poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zabiliście w tym mieście wielu...

Pan Bóg przez proroka Ezechiela zarzuca narodowi wybranemu bałwochwalstwo, przemoc fizyczną i psychiczną, wyzysk, grabież, a nawet przelew krwi… W Ezechiela 11:6 czytamy’

„Zabiliście w tym mieście wielu i napełniliście jego ulice pomordowanymi”


Nigdy przedtem nie zwróciłem uwagi na ten fakt, wydawało się, że morderstwa w Izraelu były czymś marginalnym, tymczasem, gdy się baczniej temu przyjrzymy widzimy, że był to niecny proceder rozpowszechniony na niespotykaną skalę. I to w Izraelu, gdzie jednym z praw było piąte przykazanie, nie zabijaj. Chciałbym podczas naszego studium Księgi Ezechiela, wyróżnić, podkreślić wagę tego problemu.

Na wstępie przeczytajmy dwa fragmenty z Prawa Mojżeszowego, w którym bardzo wyraźnie zostało napisane, by nie przelewano niewinnej krwi. „Nie bezcześćcie ziemi, w której mieszkacie! Krew bowiem bezcześci ziemię, a ziemi nie można oczyścić od krwi, która na niej została przelana, inaczej jak tylko krwią tego, który ją przelewa. I nie zanieczyszczajcie ziemi, w której mieszkacie, wpośród której i Ja mieszkam; gdyż Ja, Pan, mieszkam wśród synów izraelskich.” 4 Moj. 35:33-34

„By nie przelewano niewinnej krwi na twojej ziemi, którą daje ci Pan, Bóg twój, w posiadanie, i aby wina przelania krwi nie ciążyła na tobie. Lecz jeżeli ktoś miał w nienawiści swego bliźniego i czyhał na niego, i powstawszy przeciwko niemu ugodził go śmiertelnie, a potem schronił się w jednym z tych miast, To wtedy starsi jego miasta poślą i sprowadzą go stamtąd, i oddadzą w ręce mściciela krwi, i poniesie śmierć.” 5 Moj. 19:10-12

Ten Boży pogląd na temat przelewania krwi został potwierdzony w Przypowieściach Salomona, gdzie czytamy; „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,” Przyp. 6:16-17

Z opisów w Księdze Ezechiela i u innych proroków dowiadujemy się, że i to Boże Prawo było nagminnie łamane i to przez przywódców ludu.

„I doszło mnie słowo Pana tej treści: A ty, synu człowieczy, czy chcesz sądzić, czy chcesz sądzić miasto krwi przelewu? Przedstaw mu jego obrzydliwości. I powiedz: Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które u siebie przelewa krew, aby nadszedł jego czas, które robi sobie bałwany, aby się przez nie kalać. Ściągnęłoś na siebie winę przez krew, którą przelałoś; skalałoś się przez bałwany, które zrobiłoś, przybliżyłoś swój dzień i doszłoś do kresu twoich lat. Dlatego uczynię cię szyderstwem narodów i pośmiewiskiem wszystkich ziem.” Ezech. 22:1-4

„Oto książęta izraelscy w tobie, każdy zadufany w siłę swojego ramienia, przelewają krew. (…) U ciebie są oszczercy, którzy przelewają krew, a na górach jadają u ciebie z krwią, u ciebie popełniają czyny haniebne.” Ezech. 22:6,9

„Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które przelewa krew, kotłowi, w którym jest rdza i z którego jego rdza nie schodzi! Dobywaj z niego kawałek po kawałku, niech nie pada o to los. Gdyż jest w nim krew przez nie przelana; wytoczyło ją na nagiej skale, nie wylało jej na ziemię, nie przysypało jej prochem. Aby wywołać mój gniew i wzbudzić chęć pomsty, wytoczyło krew na nagiej skale, i ta nie mogła być przykryta. Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które przelewa krew! I Ja wzniosę wielki stos drew.” Ezech. 24:6-9

„Ich nogi biegną do złego i śpieszą się do przelewu niewinnej krwi; ich myśli, to myśli zgubne, spustoszenie i zniszczenie znaczą ich szlaki. Drogi pokoju nie znają i nie ma prawa na ich gościńcach, chodzą tylko krętymi ścieżkami. Żaden z tych, którzy nimi chodzą, nie zna pokoju. Dlatego dalekie jest od nas prawo i nie dociera do nas sprawiedliwość; wyczekujemy światłości, lecz oto jest ciemność, wyczekujemy jasności dziennej, lecz musimy chodzić w mrokach.” Izaj. 59:7-9

„I mów: Słuchaj słowa Pana, królu judzki, który zasiadasz na tronie Dawida, ty i twoi słudzy, którzy wchodzicie przez te bramy! Tak mówi Pan: Stosujcie prawo i sprawiedliwość, i ratujcie uciśnionego z ręki gnębiciela, obcego przybysza ani sieroty ani wdowy nie uciskajcie, nie zadawajcie gwałtu i nie przelewajcie krwi niewinnej na tym miejscu!” Jer. 22:2-3

„Czy jesteś królem przez to, że współzawodniczysz w cedrowych budowlach? Twój ojciec przecież też jadł i pił, lecz stosował również prawo i sprawiedliwość i wtedy dobrze mu się powodziło. Sądził sprawę ubogiego i biednego, i wtedy było dobrze. Czy nie na tym polega to, że się mnie zna? - mówi Pan. Lecz twoje oczy i twoje serce szukają własnej tylko korzyści i przelewu niewinnej krwi, i popełniania krzywdy i gwałtu.” Jer. 22:15-17

„Pan dopełnił swojej popędliwości, wylał żar swojego gniewu i wzniecił na Syjonie ogień, który pochłonął jego podwaliny. Nie wierzyli królowie ziemscy ani wszyscy mieszkańcy świata, że gnębiciel i wróg wejdzie w bramy Jeruzalemu. Lecz stało się to z powodu grzechów jego proroków, win jego kapłanów, którzy przelewali w nim krew sprawiedliwych. Tren. 4:11-13

„Słuchajcie tego, wy, naczelnicy domu Jakuba, i wy, wodzowie domu Izraela, którzy czujecie wstręt do prawa i wykrzywiacie wszystko, co proste! Budujecie Syjon, przelewając krew, a Jeruzalem, popełniając zbrodnię.” Mich. 3:9-10

”Zniknął pobożny z kraju, nie ma uczciwego wśród ludzi. Wszyscy czyhają na rozlew krwi, jeden na drugiego sieć zastawia. Do złego mają zgrabne dłonie: Urzędnik żąda daru, a sędzia jest przekupny; dostojnik rozstrzyga dowolnie - prawo zaś naginają. Najlepszy między nimi jest jak kolec, najuczciwszy jak cierń. Lecz nadchodzi dzień wypatrzony przez twoich stróżów, twoje nawiedzenie; wkrótce nastąpi przerażenie.” Mich. 7:2-4
"Nogi ich są skore do rozlewu krwi," Rzym. 3:15

„Dlatego też i Mądrość Boża powiedziała: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych będą zabijać i prześladować, Aby dopominano się od tego pokolenia o krew wszystkich proroków, wylaną od założenia świata, Począwszy od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który został zabity pomiędzy ołtarzem i świątynią. Zaprawdę powiadam wam: Dopominać się jej będą od pokolenia tego.” Łuk. 11:49-51

Temat przelewu krwi jest obecny również na kartach Nowego Testamentu. Pan Jezus upomniał się o przelaną krew proroków, jest też mowa o śmierci duchowej. Dzisiaj mamy świadomość, że w wielu miejscach przelewana jest krew w duchowym znaczeniu, a wiele ludzi umiera duchowo lub jest unicestwianych z powodu niewłaściwego postępowania czy fałszywego nauczania swoich współbraci we wspólnotach czy duszpasterzy.

Obecnie, musimy również zdać sobie sprawę z faktu, że wielu apodyktycznych, i przepełnionych pychą wielebnych duchownych ma "krew na rękach" i jest odpowiedzialna za duchową śmierć wśród wielu członków kościołów i wspólnot.

Na przestrzeni wieków ludzie mieniący się chrześcijanami przelali całe oceany niewinnej krwi. Dlatego ci, pisze Paweł Apostoł, którzy zabijają Królestwa Bożego nie odziedziczą.

„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą,” Gal. 5:19-21.

Udziałem zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. 


Podobne ostrzeżenie znajdujemy w Księdze Objawienia: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga." Obj. 21,8; "Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je." Obj. 22,15

"Udziałem morderców, zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką." Pan Bóg zabronił przelewać krew niewinną i dał przykazanie; „Nie będziesz zabijał”. Wydaje mi się, że morderstwo jest cięższe gatunkowo od zabijania. W pierwszej kolejności jest to słowo do tych wszystkich którzy zabijają chrześcijan. Jan w swoim liście zalicza do grona zabójców tych co nienawidzą swoich braci.

„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.” 1 Jan. 3:14-15

piątek, 11 grudnia 2015

Ezechiela 11:1 – 8

"Potem duch uniósł mnie i wprowadził do wschodniej bramy domu PANA, zwróconej ku wschodowi. Przy jej wejściu stało dwudziestu pięciu mężczyzn. Wśród nich ujrzałem przywódców ludu: Jaazaniasza, syna Azzura, i Peletiasza, syna Benajasza. I rzekł do mnie: „Synu człowieczy, to są ci, którzy w tym mieście knują niegodziwość i dają złe rady, którzy mówią: «Wkrótce nie będziemy budować domów. To miasto jest kotłem, a my jesteśmy mięsem». Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy". Wtedy owładnął mną duch PANA i nakazał mi: „Głoś! Tak mówi PAN: Ludu izraelski, mówicie w ten sposób, lecz Ja wiem, co was nurtuje. Zabiliście w tym mieście wielu i napełniliście jego ulice pomordowanymi. Dlatego tak mówi Pan BÓG: Wasi pomordowani, których pozostawiliście w nim - oni są mięsem, ono zaś jest kotłem, ale wyprowadzę was z niego. Boicie się miecza, więc miecz was dosięgnie - wyrocznia Pana BOGA." (Biblia ed. Świętego Pawła 2008)

"I podniósł mię duch, a przywiódł mię do bramy domu Pańskiego wschodniej, która patrzy na wschód słońca; a oto w wejściu onej bramy było dwadzieścia i pięć mężów, między którymi widziałem Jazanijasza, syna Assurowego, i Pelatyjasza, syna Banajaszowego, książąt ludu; Tedy mi rzekł: Synu człowieczy! onić to są mężowie, którzy zamyślają o nieprawości, a radzą złą radę w tem mieście, Mówiąc: Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem. Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy! Tedy przypadł na mię duch Pański, i rzekł do mnie: Mów: Tak mówi Pan: Takeście mówili, domie Izraelski! bo co wam kolwiek przychodzi na myśl, to Ja znam; Wielkieście mnóstwo pobili w tem mieście, a napełniliście ulice jego pobitymi. Dlatego tak mówi panujący Pan: Którzy są pobici od was, którycheście składali w pośrodku jego, oni są mięsem, a miasto kotłem; ale was wywiodą z pośrodku jego. Baliście się miecza; ale miecz przywiodę na was, mówi panujący Pan." Biblia Gdańska (1632).

Duch dalej oprowadza Ezechiela po terenie Świątyni. Teraz widzi wschodnią bramę Świątyni a w niej dwudziestu pięciu starszych Izraela. W Ezechiela 8:16 czytaliśmy o dwudziestu pięciu kapłanach, którzy modlili się do słońca. Oni nie robili tego do czego byli powołani. Teraz widzimy tu drugą grupę ludzi, są to starsi, przywódcy ludu, ludzie wpływowi, sędziowie, biznesmeni, politycy. Ich rolą było udzielanie dobrych rad, rad opartych na Prawie Bożym. Pełnili oni w bramach miasta również funkcje sądownicze, a nawet załatwiali transakcje handlowe. W dzisiejszym fragmencie czytamy, że i ci nie robili tego do czego byli powołani. Duch mówi do proroka; "Synu człowieczy, to są ci mężowie, którzy knują nieprawość, niegodziwość i dają złe rady w tym mieście."
"Bo wiem, że liczne są wasze zbrodnie i wielkie wasze grzechy. Gnębicie niewinnego, bierzecie łapówki, a prawo ubogich obalacie w bramie." Amos. 5:12
 

Ci skorumpowani politycy mówią do siebie; "Nie bliski jest czas budowy domów. Ono [Jeruzalem] jest kotłem, a my jesteśmy mięsem"

Fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Werset trzeci mówi o fałszywym poczuciu bezpieczeństwa. Werset ten, w części o budowaniu domów nie jest prosty w tłumaczeniu i trudny do interpretacji.
W Biblii Gdańskiej czytamy; „Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem." W Biblii Tysiąclecia; „Nieprędko buduje się domy.” Natomiast w Biblii Warszawsko-Praskiej jest napisane tak; „już niedługo nie będzie potrzeba budować żadnych domów. U Cylkowa mamy; „Nie tak szybko przyjdzie domy budować”, a w Biblii Poznańskiej; "Nie bliski jest czas budowy domów."  Wydaje się, że prawidłowe tłumaczenie powinno mniej więcej wyglądać tak; „Nie blisko budowanie domów.”

W tym czasie w Judzie było wiele opuszczonych domów przez pierwszą grupę uprowadzonych do niewoli. Ci co pozostali korzystali z dorobku przesiedleńców. Mówili my tutaj, nam tutaj jest dobrze, oni tam w niewoli, tak prędko nie wrócą, nie ma potrzeby budować nowych domów. Z kontekstu wynika, że u mówiących było fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Od najazdu Nabuchodonozora na Jerozolimę minęło około sześciu lat. Pewne drobne zniszczenia zostały już dawno naprawione, król Jojakim oddał miasto prawie bez walki. Ci co pozostali mieli tę złudną pewność, że co jak co, ale Jerozolima jest bezpieczna, jest jak kocioł, nie do zdobycia, a jego ściany ochronią przed niebezpieczeństwem z zewnątrz i ogniem. Tak jak kocioł chroni potrawy przed spaleniem, tak nasze mury są mocne, jak mosiężny garnek, nic nie dostanie się do środka.

Zapomnieli już o poprzednim najeździe, byli zadufani, pewni siebie, że Bóg nie opuści świątyni ani Jerozolima nie zostanie zburzona i spalona. Mając tę fałszywą pewność siebie, ułudę bezpieczeństwa robili to co robili. Trwali w bałwochwalstwie, byli niegodziwi, przewrotni, wyzyskiwali innych, stosowali przemoc, a także, o zgrozo (!),  nagminnie przelewali niewinną krew, o czym dowiadujemy się w wierszu szóstym. U proroków czytamy, że to fałszywe poczucie bezpieczeństwa było podsycane przez fałszywych proroków i zwiedzionych duchownych.

"Biada beztroskim na Syjonie i zadufanym na górze Samarii, wybitnym obywatelom pierwszego z ludów, którzy czują się jak bogowie w domu Izraela!" Amos. 6:1

"Gdyż od najmłodszego do najstarszego wszyscy oni myślą o wyzysku; zarówno prorok jak i kapłan - wszyscy popełniają oszustwo. I leczą rany swojego ludu powierzchownie, mówiąc: Pokój, pokój! choć nie ma pokoju." Jer. 6:13-14

"Wyciągnę swoją rękę przeciwko prorokom, którzy mają fałszywe widzenia i prorokują kłamliwie; w zgromadzeniu mojego ludu nie będą. Wpisani nie będą w poczet domu izraelskiego i do ziemi izraelskiej nie wejdą - i poznacie, że Ja jestem Wszechmocny Pan. Dlatego, właśnie dlatego, ze zwodzili mój lud, mówiąc: Pokój! chociaż nie było pokoju; a gdy on wznosił mur, oni go tynkowali," Ezech. 13:9-10

Wyprowadzę was z tego kotła


Tymczasem Boży prorocy, którzy mówili bezkompromisowa prawdę, zwracali uwagę na niewłaściwe postępowanie przywódców ludu. Boży prorocy byli ignorowani, lekceważeni,  prześladowani a nawet zabijani. Mówiono do nich; nie kraczcie złowieszczo.

"Nie kraczcie złowieszczo - tak mówią. Czegoś takiego nie powinno się przepowiadać. Nie spotka nas taka hańba! Czy dom Jakuba jest przeklęty? Czy duch Pana jest ukrócony? Czy takie miałyby być jego dzieła? Czy jego słowa nie są życzliwe dla tego, kto postępuje w sposób prawy? Lecz to wy występujecie jako nieprzyjaciele mojego ludu! Niewinnego pozbawiacie odzienia, płaszcz ściągacie z tych, którzy niczego złego nie przeczuwają, jak ci, którzy wracają z wojny." Mich. 2:6-8

To fałszywe poczucie bezpieczeństwa wkrótce się skończy. Pan Bóg mówi przez proroka Ezechiela; wyprowadzę was z tego kotła. Boicie się miecza, więc miecz was dosięgnie - wyrocznia Pana BOGA"


Fałszywe poczucie bezpieczeństwa zawsze podszyte jest strachem...



To wszystko oglądała chwała Boża...

W poprzednim wątku napisałem, "To wszystko oglądała chwała Boża, od czasów Mannassesa i Achaza chwała Boża praktycznie współdzieli swoje miejsce w Świątyni z „nowym” ołtarzem, z obrazami, posagami i z demoniczną liturgią ku czci ciał niebieskich i niejakiego Tammuza."

W tej sprawie napisała do mnie siostra w Panu, z uwagą, że chwała Pana nie mogła współdzielić miejsca z innym duchem, z innymi bóstwami. Że to jest widzenie i na jego podstawie nie można tworzyć teologii. Sporo myślałem nad tym.

Faktem jest, że na terenie Świątyni działy się obrzydliwe rzeczy. Chwała Pana była świadkiem tych wszystkich duchowych obrzydliwości. Tak wynika z innych fragmentów.

"Mów do domu przekory, do domu izraelskiego: Tak mówi Wszechmocny Pan: Dosyć wszystkich waszych obrzydliwości, domu izraelski! Wprowadzaliście cudzoziemców nieobrzezanych na sercu i nieobrzezanych na ciele, aby byli w mojej świątyni, aby bezcześcili mój przybytek, gdy ofiarowaliście mój chleb, tłuszcz i krew i łamaliście moje przymierze wszystkimi swoimi obrzydliwościami. Nie pilnowaliście sami służby w mojej świątyni, lecz ich ustanowiliście, aby pełnili służbę w mojej świątyni." Ezech. 44:6-8

"Manasses miał dwanaście lat, gdy objął władzę królewską, a panował pięćdziesiąt pięć lat w Jeruzalemie. Matka Jego nazywała się Chefsibach. ... Postawił też posąg Aszery, który kazał sporządzić w świątyni, o której Pan powiedział do Dawida i do Salomona, jego syna tak: W tej świątyni i w Jeruzalemie, które wybrałem spośród wszystkich plemion Izraela, umieszczę moje imię na wieki," 2 Król. 21:1,7

"Zbudował także ołtarze w świątyni Pana, o której Pan powiedział: W Jeruzalemie będzie przebywać imię moje na wieki." 2 Kron. 33:4

Czy to były wizje ? Nie, to była tragiczna rzeczywistość. Czy w tym czasie, Chwała Pana była nad cherubami w Miejscu Najświętszym ? Moim zdaniem była. Była świadkiem, i współdzieliła teren Świątyni z Aszerą i z innymi bóstwami.

środa, 9 grudnia 2015

Ezechiela 10: 18-22

„Chwała Jahwe odeszła znad progu Świątyni i stanęła nad cherubinami. Na moich oczach cherubini podnieśli swe skrzydła i unieśli się z ziemi. Gdy oni odchodzili, koła [szły] równocześnie z nimi. I stanęli u wejścia w bramę Wschodnią Świątyni Jahwe, a Chwała Boga Izraela nad nimi w górze. Były to te istoty żywe, które widziałem u stóp Boga Izraela nad rzeką Kebar, i poznałem, że byli to cherubini. Każdy miał po cztery oblicza, każdy miał cztery skrzydła i podobieństwo rąk ludzkich pod swymi skrzydłami. [Co do] podobieństwa ich twarzy: Były to te same oblicza, które widziałem nad rzeką Kebar, [tak właśnie] wyglądali. Każdy z nich posuwał się prosto przed siebie." (Biblia Poznańska 1974/75)

„I odeszła chwała Pańska od progu domu, i stanęła nad Cherubinami. Gdy podnieśli Cherubinowie skrzydła swoje, a wzbili się od ziemi przed oczyma mojemi odchodząc, a koła przeciwko nim, i stanęli w wejściu bramy domu Pańskiego wschodniej, tedy chwała Boga Izraelskiego z wierzchu nad nimi była. Toć są one zwierzęta, którem widział pod Bogiem Izraelskim nad rzeką Chebar; i poznałem, iż to byli Cherubinowie. Po cztery twarze miał każdy z nich, i po cztery skrzydła każdy z nich, a podobieństwo rąk ludzkich pod skrzydłami ich. A podobieństwo twarzy ich było jako twarzy, którem widział u rzeki Chebar; także i oblicze ich takież było, i oni sami; każdy z nich prosto ku swej stronie chodził." (Biblia Gdańska 1632)


Taki był ich wygląd i każdy szedł prosto przed siebie
 

Chwała Pana jest „niespokojna”, szykuje się do drogi, jej zamiarem jest opuścić Świątynię oraz święte miasto Jeruzalem. Świadkami tych wydarzeń są cztery istoty żywe - cherubini, człowiek w lnianej szacie oraz prorok Ezechiel. To nie jest przyjemna wizja, to jest wstrząsający do głębi koszmar. Jak to ? Chwała Pana opuszcza Świątynię, przecież to nie możliwe? Niebawem, wizja zamieni się w rzeczywistość. Za pięć lat Boża chwała opuści Świątynie i Jerozolimę. Miasto zostanie spalone, mury zrównane z ziemią, a pozostali jeszcze ludzie pójdą do niewoli.

Dzisiaj w wielu miejscach mamy podobną sytuację. Ludzie odwracają się od Boga, lekceważą Prawdę, umniejszają ważność doktryn biblijnych, mieszają chrześcijaństwo z demoniczną duchowością New Age, wprowadzają do Świątyni liberalny uniwersalizm i relatywizm i są przekonani, że Bóg wszystko to zaakceptuje. Przecież jest Łaska – mówią, Pan nas nie opuści…
 

Chwała Pana i tak dużo zniosła. Bóg jest cierpliwy. Policzyliśmy, że od czasów Salomona mija około 400 lat oddalania się narodu wybranego od Pana Boga, pogrążania się w bałwochwalstwie, przewrotności, duchowym wszeteczeństwie i zadufaniu. Zamiast Boga pełno ludzkich programów, imitacji i substytutów. To wszystko oglądała chwała Boża, od czasów Mannassesa i Achaza chwała Boża praktycznie współdzieli swoje miejsce w Świątyni z „nowym” ołtarzem, z obrazami, posagami i z demoniczną liturgią ku czci ciał niebieskich i niejakiego Tammuza. Teraz cierpliwość Boża się kończy, a chwała Boża szykuje się do drogi… Cherubiny pójdą naprzód, a wraz z nimi Chwała Boża, nie będą się oglądać na boki, do tyłu.  Mają wyraźny cel przed sobą, są prowadzeni przez Ducha, znają wolę Bożą i są jej posłuszni.
 

Ikabod, Odeszła chwała Boża od Izraela

Z dzisiejszym fragmentem pewien związek ma historia zapisana w 1 Sam. 4:17-22 Przeczytajmy ją.  „A zwiastun odpowiadając, rzekł: Pierzchnął Izrael przed Filistyńczykami, wielką też lud poniósł klęskę, Także obaj twoi synowie, Chofni i Pinechas, zginęli, a Skrzynia Boża została wzięta. A gdy on wspomniał o Skrzyni Bożej, Heli spadł z krzesła na wznak obok bramy, złamał kark i umarł, gdyż był to mąż stary i ociężały. Przez czterdzieści lat był sędzią w Izraelu. A synowa jego, żona Pinechasa, była brzemienna i krótko przed rozwiązaniem. Gdy usłyszała wieść o zdobyciu Skrzyni Bożej i o zgonie swego teścia i męża, zległa i porodziła, gdyż zdjęły ją bóle porodowe. A gdy umierała, rzekły do niej kobiety, które obok stały: Nie bój się, gdyż urodziłaś syna. Lecz ona nic nie odpowiedziała i nie zwróciła na to uwagi. Nazwała natomiast dziecko Ikabod, mówiąc: Odeszła chwała od Izraela z powodu zdobycia Skrzyni Bożej i z powodu jej teścia i męża. Rzekła: Odeszła chwała od Izraela, gdyż zdobyta została Skrzynia Boża.” 





wtorek, 8 grudnia 2015

Weź ognia spomiędzy kół...

"I stało się, gdy rozkazał mężowi odzianemu w lniane szaty, mówiąc: "Weź ognia spomiędzy kół, spośród cherubinów", iż ten poszedł i stanął obok koła. Cherubin zaś włożył swą rękę między cherubinów w ogień, który był między cherubinami, nabrał i złożył w dłonie [męża] odzianego w lniane szaty. [On] zaś wziął i wyszedł." Ezech. 10: 6,7

Na moment chcę wrócić do poprzedniego fragmentu. Omawiany tekst podkreśla szczególną rolę pisarza odzianego w lniane szaty. W Pięcioksięgu czytamy, że lniany ubiór był służbowym, świętym ubraniem kapłanów.
„Oto jak będzie Aaron wchodził do świątyni: z młodym cielcem na ofiarę za grzech i z baranem na ofiarę całopalną. Ubierze świętą lnianą tunikę i na ciele swoim będzie miał lniane spodnie, opasze się lnianym pasem, nawinie sobie lniany zawój. Są to szaty święte; obmyje najpierw swoje ciało wodą, a potem je wdzieje.” 3 Moj. 16:3-4

Zauważyłem, że w tym rozdziale, ta wyjątkowa postać nie miała już u swego boku przyborów pisarskich. W poprzednim rozdziale, postać ta znaczyła na czole ludzi ze świętym niezadowoleniem, następnie postać ta zarządzała wykonawcami sądu Bożego. Teraz rzuca ogień na miasto.  Ciekawą myślą jest ta, że tym szczególnym człowiekiem mógł być sam Pan Jezus, lub, że był to proroczy obraz nowotestamentowego wykonawcy Bożego gniewu, Pana Jezusa, jakiego widzimy w księdze Objawienia. List do Hebrajczyków przedstawia Pana Jezusa jako arcykapłana. W Księdze Objawienia mamy bardzo podobną sytuację z ogniem rzuconym na ziemię; „A anioł wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi.” Obj. 8:5

„Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.” 2 Piotr. 3:7 


W tym kontekście pewnej wyjątkowości nabierają słowa samego Pana Jezusa zapisane w Łuk. 12:49; „Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął, aby już płonął.” Na marginesie warto nadmienić, że sam prorok Ezechiel też był kapłanem i pisarzem.

Gdzieś w centrum tego ognistego rydwanu, pod skrzydłami istot żywych był ogień, szczególny, święty i oczyszczający ogień. Ogień jest na stałe przypisany do obecności Bożej. Objawieniu się Boga człowiekowi towarzyszył ogień. Ogień płonął nieprzerwanie w Przybytku Pana. Mamy trzy historie które opowiadają nam o tym jak ogień zstępuje od Pana i zapala ofiarę na ołtarzu. Jest też historia o obcym ogniu.

"A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący na szczycie góry." 2 Moj. 24:17

"Obłok Pana bowiem był nad przybytkiem w dzień, w nocy zaś był w nim ogień przed oczyma całego domu izraelskiego w ciągu całej ich wędrówki." 2 Moj. 40:38

"A ogień będzie płonął na ołtarzu i nie wygaśnie. Kapłan zapalać będzie na nim drwa każdego rana i ułoży na nim ofiarę całopalną, i spali przy niej tłuszcze ofiar pojednania. Ogień będzie stale płonął na ołtarzu i nie wygaśnie." 3 Moj. 6:12-13

"Synowie Aarona, Nadab i Abihu, wzięli kadzielnice, każdy swoją, włożyli w nie ogień i nasypali nań kadzidła, i ofiarowali przed Panem inny ogień, którego im nie nakazał. Wtedy wyszedł ogień od Pana i spalił ich, tak że zmarli przed Panem." 3 Moj. 10:1-2
 

Teraz tak jak obiecałem, na moment wrócę do wiersza w Ezech. 10:14. W Biblii Warszawskiej czytamy; „ A każdy cherub miał cztery oblicza: pierwsze to było oblicze byka...”

W większości tłumaczeń Biblii, również u Cylkowa pierwsza twarz jest przedstawiona jako oblicze cheruba. Natomiast w Biblii Warszawskiej oraz w Biblii Tysiąclecia mamy pierwszą twarz określoną jako twarz byka. W angielskiej Biblii NKJV mamy również twarz cheruba; "Each one had four faces: the first face [was] the face of a cherub…” Podobnie rzecz ma się w Biblii rosyjskiej gdzie również jest lico cheruba; „первое лицо — лицо херувимово”

W Ezechiela 1:10 mamy wymienione oblicze wołu, i wszystkie tłumaczenia są tutaj zgodne. Prawdopodobnie tekst oryginałów w tym miejscu jest mocno zniekształcony. Być może tłumacze Biblii Warszawskiej i Tysiąclecia, mając przed sobą niejasny tekst, posiłkowali się analogią z pierwszego rozdziału. W Biblii hebrajskiej jest tutaj również oblicze cheruba הַכְּרוְּב , w niektórych wydaniach Septuaginty, nie ma w ogóle tego wersetu, ale w tych wersjach, w których występuje też jest cherub. Trzeba zaznaczyć, że słowa te nie są jakoś spokrewnione cherub to "kerub", a byk to "szor".  Tyle możemy na dzisiaj powiedzieć na ten temat.






sobota, 5 grudnia 2015

Ezechiela 10: 1-17

"Spojrzałem: Oto nad firmamentem, który był nad głowami cherubinów, ukazał się jakby kamień szafiru, coś, co wyglądało jak podobieństwo tronu. Rzekł do męża odzianego w lniane szaty i polecił: Wejdź pomiędzy koła pod cherubinów, nabierz pełne dłonie żarzących się węgli, które są między cherubinami, i rzuć na miasto. I wszedł na moich oczach. Gdy ów mąż wchodził, cherubini stanęli po prawej stronie Świątyni, a obłok napełnił dziedziniec wewnętrzny. Wówczas uniosła się Chwała Jahwe ponad cherubinów [przenosząc się] nad próg Świątyni. Obłok napełnił Świątynię, dziedziniec zaś wypełniła światłość Chwały Jahwe. Szum skrzydeł cherubinów było słychać aż na dziedzińcu zewnętrznym, jak głos Wszechmogącego, gdy przemawia. I stało się, gdy rozkazał mężowi odzianemu w lniane szaty, mówiąc: "Weź ognia spomiędzy kół, spośród cherubinów", iż ten poszedł i stanął obok koła. Cherubin zaś włożył swą rękę między cherubinów w ogień, który był między cherubinami, nabrał i złożył w dłonie [męża] odzianego w lniane szaty. [On] zaś wziął i wyszedł. Pod skrzydłami u cherubinów ukazał się kształt ręki ludzkiej. Spojrzałem: Oto cztery koła były obok cherubinów. Obok każdego cherubina jedno koło. Widok kół był jak blask chryzolitu. [Gdy chodzi o] ich wygląd, wszystkie cztery miały ten sam kształt, jak gdyby jedno koło znajdowało się wewnątrz drugiego. Poruszając się szły w swoich czterech kierunkach. Idąc nie odwracały się. Całe ich ciało, ich plecy, ich ręce, ich skrzydła, a także koła miały pełno oczu wokoło. [Doszło] do moich uszu, że koła nazywano galgal. Każdy [z cherubinów] miał cztery oblicza. Pierwszy miał oblicze cherubina, obliczem drugiego była twarz człowieka, trzeci miał oblicze lwa, a czwarty orła. Cherubini się podnieśli. Były to istoty żywe, które widziałem nad rzeką Kebar. Gdy cherubini się poruszali, koła posuwały się obok nich. Gdy cherubini wznosili swe skrzydła, aby wzlecieć ponad ziemię, koła się nie odwracały, ale one także [unosiły się] obok nich. Gdy oni stawali, [koła też] stawały. Gdy oni się wznosili, one się też unosiły, bo duch istot żywych był w nich.” (Biblia Poznańska 1974/75)

"I widziałem; a oto na rozpostarciu, które było nad głową Cherubinów, jakoby kamień szafirowy, na wejrzeniu jako podobieństwo stolicy, ukazało się nad nimi. Tedy rzekł do onego męża odzianego szatą lnianą, mówiąc: Wnijdź między koła pod Cherubinów, a napełń ręce swe węglem ognistym z pośród Cherubinów, i rozrzuć po mieście. I wszedł przed oczyma memi. (A Cherubowie stali po prawej stronie domu, gdy wchodził on mąż, a obłok napełnił sień wnętrzną. Bo gdy się była podniosła chwała Pańska z Cherubinów, ku progowi domu, tedy napełniony był dom obłokiem, a sień napełniona była jasnością chwały Pańskiej; A szum skrzydeł Cherubinów słyszany był aż do sieni zewnętrznej, jako głos Boga wszechmocnego, gdy mówi.) Gdy tedy rozkazał onemu mężowi odzianemu w szatę lnianą, mówiąc: Weźmij ognia z pośrodku kół, z pośrodku Cherubinów: wszedł i stanął podle kół. Tedy wyciągnął Cherubin jeden rękę swą w pośród Cherubinów do onego ognia, który był w pośrodku Cherubinów, a wziąwszy podał go w rękę onego odzianego szatą lnianą, który wziąwszy go wyszedł. Bo się ukazało na onych Cherubinach podobieństwo ręki człowieczej pod skrzydłami ich. Potemem wejrzał, a oto cztery koła podle Cherubinów, koło jedno podle jednego Cherubina, a tak każde koło podle każdego Cherubina, a podobieństwo kół jako barwa kanienia Tarsys; A na wejrzeniu miały jednakie podobieństwa one koła, jakoby było koło w pośrodku koła. Gdy chodziły, na cztery strony swoje chodziły; nie uchylały się, gdy szły, ale do onego miejsca, do którego się wódź obracał, za nim szły; nie uchylały się, gdy szły. A wszytko ciało ich, i grzbiety ich, i ręce ich, i skrzydła ich, także i koła pełne były oczów około onych samych czterech, i kół ich. A koła one nazwał okręgiem, gdziem ja słyszał. A każde zwierzę miało cztery twarze; twarz pierwsza była twarz Cherubinowa, druga twarz była twarz człowiecza, trzecia była twarz lwia, a czwarta była twarz orla. I podnieśli się Cherubinowie. Toć są one zwierzęta, którem widział nad rzeką Chebar.
A gdy chodzili Cherubinowie, chodziły i koła podle nich; a gdy ponosili Cherubinowie skrzydła swoje, aby się wzbili od ziemi, nie odwracały się też koła od nich. Gdy oni stali, stały, a gdy się ponosili, podnosiły się też z nimi; bo duch zwierząt był w nich.” (Biblia Gdańska 1632)

Prorok Ezechiel ponownie ma wizję tej samej chwały Bożej o której czytaliśmy na początku Księgi. W świątyni ludzie postawili sobie substytuty Boga. To ich zadowalało.  Prorok zobaczył w Świątyni i w Jeruzalem  wielkie bałwochwalstwo, przewrotność i powszechną przemoc. Czytaliśmy, że po tym jak prorok zobaczył trupy zabitych przez wykonawców sądu Bożego odstępców, padł na twarz z krzykiem; Ach, Wszechmocny Panie! Odpowiedzią na to wołanie jest ponowna wizja chwały Bożej. Boża obecność jest teraz znowu tak blisko. Pan Bóg odwraca wzrok męża Bożego od tego co na ziemi, ku rzeczom niebiańskim, ku Niebu, ku Swojej chwale. Prorok potrzebuje wzmocnienia. Bo to co jeszcze zobaczy i doświadczy, będzie jeszcze większym ciężarem.

Nie wiemy ile trwa ta wizja. Tam gdzieś w Babilonie, w domu Ezechiela trwa spotkanie proroka ze starszymi. Ezechiel jest przeniesiony, za włosy, w widzeniach do Jeruzalem. To zaczęło się w ósmym rozdziale i trwa dalej. Nie wiemy jak to wyglądało, czy Ezechiel znikł i został przeniesiony jak Filip z Dziejów Apostolskich, czy po prostu siedział ze starszymi, ale jakby był nieobecny.

„A pośrodku między żywymi istotami było coś jakby węgle rozżarzone w ogniu, z wyglądu jakby pochodnie; poruszało się to pomiędzy żywymi istotami. Ogień wydawał blask, a z ognia strzelały błyskawice.” Ezech. 1:13

Pan Bóg rzekł do pisarza ubranego w lniane szaty: „Wejdź między koła pod cherubami, napełnij dłonie żarzącym węglem spod cherubów i rzuć na miasto". W tym czasie czytamy, że „Chwała PANA uniosła się znad cherubów i spoczęła nad progiem świątyni. Wtedy obłok wypełnił świątynię” Chwała Pana rozświetla, skalaną bałwochwalstwem i zbezczeszczoną zwłokami zabitych, Świątynię. Ogień nie tylko unicestwia, ale też wypala i uświęca. Miasto Jeruzalem i znajdująca się w nim Świątynia wymagają takiego niebiańskiego oczyszczenia.

W księdze Izajasza 6:6-7 czytamy; „Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza, I dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony.”

Pośrodku Bożego ognistego rydwanu, głęboko za skrzydłami cherubów znajdował się święty, oczyszczający ogień. Głos Boży polecił ubranemu w lniane szaty skrybie: „Weź ogień spomiędzy kół, spośród cherubów”, ten wszedł i stanął obok koła. Czytamy dalej; Wtedy jeden z cherubów włożył rękę w ogień między cherubami, nabrał go i dał w dłonie człowiekowi ubranemu w lniane szaty. On zaś wziął i wyszedł.

 

Dalej prorok widzi coś podobnego do ludzkiej ręki, co ukazało się pod skrzydłami cherubów. Ezechiel ciągnie swoją opowieść; "dostrzegłem cztery koła obok cherubów, przy każdym cherubie jedno. Koła zaś z wyglądu przypominały lśniący kamień chryzolitu, a jedno koło jakby znajdowało się wewnątrz drugiego."
 

Wiersz jedenasty jest niejasny co do szczegółów technicznych. Czytamy w Biblii Warszawskiej, że koła „gdy się posuwały, to posuwały się na wszystkie cztery strony, nie obracając się: W tym kierunku, w którym zwrócone były przednie, posuwały się za nim, nie obracając się, gdy się posuwały.” Natomiast w Biblii tzw. edycji Św. Pawła czytamy; „Gdy się poruszały, podążały w swoich czterech kierunkach. Idąc, nie odwracały się, podążały bowiem w kierunku, w którym zwracała się głowa.” Wydaje się, że ten Boży rydwan nie stanowił jednej nierozerwalnej konstrukcji, ale każda z czterech postaci wraz z kołem była niezależna, wędrowała oddzielnie i spotykała się razem w szczególnych sytuacjach, tak jak ta nad rzeką Kebar. Pamiętamy, że ten pojazd, czy też cztery niezależne niebiańskie pojazdy, szły dokładnie tam gdzie Duch chciał. „Każda posuwała się wprost przed siebie; szły tam, gdzie Duch chciał, aby szły, a posuwając się nie obracały się.” Ezech. 1:12

Co do kół, to prorok pisze; "słyszałem, jak nazwano je galgal." Co oznacza słowo „galgal”? Biblia Jakuba Wujka tłumaczy tą nazwę - potoczyste; Biblia Gdańska; „a koła one nazwał okręgiem”, w NBG oraz u Cylkowa nazwano koła, wirem. W Biblii Warszawskiej mamy „krąg kół.”

Dalej czytamy, że wszystko było pełne oczu; „Całe ich ciało: plecy, ręce, skrzydła i koła pełne były oczu.” Podobny opis mieliśmy w pierwszym rozdziale Księgi Ezechiela oraz w księdze Objawienia. „I widziałem, że wszystkie cztery miały obręcze, wysokie i straszliwe, i były dokoła pełne oczu.” Ezech. 1:18

 
„Przed tronem także jakby morze szkliste podobne do kryształu; a w pośrodku, wokoło tronu cztery postacie pełne oczu z przodu i z tyłu. Postać pierwsza podobna była do lwa, postać druga podobna była do cielca, postać trzecia miała twarz jakby człowieczą, a postać czwarta podobna była do orła w locie. A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść,” Obj. 4:6-8 


Wszystko było pełne oczu. Ten fakt mamy w Biblii powtórzony kilka razy, to znaczy, że to jest bardzo ważna informacja. W Księdze Objawienia czytamy o kryształowej, przeźroczystej tafli poprzez którą rozpościera się widok na cały wszechświat. Dniem i nocą duchowy świat, zarówno ten dobry jak i zły obserwuje nas i my musimy być tego świadomi.

„Pan jest w swym świętym przybytku, Pan, którego tron w niebie; oczy jego widzą, Powieki jego badają ludzi.” Ps. 11:4; „Lecz ziemia, do której się przeprawiacie, aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin, zraszana z nieba wodą deszczu. Jest to ziemia, o którą Pan, Bóg twój, się troszczy. Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku.” 5 Moj. 11:11-12 ; „I nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” Hebr. 4:12-13

Na zakończenie dzisiejszego fragmentu czytamy; „Każdy [z cherubinów] miał cztery oblicza. Pierwszy miał oblicze cherubina, obliczem drugiego była twarz człowieka, trzeci miał oblicze lwa, a czwarty orła. Cherubini się podnieśli. Były to istoty żywe, które widziałem nad rzeką Kebar.” W większości tłumaczeń Biblii, również u Cylkowa pierwsza twarz była twarzą cheruba. Natomiast w Biblii Warszawskiej oraz w Biblii Tysiąclecia mamy pierwszą twarz określona jako twarz byka. W Ezechiela 1:10 mamy wymienione oblicze wołu, i wszystkie tłumaczenia są zgodne. „Wygląd ich oblicza: z prawej strony wszystkie cztery miały oblicze człowieka i oblicze lwa, zaś z lewej strony wszystkie cztery miały oblicze wołu i oblicze orła." Skąd taka różnica w naszym dzisiejszym fragmencie, postaram się napisać coś więcej na ten temat w następnym wątku.
  




środa, 2 grudnia 2015

A miasto pełne jest przewrotności...

W Księdze Ezechiela padają zarzuty przeciwko czynom i postawom które są dla Pana Boga obrzydliwe. Czynami tymi są; bałwochwalstwo, odstępstwo, przemoc, bezprawie i bezbożność. Teraz (Ez. 9:9) do tej listy dochodzą jeszcze przelew krwi oraz przewrotność.

„I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego wielka jest bardzo wielce: i ziemia się krwie napełniła: i miasto pełne jest odwrócenia: bo mówili: Opuścił Pan ziemię i Pan nie widzi." (Biblia Jakuba Wujka 1599)

„I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego nader jest bardzo wielka, i napełniona jest ziemia krwią, a miasto pełne jest przewrotności; bo mówili: Pan tę ziemię opuścił, a Pan nie widzi nas." (Biblia Gdańska 1632)

"Jednak On do mnie powiedział: Niezmiernie wielka jest wina domu Israela i Judy; ta ziemia jest napełniona krwią, a miasto przepełnione bezprawiem; bo powiedzieli: WIEKUISTY opuścił tą ziemię; WIEKUISTY nie widzi." (Nowa Biblia Gdańska 2011)

"A On rzekł do mnie: Wina domu izraelskiego i judzkiego jest wielka ponad wszelką miarę, kraj jest pełen krwi, a miasto pełne bezprawia, gdyż myślą, że Pan opuścił ziemię, że Pan tego nie widzi." (Biblia Warszawska 1975)

"Odpowiedział mi: „Grzech ludu Izraela i Judy jest bardzo, bardzo wielki. W kraju przelewa się krew, a w mieście zapanowała przewrotność. Mówią bowiem: PAN opuścił kraj. PAN nie widzi." (Biblia Paulistów 2008)

"Wtedy rzekł do mnie: Wina Domu Izraela i Judy jest bardzo, bardzo wielka. Kraj pełen jest krwi, a miasto przepełnia bezprawie. Mówią bowiem: Jahwe opuścił kraj, Jahwe nie widzi." (Biblia Poznańska 1974/75)

"Rzekł do mnie: Nieprawość pokolenia Izraela i Judy jest wielka, niezmierna; kraj jest pełen krwi, a miasto pełne przewrotności. Mówią bowiem: Jahwe opuścił ten kraj. Jahwe nie widzi." (Biblia Tysiąclecia, wyd II 1971)

"A On powiedział do mnie: Wina Domu Izraela i Domu Judy jest ogromna, przeogromna. Kraj jest pełen krwawych zbrodni, a w mieście - same niegodziwości. Oni zaś pocieszają się mówiąc, że Pan tego nie widzi, że Pan już opuścił całą tę krainę." (Biblia Warszawsko-Praska 1997)

Cylkow tłumaczy ten fragment następująco; napełniona ta ziemia krwią, miasto przepełnione bezprawiem. W Bibliach rosyjskich czytamy w tym miejscu o неправды – kłamstwie lub преступлений – zbrodni.

W Biblii NKJV czytamy; and the city full of perversity. Jest to najbardziej trafne tłumaczenie ponieważ w języku hebrajskim, w tym miejscu użyte zostało słowo מטֶּה, co na język polski znaczy perwersja z łac. perversio obrócenie w niewłaściwym kierunku; przekręcenie; zepsucie od per versio, verture przez obracanie. W języku polskim dobrym odpowiednikiem byłoby powiedzenie „obrócenie kota ogonem”.  Właśnie taka postawa nie podoba się Panu Bogu. Czytamy o tym w wielu miejscach Pisma Świętego.

!"Ohydą dla Pana są ludzie przewrotnego serca, lecz podobają mu się ci, którzy postępują nienagannie." Przypowieści Salomona 11:20

„Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.” Izaj. 5:20

"O, jak przewrotni jesteście! Tak jak gdyby można garncarza stawiać na równi z gliną! Jak gdyby dzieło mogło mówić o swoim twórcy: Nie on mnie stworzył, a garnek mówił o garncarzu: On nic nie umie!" Izajasza 29:16

„Którzy mówią do jasnowidzów: Nie miejsce widzeń! a do wieszczów: Nie wieszczcie nam prawdy! Mówcie nam raczej słowa przyjemne, wieszczcie rzeczy złudne! Zejdźcie z drogi, zboczcie ze ścieżki, dajcie nam spokój ze Świętym Izraelskim. Dlatego tak mówi Święty Izraelski: Ponieważ pogardziliście tym słowem i ufacie gwałtowi i przewrotności, i polegacie na niej, Dlatego ta wina stanie się dla was jak rysa grożąca zawaleniem, występująca w wysokim murze, który nagle, w okamgnieniu się rozpada,” Izaj. 30:10-13

„Oto wy polegacie na słowach zwodniczych, które nie pomogą. Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, A potem przychodzicie i stajecie przed moim obliczem w tym domu, który jest nazwany moim imieniem, i mówicie: Jesteśmy ocaleni - aby dalej popełniać te wszystkie obrzydliwości!” Jer. 7:8-10

"Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić." Jeremiasza 9:4

„Biada tym, którzy przemieniają prawo w piołun, a sprawiedliwość rzucają na ziemię! ... . Nienawidzą obrońcy prawa w bramie i mają wstręt do tego, który mówi prawdę.” Amos. 5:7,10

Przewrotność to; zakłamanie, przeinaczanie, obłudne, podstępne postępowanie, fałszywość, dwulicowość, obłuda, hipokryzja, makiawelizm, przekora; to postępek nacechowany fałszem, obłudą, chytrością; podstępem. Przekora to sprytne, chytre, maskowanie prawdziwych motywów działania.

Ktoś podał bardzo interesującą definicję przewrotności; Przewrotność to immanentna cecha okultyzmu. Przedstawia rzeczy na odwrót. Czyni z katów ofiary, z kłamców heroldów prawdy, z oszukujących oszukanych; a tchórzom wystawia pomniki chwały.

Problem przewrotności wraca, ze zdwojoną siłą, niczym bumerang do naszych czasów. O przewrotności czytamy również w Nowym Testamencie. Apostoł Paweł w liście do Tymoteusza zapowiada, że w czasach ostatecznych  ludzie będą przewrotni.

„A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem  będą … przewrotni … ” 2 Tym. 3:1-3

Apostoł Piotr w swoim kazaniu po zesłaniu Ducha Świętego apeluje; „Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego." Dzieje Apostolskie 2:40

”Ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu.” Rzym. 2:17-24

I na koniec ważne przesłanie:

"Abyście się stali nienaganionymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie," Filipian 2:15