"I rzekł do mnie: Synu człowieczy, stań na swoich nogach, chcę mówić z tobą. Gdy przemówił do mnie, wstąpił we mnie duch. Postawił mię na nogi i słuchałem tego, który mówił do mnie. Powiedział mi: Synu człowieczy, ja posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowniczego, który powstał przeciwko mnie. Oni i ich ojcowie sprzeniewierzyli się mi aż po dzień dzisiejszy. Są to synowie o zawziętej twarzy i zatwardziałym sercu. Do nich cię posyłam, abyś im powiedział: Tak mówi Pan, Jahwe. Oni zaś, czy będą słuchać, czy [tego] nie uczynią - oni bowiem są Domem buntowniczym - powinni wiedzieć, że Prorok jest wśród nich. A ty, synu człowieczy, nie bój się ich, słów ich się nie lękaj, bo ciernie cię otaczają i na skorpionach siedzisz. Nie lękaj się ich słów, niech cię nie przeraża ich oblicze, gdyż są oni Domem buntowniczym. Powiedz im moje słowa, czy będą słuchać, czy [tego] nie uczynią, bo oni są buntownicy." Biblia Poznańska (1974/75)
„I rzeki do mnie: Synu człowieczy, stań na nogi twoje bo będę, mówił z tobą! I wstąpił we mnie duch gdy przemówił do mnie, i postawił mnie na nogi moje, i słuchałem Przemawiającego do mnie. I rzekł do mnie: Synu człowieczy! posyłam Ja cię do synów Israela, do tych hord buntowniczych, które zbuntowały się przeciw Mnie - tak oni jak i ojcowie ich sprzeniewierzyli się Mnie, aż po ten dzień dzisiejszy. A synowie to nieugiętego oblicza i krnąbrnego serca - posyłam cię Ja do nich, a oświadczysz im: Tak rzecze Pan, Wiekuisty. Oni zaś czyby usłuchali czy poniechali - bo dom to przekory - to jednak uświadomią sobie, że był prorok w pośród nich. Ty wszakże, synu człowieczy, nie obawiaj się ich, a mów ich się nie lękaj, jakkolwiek osty i ciernie w pobliżu twojem, a przy niedźwiadkach osiadłeś! Mów ich nie obawiaj się, a przed obliczem ich się nie uginaj, bo dom to przekory. I oświadczysz im słowa Moje - czyby usłuchali czy poniechali - bo przekorni są. (Cylkow)
Stań na nogi, a będę z tobą rozmawiał!
Prorok Ezechiel gdy zobaczył chwałę Bożą, złożył czołobitny pokłon. I oto teraz przemawia do niego sam Bóg Wszechmogący. Lecz zanim Bóg rozpoczyna swoją przemowę, oto Duch stawia proroka na nogi. Tak jakby ktoś przygotowywał go do długiej podróży. Synu Człowieczy, bądź gotowy, posyłam cię. Posyłam cię do buntowników, którzy wystąpili przeciwko mnie. Posyłam cię do domu przekory, do narodu o zawziętej twarzy i zatwardziałym sercu, do pełnych pychy szyderców. Do gniazda skorpionów.
Są to synowie o zawziętej twarzy i zatwardziałym sercu. Dom przekory, inne tłumaczenie oddaje dom drażniący mnie. Wybrany naród drażni Pana. Naród wybrany przyrównany do gniazda skorpionów. Takie oto jest świadectwo o narodzie wybranym, który doświadczał cudownej mocy Bożej, któremu ukazywała się i prowadziła chwała Pana. Dla którego Pan był Panem Zastępów i gdy była potrzeba posyłał swoje wojska na ratunek. Szok. To wręcz nieprawdopodobne, aby ludzie tak mogli się zachowywać wobec swojego Pana Boga.
Inne miejsca mówią, że imię Pana JHWH zostało splugawione i lżone. Izrael stał się pośmiewiskiem i przyczyną drwin z Boga, który był i jest największą i najcenniejszą, jedyną godną naszej uwagi wartością. Teraz Bóg opuścił zbuntowany lud, ale objawia się Ezechielowi. Co za wyróżnienie! Coś musiało być wyjątkowego w Ezechielu, że w tym czasie Bóg powołuje go do trudnej służby, strażnika zbuntowanego narodu Izraelskiego.
Pan Bóg mówi dalej, ale ty się nie bój. Powiedz im, tak mówi JHWH (Pan) Bóg. Powiedz im, że przychodzisz w moim imieniu. Usłyszysz od nich wiele przykrych słów, będą obgadywać cię po kątach. Będziesz w wielu domach persona non grata. Będą szydzić i drwić z ciebie. Nie zaproszą ciebie do kościoła byś wygłosił sobotnie kazanie, twoje artykuły nie zostaną umieszczone w kościelnych gazetkach. Z roku na rok będziesz tracił znajomych i przyjaciół. A nawet stracisz swoją ukochaną żonę. To nie będzie łatwe, ale ty się nie bój. Pamiętaj, że jest niebo i Ja jestem.
Ezechielu niech nie zrażają cię ich słowa. „Ale ty, synu człowieczy, nie bój się ich i nie bój się ich słów, chociaż cię otaczają ciernie i mieszkasz wśród skorpionów; nie bój się ich słów i nie drżyj przed ich obliczem, gdyż to dom przekory!" werset 6.
Ezechielu masz wyraźnie i zdecydowanie komunikować moje poselstwo „Głoś Słowo, bądź w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy niedogodny, karć, grom, napominaj z wszelką cierpliwością i pouczaniem.” 2 Tym. 4:2 Nic nie modyfikuj, nie ubarwiaj, nie owijaj w bawełnę. Nie kombinuj, nie szukaj sposobów żeby cię słuchało jak najwięcej ludzi. Jeden z moich braci w Panu powiedział „Mów to co Pan Bóg ma do powiedzenia. Kropka.”
Naród Izraelski jest dobrym przykładem dobroci i cierpliwości Bożej. Bóg porównuje ten naród do niewiernej żony, Bóg jest wierny, nie daje temu narodowi listu rozwodowego. Który mężczyzna by kochał taką żonę jaką był Izrael i Juda.
„Bo twoim małżonkiem jest twój Stwórca, - jego imię Pan Zastępów - a
twoim Odkupicielem Święty Izraelski, zwany Bogiem całej ziemi.” Izaj.
54:5; „Lecz jak kobieta zdradza swojego kochanka, tak wy mnie
zdradziliście, domu Izraela - mówi Pan.” Jer. 3:20
Bóg jest suwerenny. Mógł wybrać inny naród, bardziej wierny, ale wybrał właśnie ten, o nieugiętym karku. „Rychło zeszli z drogi, jaką im nakazałem. Zrobili sobie cielca ulanego, oddali mu pokłon, złożyli mu ofiarę i mówili: To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza: Patrzę na lud ten i widzę, że jest to lud twardego karku.” 2 Moj. 32:8-9
Naród tak jak ich ojciec Jakub ciągle walczył i nadal walczy z Panem Bogiem. Słowo Izrael znaczy "ten, który walczy z Bogiem". Pan Bóg polecał im aby nie zatwardzali swojego karku, a oni, mimo to wciąż zatwardzali swoje karki i serca. I im większa kara, większe doświadczenie, tym większa zatwardziałość. „Ponieważ wiedziałem, że jesteś uparty i że twój kark jest ścięgnem z żelaza, a twoje czoło ze spiżu,” Izaj. 48:4; „Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto Ja sprowadzę na to miasto i na wszystkie okoliczne miasta całe to nieszczęście, które im zapowiedziałem, gdyż usztywnili swój kark i nie usłuchali moich słów.” Jer. 19:15; „Obrzeżcie więc nieobrzezkę waszego serca, a waszego karku już nie zatwardzajcie,” 5 Moj. 10:16
Dzisiaj w wielu miejscach odstepczy kościół jest zatwardziały, zbuntowany i drażniący Pana, jest bardzo podobny do Izraela za czasów Ezechiela. Jest antyświadectwem dla świadectwa Jezusa. Pamiętamy zasadę, że to co wczesniej napisano ku naszej nauce napisano, dlatego; „Nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu, W dniu kuszenia na pustyni, ... Gdy się powiada: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu,” Hebr. 3:8,15
wtorek, 29 września 2015
poniedziałek, 28 września 2015
Blask tego, co pojawiło się jako chwała Pana...
"Wtedy rzekł Mojżesz: Uczyńcie to, co nakazał Pan, a ukaże się wam chwała Pana."
3 Mojżeszowa 9:6
Czytamy, że Ezechiel ujrzał chwałę Bożą. Co to oznacza ? Co to jest chwała Boża? To jest kluczowy temat w Biblii, ważny dla nas i dla naszych wspólnot. Na temat chwały Bożej można by napisać książkę, może ni jedną, postaram się jednak ująć ten temat w kilku zdaniach. W Księdze Ezechiela o chwale Bożej czytamy w kilku miejscach.
"Jak wygląda tęcza, która pojawia się na obłoku, gdy pada deszcz, tak wyglądał wokoło blask tego, co pojawiło się jako chwała Pana; gdy ją ujrzałem, upadłem na twarz. I słyszałem głos tego, który przemówił." 1:28; "Potem Duch podniósł mnie; i słyszałem za sobą potężny łoskot, gdy chwała Pana podniosła się ze swojego miejsca." 3:12; "Wstałem więc i wyszedłem na równinę, a oto stała tam chwała Pana taka jak ta chwała, którą widziałem nad rzeką Kebar, i upadłem na twarz." 3:23 „I widziałem, a oto była postać z wyglądu jakby człowiek; w dół od tego, co wyglądało jak jego biodra, był ogień, a w górę od tego, co wyglądało jak jego biodra, był blask, jakby połysk polerowanego kruszcu. I wyciągnął coś w kształcie ręki, i chwycił mnie za włosy na głowie. A duch uniósł mnie w górę między ziemię a niebo, i zaprowadził mnie w widzeniach Bożych do Jeruzalemu, do wejścia bramy wewnętrznej, zwróconej ku północy, gdzie znajdował się znienawidzony posąg, pobudzający do nienawiści. A oto była tam chwała Boga izraelskiego, podobna do tej w widzeniu, które miałem na równinie.” 8:2-4; "I podniosła się chwała Pana znad cherubów do progu przybytku, i przybytek napełnił się obłokiem, a dziedziniec był pełen blasku chwały Pana." 10:4; "Potem odsunęła się chwała Pana od progu przybytku i stanęła nad cherubami." 10:18; "I uniosła się chwała Pana ze środka miasta, i zatrzymała się na górze, która jest na wschód od miasta." 11:23; "Gdy chwała Pana weszła do świątyni bramą, która jest zwrócona ku wschodowi," 43:4; "Potem poprowadził mnie w kierunku bramy północnej przed front świątyni; i spojrzałem, a oto chwała Pana wypełniała świątynię Pana. I padłem na twarz," 44:4
„A przecież Ty jesteś święty, Przebywasz w chwałach Izraela.”
Ps. 22:4
Oryginalne słowo hebrajskie kabod - przetłumaczone na grecki jako doxa, a na łacinę jako gloria - oznacza to, co zawiera 'wartość', 'wagę' osoby, jej znaczenie, wybijającą się osobowość. Kabod oznacza też 'wagę', ale nie w sensie mierzonego ciężaru, ale w sensie znaczenia, rangi, ważności, doniosłości, pozycji. Z tego słowa pochodzi inne słowo, kabed, które oznacza, bogaty, zasobny. A więc na podstawie takiej definicji można powiedzieć, że „chwała Boża” to wartość, waga, majestat Boży jaki może ukazać się człowiekowi. To Bóg który pozwala się „zobaczyć”; „odczuć”, „dotknąć” bez groźby utraty życia.
Chwała Boża, jej „waga” manifestuje się w cudowny sposób i jest widzialna i namacalna. Ukazuje się w ogniu, w obłoku, w światłości i powoduje, że ludzie nie mogą ustać na własnych nogach. „I stało się, gdy jeszcze Aaron przemawiał do całego zboru synów izraelskich, zwrócili się ku pustyni, a oto ukazała się chwała Pańska w obłoku.” 2 Moj. 16:10; „Gdy Mojżesz wstąpił na górę, obłok zakrył ją. I zamieszkała chwała Pana na górze Synaj, a obłok okrywał ją przez sześć dni. Siódmego dnia zawołał na Mojżesza z obłoku. A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący na szczycie góry.” 2 Moj. 24:15-17
„Wtedy obłok zakrył Namiot Zgromadzenia, a chwała Pana napełniła przybytek. Mojżesz nie mógł wejść do Namiotu Zgromadzenia, gdyż spoczywał na nim obłok a chwała Pana napełniała przybytek. Ilekroć obłok podnosił się w górę nad przybytkiem, wyruszali synowie izraelscy w drogę w ciągu całej swej wędrówki, Gdy zaś obłok nie podnosił się, nie wyruszali w drogę aż do dnia, gdy znów się podniósł. Obłok Pana bowiem był nad przybytkiem w dzień, w nocy zaś był w nim ogień przed oczyma całego domu izraelskiego w ciągu całej ich wędrówki.” 2 Moj. 40:34-38; „Mojżesz i Aaron weszli do Namiotu Zgromadzenia, a potem wyszli i błogosławili lud, a chwała Pana ukazała się całemu ludowi. Wyszedł bowiem ogień od Pana i strawił na ołtarzu ofiarę całopalną i tłuszcz. A gdy to ujrzał cały lud, wydał radosny okrzyk i padł na twarz.” 3 Moj. 9:23-24 "Mojżesz i Aaron odeszli sprzed zgromadzenia, skierowali się ku wejściu do Namiotu Zgromadzenia, upadli na swoje twarze i wtedy ukazała się im chwała Pana." 4 Mojżeszowa 20:6
"Tak iż kapłani nie mogli tam ustać z powodu tego obłoku, aby pełnić swoją służbę, gdyż chwała Pańska napełniła świątynię Pańską." 1 Królewska 8:11; "A gdy Salomon zakończył modlitwę, spadł ogień z niebios i strawił ofiarę całopalną i ofiary rzeźne, a chwała Pańska wypełniła świątynię. I nie mogli kapłani wejść do świątyni Pańskiej, gdyż chwała Pańska wypełniła świątynię Pańską." 2 Kronik 7:1,2
Oddawanie chwały Bogu, to uznanie Jego samego, i w Nim najwyższej wartości. Można powiedzieć, że Bóg jest jedyną naszą wartością. Apostoł Paweł pisze, gdy poznałem Chrystusa, wszystko inne uznałem za śmieci. Oddawanie chwały Bogu nie polega na wypowiadaniu czy wyśpiewywaniu tysiąca słów. Oddawanie chwały Bogu to jest przede wszystkim postawa naszego serca, uznająca Boga za najwyższą wartość. To uroczyste, podniosłe wyrażenie największego uznania dla Niego. Ta najwyższa wartość jest również wyrażona w imieniu Bożym JHWH, „Jestem, który jestem”, "Ja jestem". Oprócz mnie nie ma nikogo. Nie ma takiego jak Ja, kto by posiadał taką wagę, wartość, rangę doniosłość i majestat jak Ja. Lud Boży musi to sobie uzmysłowić, czym tak naprawdę jest chwała Boża, dopiero wtedy jest możliwe oddawanie Bogu prawdziwej chwały, tak jak to się Jemu podoba. W duchu i w prawdzie.
„A więc: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą.”
1 Kor. 10:31
3 Mojżeszowa 9:6
Czytamy, że Ezechiel ujrzał chwałę Bożą. Co to oznacza ? Co to jest chwała Boża? To jest kluczowy temat w Biblii, ważny dla nas i dla naszych wspólnot. Na temat chwały Bożej można by napisać książkę, może ni jedną, postaram się jednak ująć ten temat w kilku zdaniach. W Księdze Ezechiela o chwale Bożej czytamy w kilku miejscach.
"Jak wygląda tęcza, która pojawia się na obłoku, gdy pada deszcz, tak wyglądał wokoło blask tego, co pojawiło się jako chwała Pana; gdy ją ujrzałem, upadłem na twarz. I słyszałem głos tego, który przemówił." 1:28; "Potem Duch podniósł mnie; i słyszałem za sobą potężny łoskot, gdy chwała Pana podniosła się ze swojego miejsca." 3:12; "Wstałem więc i wyszedłem na równinę, a oto stała tam chwała Pana taka jak ta chwała, którą widziałem nad rzeką Kebar, i upadłem na twarz." 3:23 „I widziałem, a oto była postać z wyglądu jakby człowiek; w dół od tego, co wyglądało jak jego biodra, był ogień, a w górę od tego, co wyglądało jak jego biodra, był blask, jakby połysk polerowanego kruszcu. I wyciągnął coś w kształcie ręki, i chwycił mnie za włosy na głowie. A duch uniósł mnie w górę między ziemię a niebo, i zaprowadził mnie w widzeniach Bożych do Jeruzalemu, do wejścia bramy wewnętrznej, zwróconej ku północy, gdzie znajdował się znienawidzony posąg, pobudzający do nienawiści. A oto była tam chwała Boga izraelskiego, podobna do tej w widzeniu, które miałem na równinie.” 8:2-4; "I podniosła się chwała Pana znad cherubów do progu przybytku, i przybytek napełnił się obłokiem, a dziedziniec był pełen blasku chwały Pana." 10:4; "Potem odsunęła się chwała Pana od progu przybytku i stanęła nad cherubami." 10:18; "I uniosła się chwała Pana ze środka miasta, i zatrzymała się na górze, która jest na wschód od miasta." 11:23; "Gdy chwała Pana weszła do świątyni bramą, która jest zwrócona ku wschodowi," 43:4; "Potem poprowadził mnie w kierunku bramy północnej przed front świątyni; i spojrzałem, a oto chwała Pana wypełniała świątynię Pana. I padłem na twarz," 44:4
„A przecież Ty jesteś święty, Przebywasz w chwałach Izraela.”
Ps. 22:4
Oryginalne słowo hebrajskie kabod - przetłumaczone na grecki jako doxa, a na łacinę jako gloria - oznacza to, co zawiera 'wartość', 'wagę' osoby, jej znaczenie, wybijającą się osobowość. Kabod oznacza też 'wagę', ale nie w sensie mierzonego ciężaru, ale w sensie znaczenia, rangi, ważności, doniosłości, pozycji. Z tego słowa pochodzi inne słowo, kabed, które oznacza, bogaty, zasobny. A więc na podstawie takiej definicji można powiedzieć, że „chwała Boża” to wartość, waga, majestat Boży jaki może ukazać się człowiekowi. To Bóg który pozwala się „zobaczyć”; „odczuć”, „dotknąć” bez groźby utraty życia.
Chwała Boża, jej „waga” manifestuje się w cudowny sposób i jest widzialna i namacalna. Ukazuje się w ogniu, w obłoku, w światłości i powoduje, że ludzie nie mogą ustać na własnych nogach. „I stało się, gdy jeszcze Aaron przemawiał do całego zboru synów izraelskich, zwrócili się ku pustyni, a oto ukazała się chwała Pańska w obłoku.” 2 Moj. 16:10; „Gdy Mojżesz wstąpił na górę, obłok zakrył ją. I zamieszkała chwała Pana na górze Synaj, a obłok okrywał ją przez sześć dni. Siódmego dnia zawołał na Mojżesza z obłoku. A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący na szczycie góry.” 2 Moj. 24:15-17
„Wtedy obłok zakrył Namiot Zgromadzenia, a chwała Pana napełniła przybytek. Mojżesz nie mógł wejść do Namiotu Zgromadzenia, gdyż spoczywał na nim obłok a chwała Pana napełniała przybytek. Ilekroć obłok podnosił się w górę nad przybytkiem, wyruszali synowie izraelscy w drogę w ciągu całej swej wędrówki, Gdy zaś obłok nie podnosił się, nie wyruszali w drogę aż do dnia, gdy znów się podniósł. Obłok Pana bowiem był nad przybytkiem w dzień, w nocy zaś był w nim ogień przed oczyma całego domu izraelskiego w ciągu całej ich wędrówki.” 2 Moj. 40:34-38; „Mojżesz i Aaron weszli do Namiotu Zgromadzenia, a potem wyszli i błogosławili lud, a chwała Pana ukazała się całemu ludowi. Wyszedł bowiem ogień od Pana i strawił na ołtarzu ofiarę całopalną i tłuszcz. A gdy to ujrzał cały lud, wydał radosny okrzyk i padł na twarz.” 3 Moj. 9:23-24 "Mojżesz i Aaron odeszli sprzed zgromadzenia, skierowali się ku wejściu do Namiotu Zgromadzenia, upadli na swoje twarze i wtedy ukazała się im chwała Pana." 4 Mojżeszowa 20:6
"Tak iż kapłani nie mogli tam ustać z powodu tego obłoku, aby pełnić swoją służbę, gdyż chwała Pańska napełniła świątynię Pańską." 1 Królewska 8:11; "A gdy Salomon zakończył modlitwę, spadł ogień z niebios i strawił ofiarę całopalną i ofiary rzeźne, a chwała Pańska wypełniła świątynię. I nie mogli kapłani wejść do świątyni Pańskiej, gdyż chwała Pańska wypełniła świątynię Pańską." 2 Kronik 7:1,2
Oddawanie chwały Bogu, to uznanie Jego samego, i w Nim najwyższej wartości. Można powiedzieć, że Bóg jest jedyną naszą wartością. Apostoł Paweł pisze, gdy poznałem Chrystusa, wszystko inne uznałem za śmieci. Oddawanie chwały Bogu nie polega na wypowiadaniu czy wyśpiewywaniu tysiąca słów. Oddawanie chwały Bogu to jest przede wszystkim postawa naszego serca, uznająca Boga za najwyższą wartość. To uroczyste, podniosłe wyrażenie największego uznania dla Niego. Ta najwyższa wartość jest również wyrażona w imieniu Bożym JHWH, „Jestem, który jestem”, "Ja jestem". Oprócz mnie nie ma nikogo. Nie ma takiego jak Ja, kto by posiadał taką wagę, wartość, rangę doniosłość i majestat jak Ja. Lud Boży musi to sobie uzmysłowić, czym tak naprawdę jest chwała Boża, dopiero wtedy jest możliwe oddawanie Bogu prawdziwej chwały, tak jak to się Jemu podoba. W duchu i w prawdzie.
„A więc: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą.”
1 Kor. 10:31
czwartek, 24 września 2015
Ezechiela 1:22-28
„Nad głowami istoty żywej było podobieństwo sklepienia jakby widok budzącego strach kryształu rozpostartego nad ich głowami w górze. Pod sklepieniem [były] wyciągnięte ich skrzydła, jedno ku drugiemu. Każda [miała] dwa, które przykrywały ich cała. I usłyszałem szum skrzydeł jakby szum wielkich wód. jak głos Wszechmogącego. Gdy one się poruszały [był] głos wrzawy jakby rozgwar obozowiska, kiedy one stawały, opuszczały swe skrzydła. I rozległ się głos znad sklepienia, które było nad ich głowami. Ponad sklepieniem, które [było] nad ich głowami, jakby wyobrażenie kamienia szafiru, podobieństwo tronu, a nad podobieństwem tronu podobieństwo, jakby wyobrażenie człowieka nad nim, w górze. Widziałem jakby widok pozłacanego srebra, jakby wyobrażenie ognia wewnątrz niego. Wokoło, od wyobrażenia jego bioder wzwyż i od wyobrażenia jego bioder w dół, zobaczyłem jakby wyobrażenie ognia i światłość wokół niego. Jakby wyobrażenie tęczy. która pojawia się na chmurze w dzień deszczu, taki wygląd światłości wokół – ów wygląd podobieństwa Chwały Jhwh. Zobaczyłem, padłem na twarz i usłyszałem głos, [który] mówił.” (Pallottinum)
„Obraz zaś nad głowami onych istot niby sklepienie, niby widmo kryształu wspaniałego, rozpostartego nad głowami ich z wierzchu. A pod sklepieniem rozpościerały się skrzydła ich prosto, jedno ku drogiemu; nadto miała każda z nich po dwa które je zakrywały - mianowicie po dwa, które zakrywały im ich ciała. I usłyszałem szum skrzydeł ich, niby szum wód potężnych, niby odgłos Wszechmogącego, gdy się posuwały odgłos to był zgiełku, niby wrzawa obozowiska; gdy jednak stanęły, opuszczały one skrzydła swoje. Wtem rozległ się głos ponad sklepieniem, które na głowami ich. Gdy stanęły opuściły one skrzydła swoje. A ponad sklepieniem, które nad głowami ich, ukazało się coś, niby wejrzenie kamienia szafirowego, niby wizerunek tronu - na wizerunku zaś tronu postać, niby wejrzenie człowieka ponad nim u góry. I ujrzałem niby widmo błyszczącego złota, które niby zjawiskiem ognistem otoczone było wewnątrz dokoła. Począwszy od widma bioder jego ku górze, i od widma bioder jego ku dołowi, ujrzałem niby zjawisko ogniste - blask zaś bił dokoła niego. Niby widok tęczy, występującej w obłoku w dniu dżdżystym, takim widok onego blasku dokoła. Oto widok obrazu chwały Wiekuistego - a gdym ujrzał, padłem na oblicze swoje i usłyszałem głos, który przemawiał.” (Cylkow)
Przeczytajmy jeszcze fragment z Izaj. 6:1-3 „W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a kraj jego szaty wypełniał świątynię. Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł, dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi i na dwóch latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego.”
Myślę, ze nie jest prostą rzeczą wiernie oddać Stary Testament, z oryginału na język polski. Wiele słów ma dzisiaj inne znaczenie, są słowa np techniczne nazwy, nazwy kamieni szlachetnych które nie wiadomo co dokładnie dzisiaj oznaczają. Mieliśmy taką trudność ze słowem tłumaczonym na straszliwy, czy ze słowem opisującym bliżej nie określony stop metali szlachetnych. W wierszu 1:22 mamy podobną sytuację, co pokazałem w poprzednim wpisie. W przypadku użycia słowa straszny, myślę, że chodzi tu bardziej o budzącą respekt wspaniałość elementów tej wizji, dostojeństwo, a nie o poczucie strachu. Mając na uwadze niejasności, my musimy bardziej uchwycić i koncentrować się na duchowym wymiarze przesłania jakie mamy w omawianym fragmencie.
W Księdze Ezechiela Pan Bóg objawia nam sporo informacji na Swój temat. Siedzi na tronie, tron jest oddzielony od istot żywych istot szafirowym sklepieniem. Inne fragmenty Pisma podają, że Bóg dosiada cherubów. Bóg „mieszka” w otoczeniu pełnym ognia i światłości. Widzenia opisane w Biblii podkreślają Jego Majestat. Jest suwerenny, wszechmocny. W Jego otoczeniu są kolory; złoty, srebrny, kolory tęczy i ognia, zielony, szafirowy i są głosy. Nieba nie są strefą ciszy. Świat duchowy jest pełen oczu. Bóg jest wszechwiedzący i wszechwidzący. Wymyślono nawet trudne słowo, aby określić Boga. Bóg jest transcendentny. Jego imię, tytuł JHWH również jest transcendentne.
Transcendentność (łac. transcendere - "wychodzenie poza granice"), transcendentny to wykraczający poza zasięg doświadczenia i poznania ludzkiego oznacza to mniej więcej tyle że coś transcendentnego, to jest coś niepoznawalnego, nie dającego się zrozumieć. coś co trzeba przyjąć "na wiarę"
Mimo tego, że Bóg jest transcendentny, że poznanie Go wykracza poza granicę naszej percepcji to On sam w swoim Słowie objawia nam to, co powinniśmy wiedzieć o Nim. Ale ten zarys „postaci” Boga wyłania się jakby zza mgły. Ktoś podobny do… wygląda jakby… Również pewne imiona Boże są bardziej dla nas dostępne i zrozumiałe, inne tak jak w przypadku JHWH, mniej. W dzisiejszym fragmencie mamy wspomniane imię; Bóg Wszechmocny. El Szadaj
Nad głowami istot żywych było sklepienie zbudowane z wspaniałego kryształowego, olśniewającego blasku. Skrzydła czterech żywych istot wydawały niesamowity dźwięk. Ezechiel nie tylko widział zjawisko Boże, ale też słyszał. Słyszał szum skrzydeł. Był on jak szum wielkich wód. Mamy napisane, że ten szum był jak głos samego Wszechmogącego. Gdy żywe istoty się poruszały, ów dźwięk przypominał wrzawę tłumu, dosłownie zgiełk obozowiska, wrzawę wojska. Potężne i wspaniałe, budzące respekt widowisko. Nie jest to widok pełen grozy, nie wieje tu grozą, to wspaniałe widowisko budzi respekt i bojaźń Bożą.
Co to jest sklepienie ? Sklepienie to; 1. konstrukcja budowlana w kształcie łuku, zamykająca od góry przestrzeń budynku; 2. pozioma belka ograniczająca od góry otwór okienny lub drzwiowy i podtrzymująca mur ponad nim; 3. sklepienie niebieskie - widoczna nad ziemią pozorna powierzchnia kulista, której krawędzią jest horyzont; firmament, nieboskłon; 4. w anatomii: konstrukcja kostna górnej części czaszki lub stopy
„Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament, (nieboskłon, rozpostarcie) głosi dzieło rąk jego.” Ps. 19:2
„I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę, I ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo.” 2 Moj. 24:9-10
Sklepienie jest tu wyraźną granicą, oddzielającą stworzenia od Stwórcy. Dalej czytamy, że „ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka.” (BT) i prorok widział jakby ogień wokoło niego. Ta postać podobna do człowieka miała coś co przypominało biodra, a w górę i w dół od nich, coś co przypominało ogień. Wszędzie widzimy ogień. Nie tylko w niebie, bowiem piekło jest też ogniem, ogniem wiecznym. Zatem duchowa rzeczywistość jest bardzo ściśle związana z ogniem. Niebiańska rzeczywistość jest powiązana z ogniem i z olśniewającą światłością. Światłością nad światłościami. „I widziałem na wejrzeniu jakoby prędką światłość,” w.17 (BG)
„Panie Zastępów, Boże Izraela, który siedzisz na cherubach! Ty jedynie jesteś Bogiem wszystkich królestw ziemi, Ty stworzyłeś niebo i ziemię.” Izaj. 37:16
„Słuchaj przeto słowa Pańskiego: Widziałem Pana siedzącego na swoim tronie, a cały zastęp niebieski stał przy nim, po Jego prawicy i po lewicy.” 1 Król. 22:19
„A nad sklepieniem, nad ich głowami, było coś z wyglądu jakby kamień szafirowy w kształcie tronu; a nad tym, co wyglądało na tron, u góry nad nim było coś z wyglądu podobnego do człowieka.” Istoty żywe w widzeniu proroka Ezechiela miały człowieczą twarz, w tym wierszu czytamy, że postać na (nad) tronem miała wygląd podobną do człowieka. Człowiek, człowiek dokonały został stworzony na obraz i na podobieństwo Boże. Teraz nie jesteśmy podobni do Boga, ale Bóg dał Chrystusa, chce aby człowiek odzyskał to utracone podobieństwo. Jest to możliwe w Panu Jezusie Chrystusie, który sam stał się dla nas obrazem Boga niewidzialnego. W tym podobieństwie do postaci człowieka jest jakaś nadzieja, że boskość z człowieczeństwem jest w jakiś sposób połączona. Ta łączność dzisiaj jest możliwa w Duchu za pośrednictwem Pana Jezusa.
Apostoł Paweł pisze; „skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, A przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył,” Kol. 3:9-10 oraz „Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego," Rzym. 8:29
A Jan dodaje; „Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.” 1 Jan. 3:2
Ostatnim elementem tej wizji jest Chwała Pana (kebowd JHWH), która wyglądała jak tęcza pojawiająca się na obłoku. Gdy prorok ujrzał chwałę Pana, upadł twarzą do ziemi i złożył czołobitny pokłon. Spotkaniu człowieka z Bogiem zawsze towarzyszy czołobitne oddanie czci Bogu Wszechmogącemu i Panu JHWH. Trzeba upaść przed Nim, złożyć głęboki pokłon przed Jego Majestatem, z wyrazem wielkiego szacunku, uwielbienia i podziwu. Dzisiaj w naszej mowie potocznej mówimy Bóg, Jezus bez przedrostka Pan. Dzisiaj stajemy przed Nim z rękoma w kieszeni i z założonymi rękami. Śpiewamy „Hej Jezu”. Nowe pokolenie zamienia Pana Boga w kolegę, w zniewieściałego ojca, a nawet w mamę. Zanika poczucie bojaźni Bożej, gdzieś się podziało drżenie łydek, klękanie stało się tylko zbędnym staroświeckim religijnym rytuałem. Ezechiel wspomina; „Oglądałem ją. Chwałę Pana oglądałem. Następnie padłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego”
„Alleluja. Chwalcie Boga w świątyni jego, Chwalcie go na ogromnym jego nieboskłonie.” Ps. 150:1
„Obraz zaś nad głowami onych istot niby sklepienie, niby widmo kryształu wspaniałego, rozpostartego nad głowami ich z wierzchu. A pod sklepieniem rozpościerały się skrzydła ich prosto, jedno ku drogiemu; nadto miała każda z nich po dwa które je zakrywały - mianowicie po dwa, które zakrywały im ich ciała. I usłyszałem szum skrzydeł ich, niby szum wód potężnych, niby odgłos Wszechmogącego, gdy się posuwały odgłos to był zgiełku, niby wrzawa obozowiska; gdy jednak stanęły, opuszczały one skrzydła swoje. Wtem rozległ się głos ponad sklepieniem, które na głowami ich. Gdy stanęły opuściły one skrzydła swoje. A ponad sklepieniem, które nad głowami ich, ukazało się coś, niby wejrzenie kamienia szafirowego, niby wizerunek tronu - na wizerunku zaś tronu postać, niby wejrzenie człowieka ponad nim u góry. I ujrzałem niby widmo błyszczącego złota, które niby zjawiskiem ognistem otoczone było wewnątrz dokoła. Począwszy od widma bioder jego ku górze, i od widma bioder jego ku dołowi, ujrzałem niby zjawisko ogniste - blask zaś bił dokoła niego. Niby widok tęczy, występującej w obłoku w dniu dżdżystym, takim widok onego blasku dokoła. Oto widok obrazu chwały Wiekuistego - a gdym ujrzał, padłem na oblicze swoje i usłyszałem głos, który przemawiał.” (Cylkow)
Przeczytajmy jeszcze fragment z Izaj. 6:1-3 „W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a kraj jego szaty wypełniał świątynię. Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł, dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi i na dwóch latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego.”
Myślę, ze nie jest prostą rzeczą wiernie oddać Stary Testament, z oryginału na język polski. Wiele słów ma dzisiaj inne znaczenie, są słowa np techniczne nazwy, nazwy kamieni szlachetnych które nie wiadomo co dokładnie dzisiaj oznaczają. Mieliśmy taką trudność ze słowem tłumaczonym na straszliwy, czy ze słowem opisującym bliżej nie określony stop metali szlachetnych. W wierszu 1:22 mamy podobną sytuację, co pokazałem w poprzednim wpisie. W przypadku użycia słowa straszny, myślę, że chodzi tu bardziej o budzącą respekt wspaniałość elementów tej wizji, dostojeństwo, a nie o poczucie strachu. Mając na uwadze niejasności, my musimy bardziej uchwycić i koncentrować się na duchowym wymiarze przesłania jakie mamy w omawianym fragmencie.
W Księdze Ezechiela Pan Bóg objawia nam sporo informacji na Swój temat. Siedzi na tronie, tron jest oddzielony od istot żywych istot szafirowym sklepieniem. Inne fragmenty Pisma podają, że Bóg dosiada cherubów. Bóg „mieszka” w otoczeniu pełnym ognia i światłości. Widzenia opisane w Biblii podkreślają Jego Majestat. Jest suwerenny, wszechmocny. W Jego otoczeniu są kolory; złoty, srebrny, kolory tęczy i ognia, zielony, szafirowy i są głosy. Nieba nie są strefą ciszy. Świat duchowy jest pełen oczu. Bóg jest wszechwiedzący i wszechwidzący. Wymyślono nawet trudne słowo, aby określić Boga. Bóg jest transcendentny. Jego imię, tytuł JHWH również jest transcendentne.
Transcendentność (łac. transcendere - "wychodzenie poza granice"), transcendentny to wykraczający poza zasięg doświadczenia i poznania ludzkiego oznacza to mniej więcej tyle że coś transcendentnego, to jest coś niepoznawalnego, nie dającego się zrozumieć. coś co trzeba przyjąć "na wiarę"
Mimo tego, że Bóg jest transcendentny, że poznanie Go wykracza poza granicę naszej percepcji to On sam w swoim Słowie objawia nam to, co powinniśmy wiedzieć o Nim. Ale ten zarys „postaci” Boga wyłania się jakby zza mgły. Ktoś podobny do… wygląda jakby… Również pewne imiona Boże są bardziej dla nas dostępne i zrozumiałe, inne tak jak w przypadku JHWH, mniej. W dzisiejszym fragmencie mamy wspomniane imię; Bóg Wszechmocny. El Szadaj
Nad głowami istot żywych było sklepienie zbudowane z wspaniałego kryształowego, olśniewającego blasku. Skrzydła czterech żywych istot wydawały niesamowity dźwięk. Ezechiel nie tylko widział zjawisko Boże, ale też słyszał. Słyszał szum skrzydeł. Był on jak szum wielkich wód. Mamy napisane, że ten szum był jak głos samego Wszechmogącego. Gdy żywe istoty się poruszały, ów dźwięk przypominał wrzawę tłumu, dosłownie zgiełk obozowiska, wrzawę wojska. Potężne i wspaniałe, budzące respekt widowisko. Nie jest to widok pełen grozy, nie wieje tu grozą, to wspaniałe widowisko budzi respekt i bojaźń Bożą.
Co to jest sklepienie ? Sklepienie to; 1. konstrukcja budowlana w kształcie łuku, zamykająca od góry przestrzeń budynku; 2. pozioma belka ograniczająca od góry otwór okienny lub drzwiowy i podtrzymująca mur ponad nim; 3. sklepienie niebieskie - widoczna nad ziemią pozorna powierzchnia kulista, której krawędzią jest horyzont; firmament, nieboskłon; 4. w anatomii: konstrukcja kostna górnej części czaszki lub stopy
„Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament, (nieboskłon, rozpostarcie) głosi dzieło rąk jego.” Ps. 19:2
„I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę, I ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo.” 2 Moj. 24:9-10
Sklepienie jest tu wyraźną granicą, oddzielającą stworzenia od Stwórcy. Dalej czytamy, że „ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka.” (BT) i prorok widział jakby ogień wokoło niego. Ta postać podobna do człowieka miała coś co przypominało biodra, a w górę i w dół od nich, coś co przypominało ogień. Wszędzie widzimy ogień. Nie tylko w niebie, bowiem piekło jest też ogniem, ogniem wiecznym. Zatem duchowa rzeczywistość jest bardzo ściśle związana z ogniem. Niebiańska rzeczywistość jest powiązana z ogniem i z olśniewającą światłością. Światłością nad światłościami. „I widziałem na wejrzeniu jakoby prędką światłość,” w.17 (BG)
„Panie Zastępów, Boże Izraela, który siedzisz na cherubach! Ty jedynie jesteś Bogiem wszystkich królestw ziemi, Ty stworzyłeś niebo i ziemię.” Izaj. 37:16
„Słuchaj przeto słowa Pańskiego: Widziałem Pana siedzącego na swoim tronie, a cały zastęp niebieski stał przy nim, po Jego prawicy i po lewicy.” 1 Król. 22:19
„A nad sklepieniem, nad ich głowami, było coś z wyglądu jakby kamień szafirowy w kształcie tronu; a nad tym, co wyglądało na tron, u góry nad nim było coś z wyglądu podobnego do człowieka.” Istoty żywe w widzeniu proroka Ezechiela miały człowieczą twarz, w tym wierszu czytamy, że postać na (nad) tronem miała wygląd podobną do człowieka. Człowiek, człowiek dokonały został stworzony na obraz i na podobieństwo Boże. Teraz nie jesteśmy podobni do Boga, ale Bóg dał Chrystusa, chce aby człowiek odzyskał to utracone podobieństwo. Jest to możliwe w Panu Jezusie Chrystusie, który sam stał się dla nas obrazem Boga niewidzialnego. W tym podobieństwie do postaci człowieka jest jakaś nadzieja, że boskość z człowieczeństwem jest w jakiś sposób połączona. Ta łączność dzisiaj jest możliwa w Duchu za pośrednictwem Pana Jezusa.
Apostoł Paweł pisze; „skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, A przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył,” Kol. 3:9-10 oraz „Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego," Rzym. 8:29
A Jan dodaje; „Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.” 1 Jan. 3:2
Ostatnim elementem tej wizji jest Chwała Pana (kebowd JHWH), która wyglądała jak tęcza pojawiająca się na obłoku. Gdy prorok ujrzał chwałę Pana, upadł twarzą do ziemi i złożył czołobitny pokłon. Spotkaniu człowieka z Bogiem zawsze towarzyszy czołobitne oddanie czci Bogu Wszechmogącemu i Panu JHWH. Trzeba upaść przed Nim, złożyć głęboki pokłon przed Jego Majestatem, z wyrazem wielkiego szacunku, uwielbienia i podziwu. Dzisiaj w naszej mowie potocznej mówimy Bóg, Jezus bez przedrostka Pan. Dzisiaj stajemy przed Nim z rękoma w kieszeni i z założonymi rękami. Śpiewamy „Hej Jezu”. Nowe pokolenie zamienia Pana Boga w kolegę, w zniewieściałego ojca, a nawet w mamę. Zanika poczucie bojaźni Bożej, gdzieś się podziało drżenie łydek, klękanie stało się tylko zbędnym staroświeckim religijnym rytuałem. Ezechiel wspomina; „Oglądałem ją. Chwałę Pana oglądałem. Następnie padłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego”
„Alleluja. Chwalcie Boga w świątyni jego, Chwalcie go na ogromnym jego nieboskłonie.” Ps. 150:1
środa, 23 września 2015
wers z Ezechiela 1:22 w różnych tłumaczeniach
Czy kryształ był straszny, czy raczej wspaniały, niesamowity czy tylko przeźroczysty i lśniący ? Zobacz jak to wygląda w rożnych tłumaczeniach Biblii.
Biblia Warszawska (1975)
„Nad głowami żywych istot było coś w kształcie sklepienia, błyszczącego jak niesamowity kryształ, rozciągniętego w górze nad głowami."
Biblia Jakuba Wujka (1599)
„I podobieństwo utwierdzenia nad głowami zwierząt, jako pozór kryształu strasznego i rozciągnionego nad głowami ich z wierzchu."
Biblia Gdańska (1632)
„Nad głowami zwierząt było podobieństwo rozpostarcia jako podobieństwo kryształu przezroczystego rozciągnionego nad głowami ich z wierzchu;"
Nowa Biblia Gdańska (2011)
„Zaś obraz nad głowami owych istot przypominał sklepienie, niby widmo wspaniałego kryształu, z wierzchu rozpostartego nad ich głowami."
Biblia Paulistów (2008)
„Nad głowami istot żywych było coś w kształcie sklepienia, błyszczącego jak olśniewający kryształ. Było to rozpostarte w górze nad ich głowami."
Biblia Poznańska (1974/75)
„Nad głowami istot żywych [było coś] na kształt sklepienia, jak blask straszliwego kryształu, rozpostartego w górze nad ich głowami."
Biblia Tysiąclecia, wyd. V (1999)
„Nad głowami tych Istot żyjących było coś jakby sklepienie niebieskie, jakby kryształ lśniący, rozpostarty ponad ich głowami, w górze."
Biblia Warszawsko-Praska (1997)
„Ponad głowami wszystkich istot żywych znajdowało się coś na kształt sklepienia, strasznego z wyglądu, jakby jeden ogromny kryształ unoszący się w górze nad ich głowami."
King James Version (1611/1769)
“And the likeness of the firmament upon the heads of the living creature as the colour of the terrible crystal , stretched forth over their heads above ."
New King James Version (1982)
“The likeness of the firmament above the heads of the living creatures like the color of an awesome crystal , stretched out over their heads ."
New American Standard Bible (1995)
" Now over the heads of the living beings [there was] something like an expanse , like the awesome gleam of crystal , spread out over their heads ."
Opracowano na podstawie Biblii Internetowej
Tekst hebrajski na podstawie Hebrew Interlinear Bible
Tekst hebrajski na podstawie Interlinear Bible
Tekst grecki LXX Septuaginta na podstawie Kata Biblon Greek Septuagint
Biblia Warszawska (1975)
„Nad głowami żywych istot było coś w kształcie sklepienia, błyszczącego jak niesamowity kryształ, rozciągniętego w górze nad głowami."
Biblia Jakuba Wujka (1599)
„I podobieństwo utwierdzenia nad głowami zwierząt, jako pozór kryształu strasznego i rozciągnionego nad głowami ich z wierzchu."
Biblia Gdańska (1632)
„Nad głowami zwierząt było podobieństwo rozpostarcia jako podobieństwo kryształu przezroczystego rozciągnionego nad głowami ich z wierzchu;"
Nowa Biblia Gdańska (2011)
„Zaś obraz nad głowami owych istot przypominał sklepienie, niby widmo wspaniałego kryształu, z wierzchu rozpostartego nad ich głowami."
Biblia Paulistów (2008)
„Nad głowami istot żywych było coś w kształcie sklepienia, błyszczącego jak olśniewający kryształ. Było to rozpostarte w górze nad ich głowami."
Biblia Poznańska (1974/75)
„Nad głowami istot żywych [było coś] na kształt sklepienia, jak blask straszliwego kryształu, rozpostartego w górze nad ich głowami."
Biblia Tysiąclecia, wyd. V (1999)
„Nad głowami tych Istot żyjących było coś jakby sklepienie niebieskie, jakby kryształ lśniący, rozpostarty ponad ich głowami, w górze."
Biblia Warszawsko-Praska (1997)
„Ponad głowami wszystkich istot żywych znajdowało się coś na kształt sklepienia, strasznego z wyglądu, jakby jeden ogromny kryształ unoszący się w górze nad ich głowami."
King James Version (1611/1769)
“And the likeness of the firmament upon the heads of the living creature as the colour of the terrible crystal , stretched forth over their heads above ."
New King James Version (1982)
“The likeness of the firmament above the heads of the living creatures like the color of an awesome crystal , stretched out over their heads ."
New American Standard Bible (1995)
" Now over the heads of the living beings [there was] something like an expanse , like the awesome gleam of crystal , spread out over their heads ."
Opracowano na podstawie Biblii Internetowej
Tekst hebrajski na podstawie Hebrew Interlinear Bible
Tekst hebrajski na podstawie Interlinear Bible
Tekst grecki LXX Septuaginta na podstawie Kata Biblon Greek Septuagint
I były dokoła pełne oczu...
„I widziałem, że wszystkie cztery miały obręcze, wysokie i straszliwe (budzące respekt) , i były dokoła pełne oczu.” Ezech. 1:18
"A całe ich ciało, więc ich grzbiet, ich ręce i ich skrzydła oraz koła były u wszystkich czterech zewsząd pełne oczu.” Ezech. 10:12
„A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść,” Obj. 4:8
Świat duchowy, zarówno ten dobry jak i zły, dniem i nocą obserwuje nas. Musimy być tego świadomi. Przede wszystkim bacznie przygląda nam się sam Bóg. On jest Wszechwidzący.
„Pan jest w swym świętym przybytku, Pan, którego tron w niebie; oczy jego widzą, Powieki jego badają ludzi.” Ps. 11:4; „Lecz ziemia, do której się przeprawiacie, aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin, zraszana z nieba wodą deszczu. Jest to ziemia, o którą Pan, Bóg twój, się troszczy. Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku.” 5 Moj. 11:11-12 ; „I nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” Hebr. 4:12-13
Słowo Boże mówi, że Bóg patrzy na nasze serca. Jego nie interesuje specjalnie nasz wygląd zewnętrzny i nasze ciała. One są tylko namiotem dla czegoś więcej, dla głębin naszego serca, dla ducha który jest w nas. Apostoł Paweł zachęca, abyśmy patrzyli na to, co niewidzialne. Aby widzieć rzeczy niewidzialne, trzeba być posiadaczem Ducha, bo tylko Duch przenika wszelkie głębokości.
„Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.” 1 Kor. 2:10
„Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.” 2 Kor. 4:18
„Pan jest wywyższony nad wszystkie narody. Chwała jego sięga nad niebiosa. Któż jest jak Pan, Bóg nasz, Który mieszka na wysokościach I patrzy w dół na niebo i na ziemię?” Ps. 113:4-6
"A całe ich ciało, więc ich grzbiet, ich ręce i ich skrzydła oraz koła były u wszystkich czterech zewsząd pełne oczu.” Ezech. 10:12
„A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść,” Obj. 4:8
Świat duchowy, zarówno ten dobry jak i zły, dniem i nocą obserwuje nas. Musimy być tego świadomi. Przede wszystkim bacznie przygląda nam się sam Bóg. On jest Wszechwidzący.
„Pan jest w swym świętym przybytku, Pan, którego tron w niebie; oczy jego widzą, Powieki jego badają ludzi.” Ps. 11:4; „Lecz ziemia, do której się przeprawiacie, aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin, zraszana z nieba wodą deszczu. Jest to ziemia, o którą Pan, Bóg twój, się troszczy. Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku.” 5 Moj. 11:11-12 ; „I nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” Hebr. 4:12-13
Słowo Boże mówi, że Bóg patrzy na nasze serca. Jego nie interesuje specjalnie nasz wygląd zewnętrzny i nasze ciała. One są tylko namiotem dla czegoś więcej, dla głębin naszego serca, dla ducha który jest w nas. Apostoł Paweł zachęca, abyśmy patrzyli na to, co niewidzialne. Aby widzieć rzeczy niewidzialne, trzeba być posiadaczem Ducha, bo tylko Duch przenika wszelkie głębokości.
„Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.” 1 Kor. 2:10
„Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.” 2 Kor. 4:18
„Pan jest wywyższony nad wszystkie narody. Chwała jego sięga nad niebiosa. Któż jest jak Pan, Bóg nasz, Który mieszka na wysokościach I patrzy w dół na niebo i na ziemię?” Ps. 113:4-6
wtorek, 22 września 2015
Tego co w górze szukajcie...
Żywe postacie szły naprzód i nie odwracały się. Słowo Boże zachęca nas aby podążać wytrwale naprzód, nie odwracać się, nie cofać. Apostoł Paweł przyrównał swoją służbę dla Chrystusa do biegu. Pisze o sobie; „bieg ukończyłem”. Biegacz zerka kątem oka na boki, ale nie ma czasu na odwracanie się. Zbroje wojowników najsłabiej osłaniały plecy. Ezechiel od tego dnia, w którym ma widzenie miał zdecydowanie podążyć naprzód. Za nim ok. 1600 km pieszej wędrówki z Ziemi Obiecanej do Babilonu. To nie była miła wycieczka w klimatyzowanym autobusie. Nie ma ziemi, nie ma świątyni. Wydawałoby się, że nie ma również Boga. Za nim pięć lat niewoli. A teraz, pewne sprawy przyśpieszyły. Bóg objawia się prorokowi w pośrodku niedoli. To, że żywe istoty szły i nie odwracały się jest w pewnym sensie symbolem wytrwałości w osiąganiu celów, realizacji Bożych zadań. Symbolem nie oglądania się na okoliczności, na ziemską, cielesną rzeczywistość. Tego co w górze szukajcie.
„Bo jeszcze tylko mała chwila, A przyjdzie Ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał; A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania. Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę. Hebr. 10:37-39
„Powiedział też inny: Pójdę za tobą, Panie, pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim. A Jezus rzekł do niego: Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.” Łuk. 9:61-62
„A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; O tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu; Gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy się i wy okażecie razem z nim w chwale.” Kol. 3:1-4
„Bo jeszcze tylko mała chwila, A przyjdzie Ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał; A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania. Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę. Hebr. 10:37-39
„Powiedział też inny: Pójdę za tobą, Panie, pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim. A Jezus rzekł do niego: Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.” Łuk. 9:61-62
„A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; O tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu; Gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy się i wy okażecie razem z nim w chwale.” Kol. 3:1-4
sobota, 19 września 2015
Jaki kolor miały koła i czy wzbudzały strach ?
Żywe istoty „Szły tam, gdzie Duch chciał, aby szły, a koła wznosiły się wraz z nimi, gdyż w kołach był duch żywych istot.” Ezech. 1:20
Wracam na moment do myśli o duchowym prowadzeniu. W widzeniu Ezechiela mamy pokazane jak suwerenny Duch Boży ma decydujący wpływ na ducha istot żywych i ten duch istot żywych, który znajdował się w kołach posłusznie wykonywał polecenia Ducha Bożego. Kiedyś Izrael starał się chodzić w woli Bożej, ale był to naród o nieugiętym karku, dom przekory. Ta samowola i oderwanie się od Boga, od wpływów Ducha spowodowała, że naród został zabrany do niewoli, bo nie szedł tam gdzie chciał Duch. Na tej zasadzie, podporządkowania się Duchowi, funkcjonował pierwszy kościół. Czytamy w Dziejach Apostolskich jak uczniowie podejmowali decyzje zgodnie z wolą Ducha Świętego. Kościół szedł tam gdzie chciał Duch. Czy nasze dzisiejsze wspólnoty idą tam gdzie chce Duch ? Czy my indywidualnie poruszamy się zgodnie z wolą Ducha, czy jesteśmy posłuszni Bogu? To są ważne pytania jakie powinniśmy sobie zadać. „A my jesteśmy świadkami tych rzeczy, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy mu są posłuszni.” Dz.Ap. 5:32
W opisie widzenia czytamy, że obręcze kół były wysokie i przerażające, pełne oczu dookoła i błyszczały niczym chryzolit. Zwróciłem uwagę na słowa opisujące koła, ze były przerażające, straszliwe (BW). Biblia Gdańska wiersz (1:18) oddaje to w następujący sposób; „Dzwona taką wysokość miały, aż strach z nich pochodził.” W tłumaczeniu Pallottinum mamy napisane, ze były one - wysokie i budziły one lęk, u Cylkowa - nadana im była wzniosłość i wspaniałość; W Biblii Tysiąclecia, i w Poznańskiej jest mowa o tym, że obręcze ich były ogromne, nie ma tam mowy o tym, że budziły lęk. Podobnie sprawa ta wygląda w Bibliach angielskich. Na marginesie jedna z rewizji KJV podaje, że koła te miały szprychy. Czy one wzbudzały strach…? Trudno jest mi podać właściwą odpowiedź na ten temat. Być może, dodanie słowa straszliwe jest interpretacją tłumaczy. którzy chcieli oddać, podkreślić atmosferę grozy tego widzenia.


Podobną niezgodność znajdujemy w wersecie szesnastym przy opisie koloru kół. W wielu tłumaczeniach mamy tam mowę o chryzolicie, ale też o kamieniu tarszisz w BT i BG. Pewnie dlatego, że chryzolit pochodził, wydobywano lub kupowano go w Tarszisz.
Kilka słów o chryzolicie. Chryzolit, znany także jako forsteryt – Mg2SiO4, ortokrzemian magnezu, minerał z gromady krzemianów zaliczany do grupy oliwinów. Forsteryt należy do grupy minerałów rzadkich. Przezroczysty lub przeświecający, żółty lub zielony kamień półszlachetny zbudowany z krzemianów magnezu, niklu i żelaza. Spotyka się go na ogół w skałach wulkanicznych ( okolice Wezuwiusza) w postaci stałej krystalicznej, niekiedy ziarnistej. Nazwa „chryzolit” pochodzi od greckiego słowa chrysòlithos („złoty kamień”) i jak się wydaje, bywała w starożytności odnoszona do różnych kamieni ozdobnych o zielono - żółtawym zabarwieniu. Wysokiej jakości kryształy chryzolitu występują w Rosji, Pakistanie i Egipcie. Krystalizują w układzie rombowym; najczęściej oliwkowozielone, także żółtawe, brunatnawe. Oliwiny są gł. składnikami zasadowych skał magmowych bogatych w magnez, tj. perydotytów i dunitów; występują także w gabrach, bazaltach, bazanitach i in.; stanowią też ważne składniki meteorytów (chondryty); w Polsce znajdują się np. w bazaltach dolnośląskich (m.in. okolice Lwówka Śląskiego, Lubania). Chryzolit z hebr. tarszísz; w LXX: „tarsis” lub „chrysòlithos”), Chryzolit umieszczono w przeznaczonym dla Aarona „napierśniku sądu”, był to symbol jednego z 12 pokoleń izraelskich, pokolenia Judy. Służył za „okrycie” królowi Tyru co przeczytamy w Ezechiela 28:12, 13. Również prorok Daniel pisze o chryzolicie, opisując postać „pewnego męża odzianego w lnianą szatę”, który przybył, by oznajmić prorokowi, co spotka jego lud „pod koniec dni” Daniel 10:5, 6, 14. Apostoł Jan w wizji Nowej Jerozolimy widział fundament muru miasta a nim m.in. chryzolit, na którym wyryto imię jednego z „dwunastu apostołów Baranka” Obj 21:2, 10, 14, 20; Forsteryt, chryzolit jest ważnym surowcem do wytwarzania materiałów ogniotrwałych.

Chryzolit


Opis widzenia, a także inne miejsca w Piśmie Świętym dostarczają nam informacji o niebiańskich, ognistych rydwanach Bożych.
„A gdy oni szli dalej wciąż rozmawiając, oto rydwan ognisty i konie ogniste oddzieliły ich od siebie i Eliasz wśród burzy wstąpił do nieba.” 2 Król. 2:11
„A gdy wczesnym rankiem sługa męża Bożego wstał i chciał wyjść, oto miasto otaczało wojsko, konnica i wozy wojenne. Rzekł więc jego sługa do niego: Biada, panie mój! Jak postąpimy? A on odpowiedział: Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi. Elizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza.” 2 Król. 6:15-17
„Przyodziewasz się światłością jak szatą, Niebiosa rozciągasz jak kobierzec. Budujesz na wodach swoje górne komnaty; Czynisz obłoki rydwanem swoim, Suniesz na skrzydłach wiatru. Czynisz wiatry posłańcami swymi, Ogień płonący sługami swymi.” Ps. 104:2-4
Wracam na moment do myśli o duchowym prowadzeniu. W widzeniu Ezechiela mamy pokazane jak suwerenny Duch Boży ma decydujący wpływ na ducha istot żywych i ten duch istot żywych, który znajdował się w kołach posłusznie wykonywał polecenia Ducha Bożego. Kiedyś Izrael starał się chodzić w woli Bożej, ale był to naród o nieugiętym karku, dom przekory. Ta samowola i oderwanie się od Boga, od wpływów Ducha spowodowała, że naród został zabrany do niewoli, bo nie szedł tam gdzie chciał Duch. Na tej zasadzie, podporządkowania się Duchowi, funkcjonował pierwszy kościół. Czytamy w Dziejach Apostolskich jak uczniowie podejmowali decyzje zgodnie z wolą Ducha Świętego. Kościół szedł tam gdzie chciał Duch. Czy nasze dzisiejsze wspólnoty idą tam gdzie chce Duch ? Czy my indywidualnie poruszamy się zgodnie z wolą Ducha, czy jesteśmy posłuszni Bogu? To są ważne pytania jakie powinniśmy sobie zadać. „A my jesteśmy świadkami tych rzeczy, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy mu są posłuszni.” Dz.Ap. 5:32
W opisie widzenia czytamy, że obręcze kół były wysokie i przerażające, pełne oczu dookoła i błyszczały niczym chryzolit. Zwróciłem uwagę na słowa opisujące koła, ze były przerażające, straszliwe (BW). Biblia Gdańska wiersz (1:18) oddaje to w następujący sposób; „Dzwona taką wysokość miały, aż strach z nich pochodził.” W tłumaczeniu Pallottinum mamy napisane, ze były one - wysokie i budziły one lęk, u Cylkowa - nadana im była wzniosłość i wspaniałość; W Biblii Tysiąclecia, i w Poznańskiej jest mowa o tym, że obręcze ich były ogromne, nie ma tam mowy o tym, że budziły lęk. Podobnie sprawa ta wygląda w Bibliach angielskich. Na marginesie jedna z rewizji KJV podaje, że koła te miały szprychy. Czy one wzbudzały strach…? Trudno jest mi podać właściwą odpowiedź na ten temat. Być może, dodanie słowa straszliwe jest interpretacją tłumaczy. którzy chcieli oddać, podkreślić atmosferę grozy tego widzenia.


Podobną niezgodność znajdujemy w wersecie szesnastym przy opisie koloru kół. W wielu tłumaczeniach mamy tam mowę o chryzolicie, ale też o kamieniu tarszisz w BT i BG. Pewnie dlatego, że chryzolit pochodził, wydobywano lub kupowano go w Tarszisz.
Kilka słów o chryzolicie. Chryzolit, znany także jako forsteryt – Mg2SiO4, ortokrzemian magnezu, minerał z gromady krzemianów zaliczany do grupy oliwinów. Forsteryt należy do grupy minerałów rzadkich. Przezroczysty lub przeświecający, żółty lub zielony kamień półszlachetny zbudowany z krzemianów magnezu, niklu i żelaza. Spotyka się go na ogół w skałach wulkanicznych ( okolice Wezuwiusza) w postaci stałej krystalicznej, niekiedy ziarnistej. Nazwa „chryzolit” pochodzi od greckiego słowa chrysòlithos („złoty kamień”) i jak się wydaje, bywała w starożytności odnoszona do różnych kamieni ozdobnych o zielono - żółtawym zabarwieniu. Wysokiej jakości kryształy chryzolitu występują w Rosji, Pakistanie i Egipcie. Krystalizują w układzie rombowym; najczęściej oliwkowozielone, także żółtawe, brunatnawe. Oliwiny są gł. składnikami zasadowych skał magmowych bogatych w magnez, tj. perydotytów i dunitów; występują także w gabrach, bazaltach, bazanitach i in.; stanowią też ważne składniki meteorytów (chondryty); w Polsce znajdują się np. w bazaltach dolnośląskich (m.in. okolice Lwówka Śląskiego, Lubania). Chryzolit z hebr. tarszísz; w LXX: „tarsis” lub „chrysòlithos”), Chryzolit umieszczono w przeznaczonym dla Aarona „napierśniku sądu”, był to symbol jednego z 12 pokoleń izraelskich, pokolenia Judy. Służył za „okrycie” królowi Tyru co przeczytamy w Ezechiela 28:12, 13. Również prorok Daniel pisze o chryzolicie, opisując postać „pewnego męża odzianego w lnianą szatę”, który przybył, by oznajmić prorokowi, co spotka jego lud „pod koniec dni” Daniel 10:5, 6, 14. Apostoł Jan w wizji Nowej Jerozolimy widział fundament muru miasta a nim m.in. chryzolit, na którym wyryto imię jednego z „dwunastu apostołów Baranka” Obj 21:2, 10, 14, 20; Forsteryt, chryzolit jest ważnym surowcem do wytwarzania materiałów ogniotrwałych.

Chryzolit


Opis widzenia, a także inne miejsca w Piśmie Świętym dostarczają nam informacji o niebiańskich, ognistych rydwanach Bożych.
„A gdy oni szli dalej wciąż rozmawiając, oto rydwan ognisty i konie ogniste oddzieliły ich od siebie i Eliasz wśród burzy wstąpił do nieba.” 2 Król. 2:11
„A gdy wczesnym rankiem sługa męża Bożego wstał i chciał wyjść, oto miasto otaczało wojsko, konnica i wozy wojenne. Rzekł więc jego sługa do niego: Biada, panie mój! Jak postąpimy? A on odpowiedział: Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi. Elizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza.” 2 Król. 6:15-17
„Przyodziewasz się światłością jak szatą, Niebiosa rozciągasz jak kobierzec. Budujesz na wodach swoje górne komnaty; Czynisz obłoki rydwanem swoim, Suniesz na skrzydłach wiatru. Czynisz wiatry posłańcami swymi, Ogień płonący sługami swymi.” Ps. 104:2-4
Subskrybuj:
Posty (Atom)




