60 razy i w takiej samej formie występuje w Biblii Warszawskiej, Gdańskiej i w Tysiąclecia. Zwrócono mi słuszną uwagę, na występujące w oryginale hebrajskim słowo JHWH. Na podstawie tej uwagi zmieniłem tytuł studium na bardziej odpowiedni. Sam zwrot "I poznają, że Ja jestem JHWH" wydaje się, że ma nieco inne znaczenie. Bardziej właściwe "I poznają, że Ja JHWH to powiedziałem." Bardzo interesujący tutaj jest przekład Izaaka Cylkowa, mamy tam napisane: "I poznacie, żem Ja Wiekuisty."
 

Pan Bóg poprzez Księgę Ezechiela chce pokazać, że można poznać Go również w trudnych okolicznościach, w sprawiedliwym sądzie i gniewie, że trudne sytuacje potwierdzają prawdziwość tego co Pan Bóg ma nam do powiedzenia. Tej sprawie przyjrzymy się bardziej podczas dalszego studium...
 

Na początku w tekście hebrajskim było samo JHWH. Później Masoreci miedzy VI a XI wiekiem dodali samogłoski w postaci kropek i innych znaczków, w tym tzw. szewę prostą. System ten w tekście Masoretów nie jest jednak w tej sprawie do końca pomocny, bo są tam miejsca gdzie tetragram JHWH ma różne znaczki towarzyszące, co ilustruje nam obraz poniżej.



Wg tradycji Żydzi nie wymawiają – ze względu na cześć dla Imienia Bożego – słowa Jahwe ani Jehowa, lecz zastępują je wyrazami: Adonaj, HaSzem lub innymi, dlatego trudno jest uchwycić fonetyczny zapis tetragramu JHWH. 


Nikt nie da stu procentowej gwarancji, czy należy mówić Jehowa, Jahwe, Jahweh czy Jeowa. Dlatego moim zdaniem najbezpieczniej pozostać przy samym JHWH. Nie jestem też zwolennikiem zastępowania JHWH słowem Pan. Ponieważ to jest nawiązanie nie do tekstu oryginalnego, hebrajskiego, ale do żydowskiej tradycji orazdo greckiej Septuaginty, w której to JHWH zamieniono na słowo kyrios (Κυριος) od hebrajskiego słowa Adonai. Tłumaczenie JHWH jako "Pan" czy może lepiej byłoby jako "Sir" jest dodawaniem pierwiastka ludzkiego, do tego co święte i boskie. W moim poczuciu jest to zwielokrotnione umniejszenie znaczenia i wagi JHWH. Ja też przecież jestem dla niektórych ludzi pan, co prawda z małej litery, ale jednak. W pismach urzędowych (podobnie zresztą jak w korespondencji prywatnej) wielką literą zapisujemy zawsze wyrazy odnoszące się do adresata. Napiszemy więc Pan Prezydent lub Szanowny Panie. JHWH to nie jest to samo co Pan. Nie można tutaj postawić znaku równości. Dlatego cenię sobie te tłumaczenia Pisma Świętego gdzie napisano tylko JHWH i wszystko jest jasne. Nie ma takiego tytułu ani takiego imienia na ziemi.
 

... poznają, że Ja jestem JHWH

                                    ... i doszło mnie słowo JHWH tej treści

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zabiliście w tym mieście wielu...

Pan Bóg przez proroka Ezechiela zarzuca narodowi wybranemu bałwochwalstwo, przemoc fizyczną i psychiczną, wyzysk, grabież, a nawet przelew krwi… W Ezechiela 11:6 czytamy’

„Zabiliście w tym mieście wielu i napełniliście jego ulice pomordowanymi”


Nigdy przedtem nie zwróciłem uwagi na ten fakt, wydawało się, że morderstwa w Izraelu były czymś marginalnym, tymczasem, gdy się baczniej temu przyjrzymy widzimy, że był to niecny proceder rozpowszechniony na niespotykaną skalę. I to w Izraelu, gdzie jednym z praw było piąte przykazanie, nie zabijaj. Chciałbym podczas naszego studium Księgi Ezechiela, wyróżnić, podkreślić wagę tego problemu.

Na wstępie przeczytajmy dwa fragmenty z Prawa Mojżeszowego, w którym bardzo wyraźnie zostało napisane, by nie przelewano niewinnej krwi. „Nie bezcześćcie ziemi, w której mieszkacie! Krew bowiem bezcześci ziemię, a ziemi nie można oczyścić od krwi, która na niej została przelana, inaczej jak tylko krwią tego, który ją przelewa. I nie zanieczyszczajcie ziemi, w której mieszkacie, wpośród której i Ja mieszkam; gdyż Ja, Pan, mieszkam wśród synów izraelskich.” 4 Moj. 35:33-34

„By nie przelewano niewinnej krwi na twojej ziemi, którą daje ci Pan, Bóg twój, w posiadanie, i aby wina przelania krwi nie ciążyła na tobie. Lecz jeżeli ktoś miał w nienawiści swego bliźniego i czyhał na niego, i powstawszy przeciwko niemu ugodził go śmiertelnie, a potem schronił się w jednym z tych miast, To wtedy starsi jego miasta poślą i sprowadzą go stamtąd, i oddadzą w ręce mściciela krwi, i poniesie śmierć.” 5 Moj. 19:10-12

Ten Boży pogląd na temat przelewania krwi został potwierdzony w Przypowieściach Salomona, gdzie czytamy; „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,” Przyp. 6:16-17

Z opisów w Księdze Ezechiela i u innych proroków dowiadujemy się, że i to Boże Prawo było nagminnie łamane i to przez przywódców ludu.

„I doszło mnie słowo Pana tej treści: A ty, synu człowieczy, czy chcesz sądzić, czy chcesz sądzić miasto krwi przelewu? Przedstaw mu jego obrzydliwości. I powiedz: Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które u siebie przelewa krew, aby nadszedł jego czas, które robi sobie bałwany, aby się przez nie kalać. Ściągnęłoś na siebie winę przez krew, którą przelałoś; skalałoś się przez bałwany, które zrobiłoś, przybliżyłoś swój dzień i doszłoś do kresu twoich lat. Dlatego uczynię cię szyderstwem narodów i pośmiewiskiem wszystkich ziem.” Ezech. 22:1-4

„Oto książęta izraelscy w tobie, każdy zadufany w siłę swojego ramienia, przelewają krew. (…) U ciebie są oszczercy, którzy przelewają krew, a na górach jadają u ciebie z krwią, u ciebie popełniają czyny haniebne.” Ezech. 22:6,9

„Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które przelewa krew, kotłowi, w którym jest rdza i z którego jego rdza nie schodzi! Dobywaj z niego kawałek po kawałku, niech nie pada o to los. Gdyż jest w nim krew przez nie przelana; wytoczyło ją na nagiej skale, nie wylało jej na ziemię, nie przysypało jej prochem. Aby wywołać mój gniew i wzbudzić chęć pomsty, wytoczyło krew na nagiej skale, i ta nie mogła być przykryta. Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które przelewa krew! I Ja wzniosę wielki stos drew.” Ezech. 24:6-9

„Ich nogi biegną do złego i śpieszą się do przelewu niewinnej krwi; ich myśli, to myśli zgubne, spustoszenie i zniszczenie znaczą ich szlaki. Drogi pokoju nie znają i nie ma prawa na ich gościńcach, chodzą tylko krętymi ścieżkami. Żaden z tych, którzy nimi chodzą, nie zna pokoju. Dlatego dalekie jest od nas prawo i nie dociera do nas sprawiedliwość; wyczekujemy światłości, lecz oto jest ciemność, wyczekujemy jasności dziennej, lecz musimy chodzić w mrokach.” Izaj. 59:7-9

„I mów: Słuchaj słowa Pana, królu judzki, który zasiadasz na tronie Dawida, ty i twoi słudzy, którzy wchodzicie przez te bramy! Tak mówi Pan: Stosujcie prawo i sprawiedliwość, i ratujcie uciśnionego z ręki gnębiciela, obcego przybysza ani sieroty ani wdowy nie uciskajcie, nie zadawajcie gwałtu i nie przelewajcie krwi niewinnej na tym miejscu!” Jer. 22:2-3

„Czy jesteś królem przez to, że współzawodniczysz w cedrowych budowlach? Twój ojciec przecież też jadł i pił, lecz stosował również prawo i sprawiedliwość i wtedy dobrze mu się powodziło. Sądził sprawę ubogiego i biednego, i wtedy było dobrze. Czy nie na tym polega to, że się mnie zna? - mówi Pan. Lecz twoje oczy i twoje serce szukają własnej tylko korzyści i przelewu niewinnej krwi, i popełniania krzywdy i gwałtu.” Jer. 22:15-17

„Pan dopełnił swojej popędliwości, wylał żar swojego gniewu i wzniecił na Syjonie ogień, który pochłonął jego podwaliny. Nie wierzyli królowie ziemscy ani wszyscy mieszkańcy świata, że gnębiciel i wróg wejdzie w bramy Jeruzalemu. Lecz stało się to z powodu grzechów jego proroków, win jego kapłanów, którzy przelewali w nim krew sprawiedliwych. Tren. 4:11-13

„Słuchajcie tego, wy, naczelnicy domu Jakuba, i wy, wodzowie domu Izraela, którzy czujecie wstręt do prawa i wykrzywiacie wszystko, co proste! Budujecie Syjon, przelewając krew, a Jeruzalem, popełniając zbrodnię.” Mich. 3:9-10

”Zniknął pobożny z kraju, nie ma uczciwego wśród ludzi. Wszyscy czyhają na rozlew krwi, jeden na drugiego sieć zastawia. Do złego mają zgrabne dłonie: Urzędnik żąda daru, a sędzia jest przekupny; dostojnik rozstrzyga dowolnie - prawo zaś naginają. Najlepszy między nimi jest jak kolec, najuczciwszy jak cierń. Lecz nadchodzi dzień wypatrzony przez twoich stróżów, twoje nawiedzenie; wkrótce nastąpi przerażenie.” Mich. 7:2-4
"Nogi ich są skore do rozlewu krwi," Rzym. 3:15

„Dlatego też i Mądrość Boża powiedziała: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych będą zabijać i prześladować, Aby dopominano się od tego pokolenia o krew wszystkich proroków, wylaną od założenia świata, Począwszy od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który został zabity pomiędzy ołtarzem i świątynią. Zaprawdę powiadam wam: Dopominać się jej będą od pokolenia tego.” Łuk. 11:49-51

Temat przelewu krwi jest obecny również na kartach Nowego Testamentu. Pan Jezus upomniał się o przelaną krew proroków, jest też mowa o śmierci duchowej. Dzisiaj mamy świadomość, że w wielu miejscach przelewana jest krew w duchowym znaczeniu, a wiele ludzi umiera duchowo lub jest unicestwianych z powodu niewłaściwego postępowania czy fałszywego nauczania swoich współbraci we wspólnotach czy duszpasterzy.

Obecnie, musimy również zdać sobie sprawę z faktu, że wielu apodyktycznych, i przepełnionych pychą wielebnych duchownych ma "krew na rękach" i jest odpowiedzialna za duchową śmierć wśród wielu członków kościołów i wspólnot.

Na przestrzeni wieków ludzie mieniący się chrześcijanami przelali całe oceany niewinnej krwi. Dlatego ci, pisze Paweł Apostoł, którzy zabijają Królestwa Bożego nie odziedziczą.

„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą,” Gal. 5:19-21.

Udziałem zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. 


Podobne ostrzeżenie znajdujemy w Księdze Objawienia: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga." Obj. 21,8; "Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je." Obj. 22,15

"Udziałem morderców, zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką." Pan Bóg zabronił przelewać krew niewinną i dał przykazanie; „Nie będziesz zabijał”. Wydaje mi się, że morderstwo jest cięższe gatunkowo od zabijania. W pierwszej kolejności jest to słowo do tych wszystkich którzy zabijają chrześcijan. Jan w swoim liście zalicza do grona zabójców tych co nienawidzą swoich braci.

„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.” 1 Jan. 3:14-15

piątek, 11 grudnia 2015

Ezechiela 11:1 – 8

"Potem duch uniósł mnie i wprowadził do wschodniej bramy domu PANA, zwróconej ku wschodowi. Przy jej wejściu stało dwudziestu pięciu mężczyzn. Wśród nich ujrzałem przywódców ludu: Jaazaniasza, syna Azzura, i Peletiasza, syna Benajasza. I rzekł do mnie: „Synu człowieczy, to są ci, którzy w tym mieście knują niegodziwość i dają złe rady, którzy mówią: «Wkrótce nie będziemy budować domów. To miasto jest kotłem, a my jesteśmy mięsem». Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy". Wtedy owładnął mną duch PANA i nakazał mi: „Głoś! Tak mówi PAN: Ludu izraelski, mówicie w ten sposób, lecz Ja wiem, co was nurtuje. Zabiliście w tym mieście wielu i napełniliście jego ulice pomordowanymi. Dlatego tak mówi Pan BÓG: Wasi pomordowani, których pozostawiliście w nim - oni są mięsem, ono zaś jest kotłem, ale wyprowadzę was z niego. Boicie się miecza, więc miecz was dosięgnie - wyrocznia Pana BOGA." (Biblia ed. Świętego Pawła 2008)

"I podniósł mię duch, a przywiódł mię do bramy domu Pańskiego wschodniej, która patrzy na wschód słońca; a oto w wejściu onej bramy było dwadzieścia i pięć mężów, między którymi widziałem Jazanijasza, syna Assurowego, i Pelatyjasza, syna Banajaszowego, książąt ludu; Tedy mi rzekł: Synu człowieczy! onić to są mężowie, którzy zamyślają o nieprawości, a radzą złą radę w tem mieście, Mówiąc: Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem. Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy! Tedy przypadł na mię duch Pański, i rzekł do mnie: Mów: Tak mówi Pan: Takeście mówili, domie Izraelski! bo co wam kolwiek przychodzi na myśl, to Ja znam; Wielkieście mnóstwo pobili w tem mieście, a napełniliście ulice jego pobitymi. Dlatego tak mówi panujący Pan: Którzy są pobici od was, którycheście składali w pośrodku jego, oni są mięsem, a miasto kotłem; ale was wywiodą z pośrodku jego. Baliście się miecza; ale miecz przywiodę na was, mówi panujący Pan." Biblia Gdańska (1632).

Duch dalej oprowadza Ezechiela po terenie Świątyni. Teraz widzi wschodnią bramę Świątyni a w niej dwudziestu pięciu starszych Izraela. W Ezechiela 8:16 czytaliśmy o dwudziestu pięciu kapłanach, którzy modlili się do słońca. Oni nie robili tego do czego byli powołani. Teraz widzimy tu drugą grupę ludzi, są to starsi, przywódcy ludu, ludzie wpływowi, sędziowie, biznesmeni, politycy. Ich rolą było udzielanie dobrych rad, rad opartych na Prawie Bożym. Pełnili oni w bramach miasta również funkcje sądownicze, a nawet załatwiali transakcje handlowe. W dzisiejszym fragmencie czytamy, że i ci nie robili tego do czego byli powołani. Duch mówi do proroka; "Synu człowieczy, to są ci mężowie, którzy knują nieprawość, niegodziwość i dają złe rady w tym mieście."
"Bo wiem, że liczne są wasze zbrodnie i wielkie wasze grzechy. Gnębicie niewinnego, bierzecie łapówki, a prawo ubogich obalacie w bramie." Amos. 5:12
 

Ci skorumpowani politycy mówią do siebie; "Nie bliski jest czas budowy domów. Ono [Jeruzalem] jest kotłem, a my jesteśmy mięsem"

Fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Werset trzeci mówi o fałszywym poczuciu bezpieczeństwa. Werset ten, w części o budowaniu domów nie jest prosty w tłumaczeniu i trudny do interpretacji.
W Biblii Gdańskiej czytamy; „Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem." W Biblii Tysiąclecia; „Nieprędko buduje się domy.” Natomiast w Biblii Warszawsko-Praskiej jest napisane tak; „już niedługo nie będzie potrzeba budować żadnych domów. U Cylkowa mamy; „Nie tak szybko przyjdzie domy budować”, a w Biblii Poznańskiej; "Nie bliski jest czas budowy domów."  Wydaje się, że prawidłowe tłumaczenie powinno mniej więcej wyglądać tak; „Nie blisko budowanie domów.”

W tym czasie w Judzie było wiele opuszczonych domów przez pierwszą grupę uprowadzonych do niewoli. Ci co pozostali korzystali z dorobku przesiedleńców. Mówili my tutaj, nam tutaj jest dobrze, oni tam w niewoli, tak prędko nie wrócą, nie ma potrzeby budować nowych domów. Z kontekstu wynika, że u mówiących było fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Od najazdu Nabuchodonozora na Jerozolimę minęło około sześciu lat. Pewne drobne zniszczenia zostały już dawno naprawione, król Jojakim oddał miasto prawie bez walki. Ci co pozostali mieli tę złudną pewność, że co jak co, ale Jerozolima jest bezpieczna, jest jak kocioł, nie do zdobycia, a jego ściany ochronią przed niebezpieczeństwem z zewnątrz i ogniem. Tak jak kocioł chroni potrawy przed spaleniem, tak nasze mury są mocne, jak mosiężny garnek, nic nie dostanie się do środka.

Zapomnieli już o poprzednim najeździe, byli zadufani, pewni siebie, że Bóg nie opuści świątyni ani Jerozolima nie zostanie zburzona i spalona. Mając tę fałszywą pewność siebie, ułudę bezpieczeństwa robili to co robili. Trwali w bałwochwalstwie, byli niegodziwi, przewrotni, wyzyskiwali innych, stosowali przemoc, a także, o zgrozo (!),  nagminnie przelewali niewinną krew, o czym dowiadujemy się w wierszu szóstym. U proroków czytamy, że to fałszywe poczucie bezpieczeństwa było podsycane przez fałszywych proroków i zwiedzionych duchownych.

"Biada beztroskim na Syjonie i zadufanym na górze Samarii, wybitnym obywatelom pierwszego z ludów, którzy czują się jak bogowie w domu Izraela!" Amos. 6:1

"Gdyż od najmłodszego do najstarszego wszyscy oni myślą o wyzysku; zarówno prorok jak i kapłan - wszyscy popełniają oszustwo. I leczą rany swojego ludu powierzchownie, mówiąc: Pokój, pokój! choć nie ma pokoju." Jer. 6:13-14

"Wyciągnę swoją rękę przeciwko prorokom, którzy mają fałszywe widzenia i prorokują kłamliwie; w zgromadzeniu mojego ludu nie będą. Wpisani nie będą w poczet domu izraelskiego i do ziemi izraelskiej nie wejdą - i poznacie, że Ja jestem Wszechmocny Pan. Dlatego, właśnie dlatego, ze zwodzili mój lud, mówiąc: Pokój! chociaż nie było pokoju; a gdy on wznosił mur, oni go tynkowali," Ezech. 13:9-10

Wyprowadzę was z tego kotła


Tymczasem Boży prorocy, którzy mówili bezkompromisowa prawdę, zwracali uwagę na niewłaściwe postępowanie przywódców ludu. Boży prorocy byli ignorowani, lekceważeni,  prześladowani a nawet zabijani. Mówiono do nich; nie kraczcie złowieszczo.

"Nie kraczcie złowieszczo - tak mówią. Czegoś takiego nie powinno się przepowiadać. Nie spotka nas taka hańba! Czy dom Jakuba jest przeklęty? Czy duch Pana jest ukrócony? Czy takie miałyby być jego dzieła? Czy jego słowa nie są życzliwe dla tego, kto postępuje w sposób prawy? Lecz to wy występujecie jako nieprzyjaciele mojego ludu! Niewinnego pozbawiacie odzienia, płaszcz ściągacie z tych, którzy niczego złego nie przeczuwają, jak ci, którzy wracają z wojny." Mich. 2:6-8

To fałszywe poczucie bezpieczeństwa wkrótce się skończy. Pan Bóg mówi przez proroka Ezechiela; wyprowadzę was z tego kotła. Boicie się miecza, więc miecz was dosięgnie - wyrocznia Pana BOGA"


Fałszywe poczucie bezpieczeństwa zawsze podszyte jest strachem...



To wszystko oglądała chwała Boża...

W poprzednim wątku napisałem, "To wszystko oglądała chwała Boża, od czasów Mannassesa i Achaza chwała Boża praktycznie współdzieli swoje miejsce w Świątyni z „nowym” ołtarzem, z obrazami, posagami i z demoniczną liturgią ku czci ciał niebieskich i niejakiego Tammuza."

W tej sprawie napisała do mnie siostra w Panu, z uwagą, że chwała Pana nie mogła współdzielić miejsca z innym duchem, z innymi bóstwami. Że to jest widzenie i na jego podstawie nie można tworzyć teologii. Sporo myślałem nad tym.

Faktem jest, że na terenie Świątyni działy się obrzydliwe rzeczy. Chwała Pana była świadkiem tych wszystkich duchowych obrzydliwości. Tak wynika z innych fragmentów.

"Mów do domu przekory, do domu izraelskiego: Tak mówi Wszechmocny Pan: Dosyć wszystkich waszych obrzydliwości, domu izraelski! Wprowadzaliście cudzoziemców nieobrzezanych na sercu i nieobrzezanych na ciele, aby byli w mojej świątyni, aby bezcześcili mój przybytek, gdy ofiarowaliście mój chleb, tłuszcz i krew i łamaliście moje przymierze wszystkimi swoimi obrzydliwościami. Nie pilnowaliście sami służby w mojej świątyni, lecz ich ustanowiliście, aby pełnili służbę w mojej świątyni." Ezech. 44:6-8

"Manasses miał dwanaście lat, gdy objął władzę królewską, a panował pięćdziesiąt pięć lat w Jeruzalemie. Matka Jego nazywała się Chefsibach. ... Postawił też posąg Aszery, który kazał sporządzić w świątyni, o której Pan powiedział do Dawida i do Salomona, jego syna tak: W tej świątyni i w Jeruzalemie, które wybrałem spośród wszystkich plemion Izraela, umieszczę moje imię na wieki," 2 Król. 21:1,7

"Zbudował także ołtarze w świątyni Pana, o której Pan powiedział: W Jeruzalemie będzie przebywać imię moje na wieki." 2 Kron. 33:4

Czy to były wizje ? Nie, to była tragiczna rzeczywistość. Czy w tym czasie, Chwała Pana była nad cherubami w Miejscu Najświętszym ? Moim zdaniem była. Była świadkiem, i współdzieliła teren Świątyni z Aszerą i z innymi bóstwami.

środa, 9 grudnia 2015

Ezechiela 10: 18-22

„Chwała Jahwe odeszła znad progu Świątyni i stanęła nad cherubinami. Na moich oczach cherubini podnieśli swe skrzydła i unieśli się z ziemi. Gdy oni odchodzili, koła [szły] równocześnie z nimi. I stanęli u wejścia w bramę Wschodnią Świątyni Jahwe, a Chwała Boga Izraela nad nimi w górze. Były to te istoty żywe, które widziałem u stóp Boga Izraela nad rzeką Kebar, i poznałem, że byli to cherubini. Każdy miał po cztery oblicza, każdy miał cztery skrzydła i podobieństwo rąk ludzkich pod swymi skrzydłami. [Co do] podobieństwa ich twarzy: Były to te same oblicza, które widziałem nad rzeką Kebar, [tak właśnie] wyglądali. Każdy z nich posuwał się prosto przed siebie." (Biblia Poznańska 1974/75)

„I odeszła chwała Pańska od progu domu, i stanęła nad Cherubinami. Gdy podnieśli Cherubinowie skrzydła swoje, a wzbili się od ziemi przed oczyma mojemi odchodząc, a koła przeciwko nim, i stanęli w wejściu bramy domu Pańskiego wschodniej, tedy chwała Boga Izraelskiego z wierzchu nad nimi była. Toć są one zwierzęta, którem widział pod Bogiem Izraelskim nad rzeką Chebar; i poznałem, iż to byli Cherubinowie. Po cztery twarze miał każdy z nich, i po cztery skrzydła każdy z nich, a podobieństwo rąk ludzkich pod skrzydłami ich. A podobieństwo twarzy ich było jako twarzy, którem widział u rzeki Chebar; także i oblicze ich takież było, i oni sami; każdy z nich prosto ku swej stronie chodził." (Biblia Gdańska 1632)


Taki był ich wygląd i każdy szedł prosto przed siebie
 

Chwała Pana jest „niespokojna”, szykuje się do drogi, jej zamiarem jest opuścić Świątynię oraz święte miasto Jeruzalem. Świadkami tych wydarzeń są cztery istoty żywe - cherubini, człowiek w lnianej szacie oraz prorok Ezechiel. To nie jest przyjemna wizja, to jest wstrząsający do głębi koszmar. Jak to ? Chwała Pana opuszcza Świątynię, przecież to nie możliwe? Niebawem, wizja zamieni się w rzeczywistość. Za pięć lat Boża chwała opuści Świątynie i Jerozolimę. Miasto zostanie spalone, mury zrównane z ziemią, a pozostali jeszcze ludzie pójdą do niewoli.

Dzisiaj w wielu miejscach mamy podobną sytuację. Ludzie odwracają się od Boga, lekceważą Prawdę, umniejszają ważność doktryn biblijnych, mieszają chrześcijaństwo z demoniczną duchowością New Age, wprowadzają do Świątyni liberalny uniwersalizm i relatywizm i są przekonani, że Bóg wszystko to zaakceptuje. Przecież jest Łaska – mówią, Pan nas nie opuści…
 

Chwała Pana i tak dużo zniosła. Bóg jest cierpliwy. Policzyliśmy, że od czasów Salomona mija około 400 lat oddalania się narodu wybranego od Pana Boga, pogrążania się w bałwochwalstwie, przewrotności, duchowym wszeteczeństwie i zadufaniu. Zamiast Boga pełno ludzkich programów, imitacji i substytutów. To wszystko oglądała chwała Boża, od czasów Mannassesa i Achaza chwała Boża praktycznie współdzieli swoje miejsce w Świątyni z „nowym” ołtarzem, z obrazami, posagami i z demoniczną liturgią ku czci ciał niebieskich i niejakiego Tammuza. Teraz cierpliwość Boża się kończy, a chwała Boża szykuje się do drogi… Cherubiny pójdą naprzód, a wraz z nimi Chwała Boża, nie będą się oglądać na boki, do tyłu.  Mają wyraźny cel przed sobą, są prowadzeni przez Ducha, znają wolę Bożą i są jej posłuszni.
 

Ikabod, Odeszła chwała Boża od Izraela

Z dzisiejszym fragmentem pewien związek ma historia zapisana w 1 Sam. 4:17-22 Przeczytajmy ją.  „A zwiastun odpowiadając, rzekł: Pierzchnął Izrael przed Filistyńczykami, wielką też lud poniósł klęskę, Także obaj twoi synowie, Chofni i Pinechas, zginęli, a Skrzynia Boża została wzięta. A gdy on wspomniał o Skrzyni Bożej, Heli spadł z krzesła na wznak obok bramy, złamał kark i umarł, gdyż był to mąż stary i ociężały. Przez czterdzieści lat był sędzią w Izraelu. A synowa jego, żona Pinechasa, była brzemienna i krótko przed rozwiązaniem. Gdy usłyszała wieść o zdobyciu Skrzyni Bożej i o zgonie swego teścia i męża, zległa i porodziła, gdyż zdjęły ją bóle porodowe. A gdy umierała, rzekły do niej kobiety, które obok stały: Nie bój się, gdyż urodziłaś syna. Lecz ona nic nie odpowiedziała i nie zwróciła na to uwagi. Nazwała natomiast dziecko Ikabod, mówiąc: Odeszła chwała od Izraela z powodu zdobycia Skrzyni Bożej i z powodu jej teścia i męża. Rzekła: Odeszła chwała od Izraela, gdyż zdobyta została Skrzynia Boża.”