środa, 9 grudnia 2015

Ezechiela 10: 18-22

„Chwała Jahwe odeszła znad progu Świątyni i stanęła nad cherubinami. Na moich oczach cherubini podnieśli swe skrzydła i unieśli się z ziemi. Gdy oni odchodzili, koła [szły] równocześnie z nimi. I stanęli u wejścia w bramę Wschodnią Świątyni Jahwe, a Chwała Boga Izraela nad nimi w górze. Były to te istoty żywe, które widziałem u stóp Boga Izraela nad rzeką Kebar, i poznałem, że byli to cherubini. Każdy miał po cztery oblicza, każdy miał cztery skrzydła i podobieństwo rąk ludzkich pod swymi skrzydłami. [Co do] podobieństwa ich twarzy: Były to te same oblicza, które widziałem nad rzeką Kebar, [tak właśnie] wyglądali. Każdy z nich posuwał się prosto przed siebie." (Biblia Poznańska 1974/75)

„I odeszła chwała Pańska od progu domu, i stanęła nad Cherubinami. Gdy podnieśli Cherubinowie skrzydła swoje, a wzbili się od ziemi przed oczyma mojemi odchodząc, a koła przeciwko nim, i stanęli w wejściu bramy domu Pańskiego wschodniej, tedy chwała Boga Izraelskiego z wierzchu nad nimi była. Toć są one zwierzęta, którem widział pod Bogiem Izraelskim nad rzeką Chebar; i poznałem, iż to byli Cherubinowie. Po cztery twarze miał każdy z nich, i po cztery skrzydła każdy z nich, a podobieństwo rąk ludzkich pod skrzydłami ich. A podobieństwo twarzy ich było jako twarzy, którem widział u rzeki Chebar; także i oblicze ich takież było, i oni sami; każdy z nich prosto ku swej stronie chodził." (Biblia Gdańska 1632)


Taki był ich wygląd i każdy szedł prosto przed siebie
 

Chwała Pana jest „niespokojna”, szykuje się do drogi, jej zamiarem jest opuścić Świątynię oraz święte miasto Jeruzalem. Świadkami tych wydarzeń są cztery istoty żywe - cherubini, człowiek w lnianej szacie oraz prorok Ezechiel. To nie jest przyjemna wizja, to jest wstrząsający do głębi koszmar. Jak to ? Chwała Pana opuszcza Świątynię, przecież to nie możliwe? Niebawem, wizja zamieni się w rzeczywistość. Za pięć lat Boża chwała opuści Świątynie i Jerozolimę. Miasto zostanie spalone, mury zrównane z ziemią, a pozostali jeszcze ludzie pójdą do niewoli.

Dzisiaj w wielu miejscach mamy podobną sytuację. Ludzie odwracają się od Boga, lekceważą Prawdę, umniejszają ważność doktryn biblijnych, mieszają chrześcijaństwo z demoniczną duchowością New Age, wprowadzają do Świątyni liberalny uniwersalizm i relatywizm i są przekonani, że Bóg wszystko to zaakceptuje. Przecież jest Łaska – mówią, Pan nas nie opuści…
 

Chwała Pana i tak dużo zniosła. Bóg jest cierpliwy. Policzyliśmy, że od czasów Salomona mija około 400 lat oddalania się narodu wybranego od Pana Boga, pogrążania się w bałwochwalstwie, przewrotności, duchowym wszeteczeństwie i zadufaniu. Zamiast Boga pełno ludzkich programów, imitacji i substytutów. To wszystko oglądała chwała Boża, od czasów Mannassesa i Achaza chwała Boża praktycznie współdzieli swoje miejsce w Świątyni z „nowym” ołtarzem, z obrazami, posagami i z demoniczną liturgią ku czci ciał niebieskich i niejakiego Tammuza. Teraz cierpliwość Boża się kończy, a chwała Boża szykuje się do drogi… Cherubiny pójdą naprzód, a wraz z nimi Chwała Boża, nie będą się oglądać na boki, do tyłu.  Mają wyraźny cel przed sobą, są prowadzeni przez Ducha, znają wolę Bożą i są jej posłuszni.
 

Ikabod, Odeszła chwała Boża od Izraela

Z dzisiejszym fragmentem pewien związek ma historia zapisana w 1 Sam. 4:17-22 Przeczytajmy ją.  „A zwiastun odpowiadając, rzekł: Pierzchnął Izrael przed Filistyńczykami, wielką też lud poniósł klęskę, Także obaj twoi synowie, Chofni i Pinechas, zginęli, a Skrzynia Boża została wzięta. A gdy on wspomniał o Skrzyni Bożej, Heli spadł z krzesła na wznak obok bramy, złamał kark i umarł, gdyż był to mąż stary i ociężały. Przez czterdzieści lat był sędzią w Izraelu. A synowa jego, żona Pinechasa, była brzemienna i krótko przed rozwiązaniem. Gdy usłyszała wieść o zdobyciu Skrzyni Bożej i o zgonie swego teścia i męża, zległa i porodziła, gdyż zdjęły ją bóle porodowe. A gdy umierała, rzekły do niej kobiety, które obok stały: Nie bój się, gdyż urodziłaś syna. Lecz ona nic nie odpowiedziała i nie zwróciła na to uwagi. Nazwała natomiast dziecko Ikabod, mówiąc: Odeszła chwała od Izraela z powodu zdobycia Skrzyni Bożej i z powodu jej teścia i męża. Rzekła: Odeszła chwała od Izraela, gdyż zdobyta została Skrzynia Boża.” 





wtorek, 8 grudnia 2015

Weź ognia spomiędzy kół...

"I stało się, gdy rozkazał mężowi odzianemu w lniane szaty, mówiąc: "Weź ognia spomiędzy kół, spośród cherubinów", iż ten poszedł i stanął obok koła. Cherubin zaś włożył swą rękę między cherubinów w ogień, który był między cherubinami, nabrał i złożył w dłonie [męża] odzianego w lniane szaty. [On] zaś wziął i wyszedł." Ezech. 10: 6,7

Na moment chcę wrócić do poprzedniego fragmentu. Omawiany tekst podkreśla szczególną rolę pisarza odzianego w lniane szaty. W Pięcioksięgu czytamy, że lniany ubiór był służbowym, świętym ubraniem kapłanów.
„Oto jak będzie Aaron wchodził do świątyni: z młodym cielcem na ofiarę za grzech i z baranem na ofiarę całopalną. Ubierze świętą lnianą tunikę i na ciele swoim będzie miał lniane spodnie, opasze się lnianym pasem, nawinie sobie lniany zawój. Są to szaty święte; obmyje najpierw swoje ciało wodą, a potem je wdzieje.” 3 Moj. 16:3-4

Zauważyłem, że w tym rozdziale, ta wyjątkowa postać nie miała już u swego boku przyborów pisarskich. W poprzednim rozdziale, postać ta znaczyła na czole ludzi ze świętym niezadowoleniem, następnie postać ta zarządzała wykonawcami sądu Bożego. Teraz rzuca ogień na miasto.  Ciekawą myślą jest ta, że tym szczególnym człowiekiem mógł być sam Pan Jezus, lub, że był to proroczy obraz nowotestamentowego wykonawcy Bożego gniewu, Pana Jezusa, jakiego widzimy w księdze Objawienia. List do Hebrajczyków przedstawia Pana Jezusa jako arcykapłana. W Księdze Objawienia mamy bardzo podobną sytuację z ogniem rzuconym na ziemię; „A anioł wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi.” Obj. 8:5

„Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.” 2 Piotr. 3:7 


W tym kontekście pewnej wyjątkowości nabierają słowa samego Pana Jezusa zapisane w Łuk. 12:49; „Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął, aby już płonął.” Na marginesie warto nadmienić, że sam prorok Ezechiel też był kapłanem i pisarzem.

Gdzieś w centrum tego ognistego rydwanu, pod skrzydłami istot żywych był ogień, szczególny, święty i oczyszczający ogień. Ogień jest na stałe przypisany do obecności Bożej. Objawieniu się Boga człowiekowi towarzyszył ogień. Ogień płonął nieprzerwanie w Przybytku Pana. Mamy trzy historie które opowiadają nam o tym jak ogień zstępuje od Pana i zapala ofiarę na ołtarzu. Jest też historia o obcym ogniu.

"A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący na szczycie góry." 2 Moj. 24:17

"Obłok Pana bowiem był nad przybytkiem w dzień, w nocy zaś był w nim ogień przed oczyma całego domu izraelskiego w ciągu całej ich wędrówki." 2 Moj. 40:38

"A ogień będzie płonął na ołtarzu i nie wygaśnie. Kapłan zapalać będzie na nim drwa każdego rana i ułoży na nim ofiarę całopalną, i spali przy niej tłuszcze ofiar pojednania. Ogień będzie stale płonął na ołtarzu i nie wygaśnie." 3 Moj. 6:12-13

"Synowie Aarona, Nadab i Abihu, wzięli kadzielnice, każdy swoją, włożyli w nie ogień i nasypali nań kadzidła, i ofiarowali przed Panem inny ogień, którego im nie nakazał. Wtedy wyszedł ogień od Pana i spalił ich, tak że zmarli przed Panem." 3 Moj. 10:1-2
 

Teraz tak jak obiecałem, na moment wrócę do wiersza w Ezech. 10:14. W Biblii Warszawskiej czytamy; „ A każdy cherub miał cztery oblicza: pierwsze to było oblicze byka...”

W większości tłumaczeń Biblii, również u Cylkowa pierwsza twarz jest przedstawiona jako oblicze cheruba. Natomiast w Biblii Warszawskiej oraz w Biblii Tysiąclecia mamy pierwszą twarz określoną jako twarz byka. W angielskiej Biblii NKJV mamy również twarz cheruba; "Each one had four faces: the first face [was] the face of a cherub…” Podobnie rzecz ma się w Biblii rosyjskiej gdzie również jest lico cheruba; „первое лицо — лицо херувимово”

W Ezechiela 1:10 mamy wymienione oblicze wołu, i wszystkie tłumaczenia są tutaj zgodne. Prawdopodobnie tekst oryginałów w tym miejscu jest mocno zniekształcony. Być może tłumacze Biblii Warszawskiej i Tysiąclecia, mając przed sobą niejasny tekst, posiłkowali się analogią z pierwszego rozdziału. W Biblii hebrajskiej jest tutaj również oblicze cheruba הַכְּרוְּב , w niektórych wydaniach Septuaginty, nie ma w ogóle tego wersetu, ale w tych wersjach, w których występuje też jest cherub. Trzeba zaznaczyć, że słowa te nie są jakoś spokrewnione cherub to "kerub", a byk to "szor".  Tyle możemy na dzisiaj powiedzieć na ten temat.






sobota, 5 grudnia 2015

Ezechiela 10: 1-17

"Spojrzałem: Oto nad firmamentem, który był nad głowami cherubinów, ukazał się jakby kamień szafiru, coś, co wyglądało jak podobieństwo tronu. Rzekł do męża odzianego w lniane szaty i polecił: Wejdź pomiędzy koła pod cherubinów, nabierz pełne dłonie żarzących się węgli, które są między cherubinami, i rzuć na miasto. I wszedł na moich oczach. Gdy ów mąż wchodził, cherubini stanęli po prawej stronie Świątyni, a obłok napełnił dziedziniec wewnętrzny. Wówczas uniosła się Chwała Jahwe ponad cherubinów [przenosząc się] nad próg Świątyni. Obłok napełnił Świątynię, dziedziniec zaś wypełniła światłość Chwały Jahwe. Szum skrzydeł cherubinów było słychać aż na dziedzińcu zewnętrznym, jak głos Wszechmogącego, gdy przemawia. I stało się, gdy rozkazał mężowi odzianemu w lniane szaty, mówiąc: "Weź ognia spomiędzy kół, spośród cherubinów", iż ten poszedł i stanął obok koła. Cherubin zaś włożył swą rękę między cherubinów w ogień, który był między cherubinami, nabrał i złożył w dłonie [męża] odzianego w lniane szaty. [On] zaś wziął i wyszedł. Pod skrzydłami u cherubinów ukazał się kształt ręki ludzkiej. Spojrzałem: Oto cztery koła były obok cherubinów. Obok każdego cherubina jedno koło. Widok kół był jak blask chryzolitu. [Gdy chodzi o] ich wygląd, wszystkie cztery miały ten sam kształt, jak gdyby jedno koło znajdowało się wewnątrz drugiego. Poruszając się szły w swoich czterech kierunkach. Idąc nie odwracały się. Całe ich ciało, ich plecy, ich ręce, ich skrzydła, a także koła miały pełno oczu wokoło. [Doszło] do moich uszu, że koła nazywano galgal. Każdy [z cherubinów] miał cztery oblicza. Pierwszy miał oblicze cherubina, obliczem drugiego była twarz człowieka, trzeci miał oblicze lwa, a czwarty orła. Cherubini się podnieśli. Były to istoty żywe, które widziałem nad rzeką Kebar. Gdy cherubini się poruszali, koła posuwały się obok nich. Gdy cherubini wznosili swe skrzydła, aby wzlecieć ponad ziemię, koła się nie odwracały, ale one także [unosiły się] obok nich. Gdy oni stawali, [koła też] stawały. Gdy oni się wznosili, one się też unosiły, bo duch istot żywych był w nich.” (Biblia Poznańska 1974/75)

"I widziałem; a oto na rozpostarciu, które było nad głową Cherubinów, jakoby kamień szafirowy, na wejrzeniu jako podobieństwo stolicy, ukazało się nad nimi. Tedy rzekł do onego męża odzianego szatą lnianą, mówiąc: Wnijdź między koła pod Cherubinów, a napełń ręce swe węglem ognistym z pośród Cherubinów, i rozrzuć po mieście. I wszedł przed oczyma memi. (A Cherubowie stali po prawej stronie domu, gdy wchodził on mąż, a obłok napełnił sień wnętrzną. Bo gdy się była podniosła chwała Pańska z Cherubinów, ku progowi domu, tedy napełniony był dom obłokiem, a sień napełniona była jasnością chwały Pańskiej; A szum skrzydeł Cherubinów słyszany był aż do sieni zewnętrznej, jako głos Boga wszechmocnego, gdy mówi.) Gdy tedy rozkazał onemu mężowi odzianemu w szatę lnianą, mówiąc: Weźmij ognia z pośrodku kół, z pośrodku Cherubinów: wszedł i stanął podle kół. Tedy wyciągnął Cherubin jeden rękę swą w pośród Cherubinów do onego ognia, który był w pośrodku Cherubinów, a wziąwszy podał go w rękę onego odzianego szatą lnianą, który wziąwszy go wyszedł. Bo się ukazało na onych Cherubinach podobieństwo ręki człowieczej pod skrzydłami ich. Potemem wejrzał, a oto cztery koła podle Cherubinów, koło jedno podle jednego Cherubina, a tak każde koło podle każdego Cherubina, a podobieństwo kół jako barwa kanienia Tarsys; A na wejrzeniu miały jednakie podobieństwa one koła, jakoby było koło w pośrodku koła. Gdy chodziły, na cztery strony swoje chodziły; nie uchylały się, gdy szły, ale do onego miejsca, do którego się wódź obracał, za nim szły; nie uchylały się, gdy szły. A wszytko ciało ich, i grzbiety ich, i ręce ich, i skrzydła ich, także i koła pełne były oczów około onych samych czterech, i kół ich. A koła one nazwał okręgiem, gdziem ja słyszał. A każde zwierzę miało cztery twarze; twarz pierwsza była twarz Cherubinowa, druga twarz była twarz człowiecza, trzecia była twarz lwia, a czwarta była twarz orla. I podnieśli się Cherubinowie. Toć są one zwierzęta, którem widział nad rzeką Chebar.
A gdy chodzili Cherubinowie, chodziły i koła podle nich; a gdy ponosili Cherubinowie skrzydła swoje, aby się wzbili od ziemi, nie odwracały się też koła od nich. Gdy oni stali, stały, a gdy się ponosili, podnosiły się też z nimi; bo duch zwierząt był w nich.” (Biblia Gdańska 1632)

Prorok Ezechiel ponownie ma wizję tej samej chwały Bożej o której czytaliśmy na początku Księgi. W świątyni ludzie postawili sobie substytuty Boga. To ich zadowalało.  Prorok zobaczył w Świątyni i w Jeruzalem  wielkie bałwochwalstwo, przewrotność i powszechną przemoc. Czytaliśmy, że po tym jak prorok zobaczył trupy zabitych przez wykonawców sądu Bożego odstępców, padł na twarz z krzykiem; Ach, Wszechmocny Panie! Odpowiedzią na to wołanie jest ponowna wizja chwały Bożej. Boża obecność jest teraz znowu tak blisko. Pan Bóg odwraca wzrok męża Bożego od tego co na ziemi, ku rzeczom niebiańskim, ku Niebu, ku Swojej chwale. Prorok potrzebuje wzmocnienia. Bo to co jeszcze zobaczy i doświadczy, będzie jeszcze większym ciężarem.

Nie wiemy ile trwa ta wizja. Tam gdzieś w Babilonie, w domu Ezechiela trwa spotkanie proroka ze starszymi. Ezechiel jest przeniesiony, za włosy, w widzeniach do Jeruzalem. To zaczęło się w ósmym rozdziale i trwa dalej. Nie wiemy jak to wyglądało, czy Ezechiel znikł i został przeniesiony jak Filip z Dziejów Apostolskich, czy po prostu siedział ze starszymi, ale jakby był nieobecny.

„A pośrodku między żywymi istotami było coś jakby węgle rozżarzone w ogniu, z wyglądu jakby pochodnie; poruszało się to pomiędzy żywymi istotami. Ogień wydawał blask, a z ognia strzelały błyskawice.” Ezech. 1:13

Pan Bóg rzekł do pisarza ubranego w lniane szaty: „Wejdź między koła pod cherubami, napełnij dłonie żarzącym węglem spod cherubów i rzuć na miasto". W tym czasie czytamy, że „Chwała PANA uniosła się znad cherubów i spoczęła nad progiem świątyni. Wtedy obłok wypełnił świątynię” Chwała Pana rozświetla, skalaną bałwochwalstwem i zbezczeszczoną zwłokami zabitych, Świątynię. Ogień nie tylko unicestwia, ale też wypala i uświęca. Miasto Jeruzalem i znajdująca się w nim Świątynia wymagają takiego niebiańskiego oczyszczenia.

W księdze Izajasza 6:6-7 czytamy; „Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza, I dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony.”

Pośrodku Bożego ognistego rydwanu, głęboko za skrzydłami cherubów znajdował się święty, oczyszczający ogień. Głos Boży polecił ubranemu w lniane szaty skrybie: „Weź ogień spomiędzy kół, spośród cherubów”, ten wszedł i stanął obok koła. Czytamy dalej; Wtedy jeden z cherubów włożył rękę w ogień między cherubami, nabrał go i dał w dłonie człowiekowi ubranemu w lniane szaty. On zaś wziął i wyszedł.

 

Dalej prorok widzi coś podobnego do ludzkiej ręki, co ukazało się pod skrzydłami cherubów. Ezechiel ciągnie swoją opowieść; "dostrzegłem cztery koła obok cherubów, przy każdym cherubie jedno. Koła zaś z wyglądu przypominały lśniący kamień chryzolitu, a jedno koło jakby znajdowało się wewnątrz drugiego."
 

Wiersz jedenasty jest niejasny co do szczegółów technicznych. Czytamy w Biblii Warszawskiej, że koła „gdy się posuwały, to posuwały się na wszystkie cztery strony, nie obracając się: W tym kierunku, w którym zwrócone były przednie, posuwały się za nim, nie obracając się, gdy się posuwały.” Natomiast w Biblii tzw. edycji Św. Pawła czytamy; „Gdy się poruszały, podążały w swoich czterech kierunkach. Idąc, nie odwracały się, podążały bowiem w kierunku, w którym zwracała się głowa.” Wydaje się, że ten Boży rydwan nie stanowił jednej nierozerwalnej konstrukcji, ale każda z czterech postaci wraz z kołem była niezależna, wędrowała oddzielnie i spotykała się razem w szczególnych sytuacjach, tak jak ta nad rzeką Kebar. Pamiętamy, że ten pojazd, czy też cztery niezależne niebiańskie pojazdy, szły dokładnie tam gdzie Duch chciał. „Każda posuwała się wprost przed siebie; szły tam, gdzie Duch chciał, aby szły, a posuwając się nie obracały się.” Ezech. 1:12

Co do kół, to prorok pisze; "słyszałem, jak nazwano je galgal." Co oznacza słowo „galgal”? Biblia Jakuba Wujka tłumaczy tą nazwę - potoczyste; Biblia Gdańska; „a koła one nazwał okręgiem”, w NBG oraz u Cylkowa nazwano koła, wirem. W Biblii Warszawskiej mamy „krąg kół.”

Dalej czytamy, że wszystko było pełne oczu; „Całe ich ciało: plecy, ręce, skrzydła i koła pełne były oczu.” Podobny opis mieliśmy w pierwszym rozdziale Księgi Ezechiela oraz w księdze Objawienia. „I widziałem, że wszystkie cztery miały obręcze, wysokie i straszliwe, i były dokoła pełne oczu.” Ezech. 1:18

 
„Przed tronem także jakby morze szkliste podobne do kryształu; a w pośrodku, wokoło tronu cztery postacie pełne oczu z przodu i z tyłu. Postać pierwsza podobna była do lwa, postać druga podobna była do cielca, postać trzecia miała twarz jakby człowieczą, a postać czwarta podobna była do orła w locie. A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść,” Obj. 4:6-8 


Wszystko było pełne oczu. Ten fakt mamy w Biblii powtórzony kilka razy, to znaczy, że to jest bardzo ważna informacja. W Księdze Objawienia czytamy o kryształowej, przeźroczystej tafli poprzez którą rozpościera się widok na cały wszechświat. Dniem i nocą duchowy świat, zarówno ten dobry jak i zły obserwuje nas i my musimy być tego świadomi.

„Pan jest w swym świętym przybytku, Pan, którego tron w niebie; oczy jego widzą, Powieki jego badają ludzi.” Ps. 11:4; „Lecz ziemia, do której się przeprawiacie, aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin, zraszana z nieba wodą deszczu. Jest to ziemia, o którą Pan, Bóg twój, się troszczy. Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku.” 5 Moj. 11:11-12 ; „I nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” Hebr. 4:12-13

Na zakończenie dzisiejszego fragmentu czytamy; „Każdy [z cherubinów] miał cztery oblicza. Pierwszy miał oblicze cherubina, obliczem drugiego była twarz człowieka, trzeci miał oblicze lwa, a czwarty orła. Cherubini się podnieśli. Były to istoty żywe, które widziałem nad rzeką Kebar.” W większości tłumaczeń Biblii, również u Cylkowa pierwsza twarz była twarzą cheruba. Natomiast w Biblii Warszawskiej oraz w Biblii Tysiąclecia mamy pierwszą twarz określona jako twarz byka. W Ezechiela 1:10 mamy wymienione oblicze wołu, i wszystkie tłumaczenia są zgodne. „Wygląd ich oblicza: z prawej strony wszystkie cztery miały oblicze człowieka i oblicze lwa, zaś z lewej strony wszystkie cztery miały oblicze wołu i oblicze orła." Skąd taka różnica w naszym dzisiejszym fragmencie, postaram się napisać coś więcej na ten temat w następnym wątku.
  




środa, 2 grudnia 2015

A miasto pełne jest przewrotności...

W Księdze Ezechiela padają zarzuty przeciwko czynom i postawom które są dla Pana Boga obrzydliwe. Czynami tymi są; bałwochwalstwo, odstępstwo, przemoc, bezprawie i bezbożność. Teraz (Ez. 9:9) do tej listy dochodzą jeszcze przelew krwi oraz przewrotność.

„I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego wielka jest bardzo wielce: i ziemia się krwie napełniła: i miasto pełne jest odwrócenia: bo mówili: Opuścił Pan ziemię i Pan nie widzi." (Biblia Jakuba Wujka 1599)

„I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego nader jest bardzo wielka, i napełniona jest ziemia krwią, a miasto pełne jest przewrotności; bo mówili: Pan tę ziemię opuścił, a Pan nie widzi nas." (Biblia Gdańska 1632)

"Jednak On do mnie powiedział: Niezmiernie wielka jest wina domu Israela i Judy; ta ziemia jest napełniona krwią, a miasto przepełnione bezprawiem; bo powiedzieli: WIEKUISTY opuścił tą ziemię; WIEKUISTY nie widzi." (Nowa Biblia Gdańska 2011)

"A On rzekł do mnie: Wina domu izraelskiego i judzkiego jest wielka ponad wszelką miarę, kraj jest pełen krwi, a miasto pełne bezprawia, gdyż myślą, że Pan opuścił ziemię, że Pan tego nie widzi." (Biblia Warszawska 1975)

"Odpowiedział mi: „Grzech ludu Izraela i Judy jest bardzo, bardzo wielki. W kraju przelewa się krew, a w mieście zapanowała przewrotność. Mówią bowiem: PAN opuścił kraj. PAN nie widzi." (Biblia Paulistów 2008)

"Wtedy rzekł do mnie: Wina Domu Izraela i Judy jest bardzo, bardzo wielka. Kraj pełen jest krwi, a miasto przepełnia bezprawie. Mówią bowiem: Jahwe opuścił kraj, Jahwe nie widzi." (Biblia Poznańska 1974/75)

"Rzekł do mnie: Nieprawość pokolenia Izraela i Judy jest wielka, niezmierna; kraj jest pełen krwi, a miasto pełne przewrotności. Mówią bowiem: Jahwe opuścił ten kraj. Jahwe nie widzi." (Biblia Tysiąclecia, wyd II 1971)

"A On powiedział do mnie: Wina Domu Izraela i Domu Judy jest ogromna, przeogromna. Kraj jest pełen krwawych zbrodni, a w mieście - same niegodziwości. Oni zaś pocieszają się mówiąc, że Pan tego nie widzi, że Pan już opuścił całą tę krainę." (Biblia Warszawsko-Praska 1997)

Cylkow tłumaczy ten fragment następująco; napełniona ta ziemia krwią, miasto przepełnione bezprawiem. W Bibliach rosyjskich czytamy w tym miejscu o неправды – kłamstwie lub преступлений – zbrodni.

W Biblii NKJV czytamy; and the city full of perversity. Jest to najbardziej trafne tłumaczenie ponieważ w języku hebrajskim, w tym miejscu użyte zostało słowo מטֶּה, co na język polski znaczy perwersja z łac. perversio obrócenie w niewłaściwym kierunku; przekręcenie; zepsucie od per versio, verture przez obracanie. W języku polskim dobrym odpowiednikiem byłoby powiedzenie „obrócenie kota ogonem”.  Właśnie taka postawa nie podoba się Panu Bogu. Czytamy o tym w wielu miejscach Pisma Świętego.

!"Ohydą dla Pana są ludzie przewrotnego serca, lecz podobają mu się ci, którzy postępują nienagannie." Przypowieści Salomona 11:20

„Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.” Izaj. 5:20

"O, jak przewrotni jesteście! Tak jak gdyby można garncarza stawiać na równi z gliną! Jak gdyby dzieło mogło mówić o swoim twórcy: Nie on mnie stworzył, a garnek mówił o garncarzu: On nic nie umie!" Izajasza 29:16

„Którzy mówią do jasnowidzów: Nie miejsce widzeń! a do wieszczów: Nie wieszczcie nam prawdy! Mówcie nam raczej słowa przyjemne, wieszczcie rzeczy złudne! Zejdźcie z drogi, zboczcie ze ścieżki, dajcie nam spokój ze Świętym Izraelskim. Dlatego tak mówi Święty Izraelski: Ponieważ pogardziliście tym słowem i ufacie gwałtowi i przewrotności, i polegacie na niej, Dlatego ta wina stanie się dla was jak rysa grożąca zawaleniem, występująca w wysokim murze, który nagle, w okamgnieniu się rozpada,” Izaj. 30:10-13

„Oto wy polegacie na słowach zwodniczych, które nie pomogą. Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, A potem przychodzicie i stajecie przed moim obliczem w tym domu, który jest nazwany moim imieniem, i mówicie: Jesteśmy ocaleni - aby dalej popełniać te wszystkie obrzydliwości!” Jer. 7:8-10

"Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić." Jeremiasza 9:4

„Biada tym, którzy przemieniają prawo w piołun, a sprawiedliwość rzucają na ziemię! ... . Nienawidzą obrońcy prawa w bramie i mają wstręt do tego, który mówi prawdę.” Amos. 5:7,10

Przewrotność to; zakłamanie, przeinaczanie, obłudne, podstępne postępowanie, fałszywość, dwulicowość, obłuda, hipokryzja, makiawelizm, przekora; to postępek nacechowany fałszem, obłudą, chytrością; podstępem. Przekora to sprytne, chytre, maskowanie prawdziwych motywów działania.

Ktoś podał bardzo interesującą definicję przewrotności; Przewrotność to immanentna cecha okultyzmu. Przedstawia rzeczy na odwrót. Czyni z katów ofiary, z kłamców heroldów prawdy, z oszukujących oszukanych; a tchórzom wystawia pomniki chwały.

Problem przewrotności wraca, ze zdwojoną siłą, niczym bumerang do naszych czasów. O przewrotności czytamy również w Nowym Testamencie. Apostoł Paweł w liście do Tymoteusza zapowiada, że w czasach ostatecznych  ludzie będą przewrotni.

„A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem  będą … przewrotni … ” 2 Tym. 3:1-3

Apostoł Piotr w swoim kazaniu po zesłaniu Ducha Świętego apeluje; „Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego." Dzieje Apostolskie 2:40

”Ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu.” Rzym. 2:17-24

I na koniec ważne przesłanie:

"Abyście się stali nienaganionymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie," Filipian 2:15

poniedziałek, 30 listopada 2015

Ezechiela 9: 7-11

„I rozkazał im: Zbezcześćcie Świątynię i napełnijcie dziedzińce pomordowanymi. Wychodźcie! Wyszli i zabijali w mieście. I stało się, gdy oni mordowali, ja pozostałem sam i upadłem na twarz. Wołałem i prosiłem: Ach, Panie, Jahwe! Czy Ty, wylewając swój gniew na Jerozolimę, chcesz wytracić całą Resztę Izraela? Wtedy rzekł do mnie: Wina Domu Izraela i Judy jest bardzo, bardzo wielka. Kraj pełen jest krwi, a miasto przepełnia bezprawie. Mówią bowiem: Jahwe opuścił kraj, Jahwe nie widzi. Więc Ja także [zwrócę się przeciw nim]. Oko moje nie spojrzy z litością. Nie zmiłuję się. Postępowanie ich złożę na ich głowy. Oto mąż odziany w lniane szaty, który miał u swego boku przybory [pisarskie], zdał sprawę mówiąc: Uczyniłem tak, jak mi rozkazałeś." (Biblia Poznańska 1974/75)

„Bo im był rzekł: Splugawcie ten dom, a napełnijcie sieni pobitymi; idźcież. A wyszedłszy zabijali w mieście. A gdy ich pozabijali, a jam pozostał, tedym padł na oblicze moje, i zawołałem a rzekłem: Ach panujący Panie! izali ty wytracisz wszystek ostatek Izraelski, wylewając popędliwość swoję na Jeruzalem? I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego nader jest bardzo wielka, i napełniona jest ziemia krwią, a miasto pełne jest przewrotności; bo mówili: Pan tę ziemię opuścił, a Pan nie widzi nas. Przetoż i Ja toż uczynię, nie sfolguje oko moje, ani się zmiłuję, drogę ich na głowę ich obrócę. A oto mąż on odziany szatą lnianą, przy którego biodrach był kałamarz, oznajmił to mówiąc: Uczyniłem tak, jakoś mi rozkazał." (Biblia Gdańska 1632)


Upadłem na twarz i błagałem: „Ach! Panie, BOŻE!
 

W poprzednim fragmencie czytaliśmy, że od strony bramy górnej, która była zwrócona ku północy przyszło sześciu ludzi. Każdy trzymał w ręce broń zagłady, narzędzia miażdżenia, burzenia. Dalej czytaliśmy, że „między nimi był pewien człowiek ubrany w lnianą szatę, a przy boku miał przybory pisarskie. Ludzie ci weszli i stanęli obok ołtarza z brązu.” Niektórzy bibliści wskazują, że człowiek ubrany w lnianą szatę to anioł zagłady, ten sam który omijał, znakowane krwią baranka, domy Izraelitów w ziemi Goszen. Jeszcze inni uważają, że była to postać samego Pana Jezusa, ta sama, która towarzyszyła trzem młodzieńcom w piecu ognistym.

Człowiek ubrany w lnianą szatę, z przyborami pisarskimi przy boku, najpierw oznakował ludzi wzdychających i trapiących się z powodu wielkiego odstępstwa i bezbożności w Izraelu, następnie wydał rozkazy pozostałym, zabijcie nieoznaczonych, zacznijcie od świątyni, „zbezcześćcie świątynię i zapełnijcie dziedzińce pomordowanymi. Idźcie!” Wyszli więc i zabijali w mieście.

Pamiętajmy, że jest to nadal widzenie. Jednak to wstrząsające widowisko urzeczywistni się już wkrótce. Pozostało niecałe pięć lat. 


To jest trudny czas dla proroka Ezechiela. Przypomnijmy sobie jego reakcję na Boże powołanie. W Ezech. 3:14-15 czytaliśmy „A Duch podniósł umie i porwał z sobą. I szedłem w zaprawionym goryczą podnieceniu ducha, a ręka Pana mocno mi ciążyła. I przybyłem do Tel-Abib do wygnańców mieszkających nad rzeką Kebar, i przebywałem tam osłupiały siedem dni wśród nich.” Potem prorok przez ponad rok leży przed makietą oblężonej Jerozolimy. Teraz bogobojny kapłan widzi najpierw wielkie odstępstwo, bałwochwalstwo i przewrotność w samym środku domu Bożego, w Świątyni, a za moment scena się zmienia i Ezechiel widzi wylanie gniewu Bożego na mieszkańców Jerozolimy. To jest ogromny ciężar jaki Bóg kładzie na ramiona proroka. Ezechiel tak to wspomina; „Gdy oni mordowali, ja zostałem sam. Upadłem na twarz i błagałem: „Ach! Panie, BOŻE! Czy chcesz zgładzić całą Resztę Izraela, że wylewasz Twoje oburzenie na Jerozolimę?".

Prorok ujmuje się, wstawia u Pana Boga za resztką. Idea resztki, pozostałych jest nam dobrze znana z lektury innych proroctw, a także ze studium Księgi Objawienia, pozostali w Tiatyrze, kilka osób w Sardes.  Wierzę, że w czasach ostatecznych ostatni członkowie Kościoła Pana Jezusa będą pełnić rolę „resztki”.

Idea resztki jest dobrze znana w Słowie Bożym. Z wielomilionowego tłumu tylko Jozue i Kaleb przetrwali wędrówkę po pustyni i stali się naczyniem, które Bóg użył, by wprowadzić Swój naród do Ziemi Obiecanej. To byli ci pozostali. Każdy czas w historii ma swoją resztkę, swoich pozostałych Potem za Gedeona Pan powiedział „Przez tych trzystu mężów, którzy chłeptali wodę, wybawię was. To byli również ci pozostali. Dalej historia Ezdrasza. „Panie Boże Izraela, Ty jesteś sprawiedliwy, że chociaż resztka z nas ocalała, jak to jest dzisiaj. Oto stoimy przed Twoim obliczem splamieni winą, choć nie godzi się nam z tego powodu stać przed Twoim obliczem” (Ez. 9:15) – tak modlił się Ezdrasz, a potem od tych pozostałych zaczęła się odnowa, wielkie ożywienie w Izraelu. Potem o RESZTCE czytamy w proroctwach. Podam zaledwie kilka cytatów.

„Resztka nawróci się, resztka Jakuba, do Boga Mocarza.” Izaj. 10:21; „W owym dniu będzie Pan Zastępów ozdobną koroną i wspaniałym diademem dla resztki swojego ludu,” Izaj. 28:5; „A pozostała przy życiu resztka domu Judy znowu zapuści korzenie w głąb i wyda owoc w górze, Gdyż z Jeruzalemu wyjdzie resztka, a z góry Syjon poczet ocalonych. Dokona tego gorliwość Pana Zastępów.” Izaj. 37:31; „Gdyż tak mówi Pan: Wydajcie radosne okrzyki nad Jakubem, wykrzykujcie nad przewodnikiem narodów! Zwiastujcie, wysławiajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, resztkę Izraela!” Jer. 31:7

„Potem będzie resztka Jakuba wśród wielu ludów jak rosa, która pochodzi od Pana, jak obfite deszcze na zieleń, która nie czeka na ludzi ani nie pokłada nadziei w synach ludzkich.” Mich. 5:6; „W owym czasie będę przeszukiwał Jeruzalem w świetle pochodni i będę karał mężów, którzy siedzą zdrętwieli nad mętnymi resztkami wina i mówią w swoim sercu: Nie uczyni Pan nic dobrego ani też nic złego.” Sof. 1:12; „Resztka Izraela nie będzie się dopuszczała bezprawia, nie będzie mówiła kłamstwa i w ich ustach nie znajdzie się język zdradliwy. Zaiste, będą się paść i odpoczywać, a nikt nie będzie ich straszył.” Sof. 3:13; „A Izajasz woła nad Izraelem: Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko resztka ocalona będzie; Bo Pan wykona wyrok, rychło i w krótkim czasie na ziemi.” Rzym. 9:27-28

Boże narzędzie, ci pozostali, ta resztka, maleńka trzódka, musi trzymać się mocno tego powierzonego dziedzictwa, świadectwa Jezusa, aż On przyjdzie. „Nie bój się, maleńka trzódko! Gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo. Łuk. 12:32

„A człowiek ubrany w lniane szaty i mający u swego boku przybory pisarskie tak oznajmił:  


„Uczyniłem, jak mi poleciłeś"."

Urzeczywistnienie kary Bożej nad Izraelem nieuchronnie zbliża się. Z dzisiejszego fragmentu widzimy, że głównym grzechem narodu było odstawienie Pana Boga na bok, odwrócenie się od niego plecami. „Mówią bowiem: PAN opuścił kraj. PAN nie widzi”; Innymi ważnymi przyczynami gniewu Bożego to przemoc i przewrotność; „W kraju przelewa się krew, a w mieście zapanowała przewrotność” Tej sprawie poświecę następny, oddzielny wątek.
„ W owym czasie będę przeszukiwał Jeruzalem w świetle pochodni i będę karał mężów, którzy siedzą zdrętwieli nad mętnymi resztkami wina i mówią w swoim sercu: Nie uczyni Pan nic dobrego ani też nic złego.” Sof. 1:12

Księga Objawienia jest analogią Księgi Ezechiela. Dzisiaj wielu ludzi odwraca się od Pana Boga, odstawia Go jak się odstawia w kąt nieużyteczne naczynie. Urzeczywistnienie kary Bożej i wylania surowego gniewu Bożego nad współczesnym światem również nieuchronnie zbliża się. Pozostało niewiele lat... może pięć... tego nie wiemy...

czwartek, 26 listopada 2015

Święte niezadowolenie

W Księdze Ezechiela 2:9-10 prorok opowiada; „A gdy spojrzałem, oto ręka była wyciągnięta do mnie, a w niej zwój księgi. I rozwinął go przede mną. A był zapisany z jednej i z drugiej strony. Były zaś na nim wypisane skargi, jęki i biadania.” Podczas naszego studium zadałem sobie pytanie - Czy w Niebie są zapisywane skargi, jęki, narzekania i biadolenia ?

Teraz na to pytanie odpowiada wiersz z Ezechiela 9:4 "I rzekł Pan do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jeruzalemu, i uczyń znak na czole mężów, którzy wzdychają i jęczą nad wszystkimi obrzydliwościami popełnionymi w nim!"

Pan Bóg pokazuje prorokowi, że w Jerozolimie, wśród tego całego obrzydliwego odstępstwa, żyła grupa ludzi niezadowolonych i nie akceptujących zaistniałej sytuacji. Byli smutni, prawdopodobnie zgorzkniali, "Bo gorliwość o dom Boży pożerała ich" Ps. 69:10. Pan Bóg nie tyle pokazuje grupę niezadowolonych ludzi, którzy szukali świętości Bożej, ale też bardzo wyraźnie daje nam do zrozumienia, poprzez proroka Ezechiela, że On, święty Bóg sam jest niezadowolony i oburzony tym wszystkim co dzieło się w Jego domu, w Świątyni, w Jego świętym, wybranym narodzie.

 

Pan Bóg z uwagą patrzy na ludzi, którzy są w duchu przygnębieni; "Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa. Izaj. 66:2;
 

Świat w którym żyjemy, a także świat który zalewa kościół nie jest powodem do naszej radości, satysfakcji i zadowolenia.  Smutek, a wraz z nim biadolenie, oburzenie, czy też święte narzekanie jest jak najbardziej zrozumiałe, zapowiadał je Pan Jezus, a także Apostoł Paweł. „ Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy płakać i narzekać będziecie, a świat się będzie weselił; wy smutni będziecie, ale smutek wasz w radość się zamieni. Kobieta, gdy rodzi, smuci się, bo nadeszła jej godzina; lecz gdy porodzi dzieciątko, już nie pamięta o udręce gwoli radości, że się człowiek na świat urodził. I wy teraz się smucicie, lecz znowu ujrzę was, i będzie się radowało serce wasze, a nikt nie odbierze wam radości waszej.” Jan. 16:20-22  

„Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć. Patrzcie, co ten wasz smutek według Boga sprawił, jaką gorliwość, jakie uniewinnianie się, jakie oburzenie, jaką obawę, jaką tęsknotę, jaki zapał, jaką karę! Pod każdym względem okazaliście się czystymi w tej sprawie." 2 Kor. 7:10-11
 

Słowo dla tych którzy wzdychają i jęczą:
 

"Potem zawołał donośnym głosem, że to na własne uszy słyszałem: Przybliżcie się, wykonawcy sądu nad miastem, każdy z narzędziem zniszczenia w ręku. A oto sześciu mężów przyszło od górnej bramy, zwróconej ku północy, a każdy miał w swoim ręku narzędzie zniszczenia. A był wśród nich jeden mąż, odziany w lnianą szatę z przyborami do pisania u swojego boku; ci przyszli i stanęli koło miedzianego ołtarza. A chwała Boga izraelskiego podniosła się z cheruba, na którym spoczywała, w stronę progu przybytku. Potem zawołał na męża odzianego w lnianą szatę, który miał przybory do pisania u swojego boku, I rzekł Pan do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jeruzalemu, i uczyń ZNAK na czole mężów, którzy WZDYCHAJĄ i JĘCZĄ nad wszystkimi obrzydliwościami popełnionymi w nim! A do innych rzekł tak, że to na własne uszy słyszałem: Przejdźcie za nim przez miasto i zabijajcie bez zmrużenia oka, i nie litujcie się! Wybijcie do nogi starców, młodzieńców i panny, dzieci i kobiety, lecz tych wszystkich, którzy mają na sobie znak, NIE DOTYKAJCIE! A ROZPOCZNIJCIE od mojej ŚWIĄTYNI! I rozpoczęli od starszych mężów, którzy byli przed przybytkiem." Ezech. 9:1-6

Ci naznaczeni mieszkali w „Babilonie”, w pewnym sensie duch Babilonu już wdarł się do Jerozolimy. Jerozolima była duchowo w niewoli babilońskiej, daleko wcześniej niż fizycznie. Było tam wiele obrzydliwości, bałwochwalstwa, przewrotności, przemocy i niemoralności. Mimo to obywatele Jerozolimy cieszyli się, bawili. Nie mieli powodów do smutku i do narzekania. Tylko garstka wiernych Bogu ludzi była nieusatysfakcjonowana, wzdychała i jęczała z powodu licznych nieprawości. Nie pasowali do otoczenia. Bóg wymagał aby nawet dzieci były smutne z powodu odstępstwa swoich wujków, dziadków, a może nawet i rodziców. Kim byliby dzisiaj ci naznaczeni w Polsce, w Twojej wspólnocie? Czy Ty byłbyś naznaczony?

 

Słowo Boże zapowiada również powszechne narzekanie na całym świecie spowodowane wydarzeniami które będą towarzyszyć powrotowi Pana Jezusa. „Tedyć się ukaże znamię Syna człowieczego na niebie, a tedy będą narzekać κοψονται (kopsontai) będą uderzać się (w pierś) wszystkie pokolenia ziemi, i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich, z mocą i z chwałą wielką;” Mat. 24:30 BG
 

Wzdychanie i jęczenie, święte niezadowolenie prowadzi do upamiętania. Dzięki Bogu za niezadowoloną „resztkę” w naszym pokoleniu, która nie zgadza się na obrzydliwe rzeczy, na odstępstwo, na zwiedzenia, na rozrywkowy kościół cool&crazy.  „A ty, synu człowieczy, mów do domu izraelskiego: Tak mówiliście: Zaiste, ciążą na nas nasze występki i nasze grzechy i z powodu nich giniemy. Jakże mamy żyć? Powiedz im: Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski? Ezech. 33:10-11

Niezadowolenie może być zarówno święte jak i nieświęte.


O świętym niezadowoleniu sporo ważnych przemyśleń pozostawił pastor Clendennen w podręczniku „Szkoły Chrystusa”  czytamy tam m.in.
 

„Nawet w jednej dziesiątej nie przypominamy kościoła, o którym czytam”. Jest we mnie niezadowolenie; nie z Chrystusa, nie z Biblii, nie z powodu tego jaki ma być kościół, lecz z powodu aktualnego stanu kościoła. „Powszechna martwota wśród wierzących i wielkie bezprawie w świecie nie są wskazówką, że jest to nie do pokonania. Jest czas, by Bóg działał. Beznadziejność sytuacji była dla Psalmisty jednym z najmocniejszych argumentów przemawiających za Bożą interwencją, gdyż widział on te warunki, jako wyzwanie, którego wszechmocny Bóg nie może zignorować. W jego oczach sama potrzeba chwili wołała, „Już czas, by Pan działał”. Tak więc jest to jeden z prawdziwych sygnałów i dźwięków przebudzenia.”

 "Droga do chwały jest droga narastającego konfliktu. Najbardziej gorzka część tego konfliktu będzie miała miejsce przed samym wejściem do chwały. Pan nigdy nie da nam powodu, by usiąść i wierzyć, że zrobiliśmy już wszystko. Z drugiej strony kiedy wielu się zniechęca z powodu progresywnego i ciągnącego się sporu, jasne jest, że wielu innych wejdzie w stan nieświętego zadowolenia. Niezadowolenie może być zarówno święte jak i nieświęte."


„Innym znakiem przebudzenia jest duch niezadowolenia. Ten drugi czynnik może być powszechny wśród ludzi wszystkich klas, albo być ograniczony do kilku ludzi Bożych, którzy są przygotowywani na to, co Bóg chce czynić. Chociaż to powszechne niezadowolenie jest tam w pewnej mierze, nie zawsze można to rozpoznać, aż zacznie się ten ruch. Pewne miejsce nadchodzącego przebudzenia jest tam, gdzie duch niezadowolenia staje się widoczny wśród wierzących. Bóg daje ten duchowy niepokój, to święte niezadowolenie do serca. Wielu z was wie, o czym mówię. W sercu jest duch niezadowolenia. To nie pochodzi z ciała, ani od diabła, ale zostało tam dane przez Boga. To bóle porodowe nowych rzeczy, które Bóg będzie czynił. Jest to zmaganie, które rodzi przebudzenie. „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.” (Mateusz 5:6). To głębokie niezadowolenie, przez które wierzący widzą siebie i pracę Bożą wokoło nich, jest właściwie pragnieniem Boga. „Jak jeleń pragnie wód płynących, tak dusza moja pragnie ciebie, Boże! Dusza moja pragnie Boga”, woła Psalm 42:1-2. Jest pragnienie Boga, mocy Bożej i prawdy Bożej. W czasach zbliżającego się przebudzenia pojawia się w sercach tych, którzy są szczególnie głodni i spragnieni świętości Bożej.” 

Pięknym przykładem świętego niezadowolenia i duchowego przygnębienia był prorok Jeremiasz. Wielki kaznodzieja i nauczyciel płaczu.  "Tak mówi Pan Zastępów: Uwaga! Wezwijcie płaczki, niech przyjdą, i poślijcie po żałobnice, niech się zjawią!  Niech przyjdą śpiesznie i podniosą nad nami skargę, aby z naszych oczu popłynęły łzy, a nasze powieki były zroszone wodą!" Jer. 9:16-17 

"A jeżeli tego nie usłuchacie, moja dusza w ukryciu płakać będzie z powodu waszego wygnania i moje oko zaleje się łzami, że trzoda Pana pójdzie do niewoli. Jer. 13:17

środa, 25 listopada 2015

Ezechiela 9: 1-6

"Po czym zawołał donośnym głosem do moich uszu, mówiąc: Nadchodzą strażnicy miasta. Każdy [dzierży] w swym ręku narzędzie jego zniszczenia. Oto od strony bramy Górnej, zwróconej ku północy, weszło sześciu mężów. Każdy miał w swym ręku narzędzie zniszczenia. Jeden mąż spośród nich, odziany w lnianą szatę, miał przybory pisarskie u swego boku. Weszli i stanęli obok ołtarza z brązu. Chwała Boga Izraela przeniosła się sponad cherubinów, na których spoczywała, w kierunku progu Świątyni. Wtedy zawołał na męża odzianego w szatę lnianą, który miał przybory pisarskie u swego boku, i rzekł mu Jahwe: Przejdź przez miasto, przez Jerozolimę, i naznacz tau na czołach mężów, wzdychających i bolejących nad wszystkimi obrzydliwościami, jakie się w niej dokonują. Tamtym zaś powiedział, [doszło to] moich uszu: Idźcie za nim przez miasto i zabijajcie. Niech oczy wasze nie patrzą ze współczuciem. Nie litujcie się. Mordujcie starców, młodzieńców, dziewczęta, dzieci i kobiety do ostatniego, ale nie przystępujcie do nikogo, kto ma [znak] tau. Rozpocznijcie od mojego sanktuarium. I rozpoczęli od mężów starszyzny, którzy byli przed Świątynią. ." (Biblia Poznańska 1974/75)

"Potem doniosłym głosem zawołał w moje uszy, mówiąc: Przychodźcie siepacze miasta; każdy z narzędziem zniszczenia w swojej ręce! A oto drogą od bramy wyższej, zwróconej ku północy, nadeszło sześciu mężów, każdy z narzędziem burzenia w swojej ręce. Zaś wśród nich, jeden mąż był odziany w lnianą szatę i miał narzędzia pisarskie u swych bioder. Przyszli oraz stanęli przy miedzianej ofiarnicy. A chwała izraelskiego Boga uniosła się z cherubina, nad którym była – ku progowi Przybytku. I zawołał do tego męża, przyodzianego w lnianą szatę, który miał narzędzia pisarskie przy biodrach. WIEKUISTY do niego powiedział: Przejdziesz po wnętrzu miasta, wewnątrz Jeruszalaim’u i nakreślisz na czołach ludzi znak; na tych, co utyskują i ubolewają nad wszystkimi obmierzłościami, które są pośród niego czynione. A do innych powiedział, także w moje uszy: Przejdźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech wasze oko się nie użali oraz się nie litujcie! Wybijcie do szczętu starców, młodzieńców, dziewice, dzieci i niewiasty! Jednak nie podchodźcie do żadnego człowieka na którym byłby znak. Zaś zacznijcie od Mojej Świątyni. Więc zaczęli od tych starszych mężów, co stali przed Przybytkiem. (Nowa Biblia Gdańska 2011)


Przeczytajmy jeszcze dwa miejsca z Księgi Objawienia; „I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich. I wszyscy królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ukryli się w jaskiniach i w skałach górskich, I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać? Obj. 6:14-17

„ I usłyszałem donośny głos mówiący ze świątyni do siedmiu aniołów: Idźcie i wylejcie siedem czasz gniewu Bożego na ziemię.” Objawienie 16:1

Czytając niektóre księgi Biblii można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z przesadnym wyrażaniem myśli oraz z przejaskrawieniem tematu gniewu Bożego. Taką księga jest proroctwo Ezechiela, Sofoniasza a w Nowym Testamencie Księga Objawienia. Bóg położył mi te księgi wyjątkowo mocno na serce. Ezechiel zapowiadał wylanie gniewu Bożego na Jerozolimę leżąc w publicznym miejscu przez ponad rok czasu. Tyle samo chcę poświęcić na publiczne rozważanie tej księgi. Jest taka potrzeba! Temat sprawiedliwego sądu i gniewu Bożego jest wart poważnego potraktowania. Księga Ezechiela w połączeniu z Księgą Objawienia wyraźnie wskazuje, że nieuchronnie zbliża się czas wylania czasz zapalczywego gniewu Bożego, na wszystkie bezbożne narody.

 

Dlatego celem Oblubienicy Chrystusa, celem prawdziwego Kościoła Pana Jezusa w tym świecie powinna być misja nawoływania, o jakim czytamy w Dz.Ap. 2:40; „Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego.”

Ale zostawcie każdego, kto ma literę Taw.

Przechodzimy do kolejnego wstrząsającego i ważnego dla również dla nas rozdziału. W poprzednim rozdziale czytaliśmy, że gdy kapłan Ezechiel siedział u siebie w domu, przyszli do niego starsi Izraela i podczas tego spotkania dotknęła go tam ręka Pana, JHWH. Prorok zobaczył wizję: „oto ukazało się coś podobnego do widoku ognia. Od podobieństwa jego bioder ku dołowi - ogień, zaś od jego bioder wzwyż jakby podobieństwo jasności, jak gdyby blask pozłacanego srebra.” Następnie Duch chwycił proroka za włosy i przeniósł w widzeniu do Jerozolimy. Ta postać woła teraz donośnym głosem. Tak żeby prorok maksymalnie skoncentrował się na tym co teraz będzie oglądał.

„Zbliżają się ci, którzy będą karać miasto. Każdy ma w swoim ręku niszczycielską broń. I przyszło sześciu ludzi od strony bramy górnej, która jest zwrócona ku północy. Każdy trzymał w ręce broń zagłady, narzędzia miażdżenia, burzenia.” Dalej czytamy, że „Między nimi był pewien człowiek ubrany w lnianą szatę, a przy boku miał przybory pisarskie. Ludzie ci weszli i stanęli obok ołtarza z brązu.” Niektórzy bibliści wskazują, że człowiek ubrany w lnianą szatę to anioł zagłady, ten sam który omijał znakowana krwią baranka, domy Izraelitów w ziemi Goszen.
Teraz trzeba koniecznie zwrócić uwagę na to co dzieje się z chwałą Bożą. Przez jakiś czas chwała Boża była świadkiem tego wielkiego zwiedzenia. Mimo, że ludzie twierdzili, ze Bóg jest nieobecny, chwała Boża była tam nadal. Teraz chwała Boga Izraela przenosi się znad cherubów, nad którymi była, do progu świątyni. To jest ważny sygnał. Chwała Boża szykuje się do opuszczenia Świątyni i miasta Jeruzalem. To co wydawało się niemożliwe, staje się faktem. Boża cierpliwość się kończy.

Następnie Pan Bóg zawołał do pisarza ubranego w lnianą szatę;„Przejdź przez miasto, przez środek Jerozolimy, i zrób znak, napisz literę Taw na czołach ludzi narzekających, wzdychających i bolejących z powodu wszystkich obrzydliwości, które się w niej dokonują".

Znak ochronny na czołach ludzi którzy trwali w świętym niezadowoleniu. Litera Taw jest ostatnią literą w alfabecie hebrajskim. Oznacza koniec. „Nadszedł kres!” Ez. 7:2 „Stało się!” Obj. 16:17 Niektórzy bibliści upatrują w tym znaku symbolu Tory (Torah). Ludzie„resztka” naznaczeni tym znakiem, byli wierni Prawu Bożemu. Inni widzą tutaj proroczy symbol krzyża, ponieważ wczesny alfabet hebrajski przedstawiał literę Taw właśnie jako znak krzyża.

Następne słowa są bardzo wstrząsające i drastyczne. Głos Boży rozkazuje posłańcom, wykonawcom sądu przejść przez miasto i zamordować starców, młodzieńców, dziewczęta, małe dzieci (niemowlęta BT) i kobiety.” To nie jest łatwe do zrozumienia i do zaakceptowania. Humaniści i obrońcy praw człowieka zapewne wszczęliby falę protestów w tej sprawie. Ta historia się powtórzy. Księga Objawienia zapowiada dokładnie to samo. Bóg jest niezmienny. W zakresie Bożej sprawiedliwości nic nie ulega zmianie. Nadchodzi sąd nad narodami, nad wszystkimi mieszkańcami ziemi. Wkrótce zostaną wylane czasze zapalczywego, sprawiedliwego gniewu Bożego.

Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego


„Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?” 1 Piotr. 4:17 

Ten sąd rozpocznie się od domu Bożego, od pasterzy, duchownych i teologów. Ponieważ to oni są, w pierwszej kolejności odpowiedzialni za duchowy stan wspólnot i kościołów. „Rozpocznijcie od mojej świątyni. Zaczęli więc od starszych, którzy byli przed świątynią.”

Słowo Boże mówi o tej odpowiedzialności w słowach; "Niechaj was niewiele będzie nauczycielami, bracia moi! wiedząc, że cięższy sąd odniesiemy." Jak. 3:1 (BG)


Stanęli obok ołtarza z brązu

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden drobny, ale bardzo ważny szczegół. Czytamy, że  wykonawcy Bożego sądu weszli na teren Świątyni i na samym początku stanęli obok ołtarza z brązu. Według 2 Król. 16:10-12,14 król Achaz polecił z usunąć na bok "brzydki" i "staroświecki", wykonany z brązu ołtarz całopaleń, a w zamian postawić nowy, "nowoczesny", taki bardziej do ludzi, na wzór asyryjskiego ołtarza w Damaszku. Stary ołtarz z brązu umieszczono z dala od nowego, po lewej stronie, od północy, gdzie teraz zatrzymali się wykonawcy Bożej kary. Bóg w ten sposób przypomina o ważności tego "staroświeckiego" ołtarza i od tego miejsca rozpoczyna się oczyszczający sąd Boży.

"A gdy król Achaz wyruszył do Damaszku, aby się spotkać z Tiglat-Pileserem, królem asyryjskim, zobaczył ołtarz, który był w Damaszku, Przesłał więc król Achaz do kapłana Uriasza podobiznę tego ołtarza wraz z planem całej jego budowy.  Kapłan Uriasz kazał wznieść ołtarz całkowicie według planu, jaki król Achaz przysłał z Damaszku; takim kazał go sporządzić kapłan Uriasz, zanim nadciągnął Achaz z Damaszku.  A gdy król przybył z Damaszku i zobaczył ołtarz, zbliżył się do ołtarza i wstąpił nań,  (...)  Ołtarz miedziany zaś, który stał przed Panem, kazał usunąć z przedniej części świątyni, z miejsca pomiędzy nowym ołtarzem a między świątynią Pana i ustawić po stronie północnej tego ołtarza." 2 Król. 16:10-12,14